SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dyrektorki kreatywne FCB Warsaw: „Smart Bell” wymagał od nas wyjścia poza swoje kompetencje

Agencja FCB Warsaw za projekt „Smart Bell” dla Axa Polska została nagrodzona Srebrnym i Brązowym Lwem na tegorocznym festiwalu Cannes Lions. Małgorzata Drozdowska i Agnieszka Klimczak, dyrektorki kreatywne, podkreślają, że projekt był trudny w realizacji, tym bardziej cieszy, że został doceniony na międzynarodowym konkursie. - Musieliśmy wychodzić sporo poza swoje kompetencje - przyznają w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Od lewej: Małgorzata Drozdowska, Agnieszka Klimczak Article

Kreacja „Smart Bell” podczas tegorocznego festiwalu reklamowego Cannes Lions 2017 otrzymała Srebrnego Lwa w kategorii Lions Health - Health&Wellness - Insurance oraz Brązowego Lwa w kategorii Radio. Inteligentny dzwonek rowerowy dzięki technologii RDS emituje sygnał ostrzegawczy przez głośniki pobliskich samochodów, dzięki czemu skupia uwagę kierowcy na nadjeżdżającym rowerzyście.

Dzwonek ma być w przyszłość dostępny dla klientów AXA jako element oferty ubezpieczenia.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Małgorzata Drozdowska i  Agnieszka Klimczak, dyrektorki kreatywne w FCB Warsaw opowiadają o kulisach powstania kampanii „Smart Bell”, specyfice pracy dla branży ubezpieczeniowej oraz wrażeniach z Cannes Lions 2017.

Wirtualnemedia.pl: Srebrny i Brązowy Lew na Canne Lions za projekt Smart Bell to spory sukces.

Małgorzata Drozdowska i  Agnieszka Klimczak, FCB Warsaw: Bardzo się cieszymy. Jest to festiwal, na którym nie za bardzo można się czegoś spodziewać. Bardzo duża konkurencja w wyścigu z najlepszymi. W każdym roku jest dużo radości jaki i wiele rozczarowania. Dlatego jest nam niezmiernie miło, że jesteśmy w tym gronie, które wyjeżdża z Cannes z pełnym uśmiechem - 6 shortlist, w tym w jednej z najtrudniejsze kategorii Innovation i dwa Lwy: Srebrny i Brązowy.

Jak przebiegały prace nad powstaniem kampanii "Smart Bell"? Jaki zespół nad nim pracował?

Stworzyliśmy 7 prototypów. Pierwsze były bardzo duże i nieporadne z pewnością nikt nie byłby w stanie z nimi jeździć rowerem. Później, gdy skończyliśmy proces dewelopmentu szukaliśmy odpowiedniej formy. Wiedząc, że rowerzyści nie lubią dodatkowych i niepotrzebnych rzeczy dokładać do swoich rowerów, pomyśleliśmy, że SmartBell powinien mieć funkcję tylnego światła, a my dodatkowo nadaliśmy temu świetną formę. Dlatego SmartBell po zapaleniu świeci na czerwono jak tylna lampka, a w momencie nadawania sygnału rozświetla się niebieskim światłem.

Praca nad tym projektem nie była łatwa. Jesteśmy małym zespołem. Musieliśmy wychodzić sporo poza swoje kompetencje, ale dzięki temu każdy z nas wyszedł z procesu wzbogacony o kupę wiedzy.

Co Pań zdaniem przekonało w tej koncepcji członków jury Cannes Lions?

Stworzyliśmy dla kategorii ubezpieczeniowej produkt, który ma uprzedzać niefortunne zdarzenie. Obu stronom zależy na tym, żeby do wypadku nie doszło. Zmieniliśmy dzwonek, który w swojej niezmiennej formie istnieje od 140 lat, więc mimo zachowania swojej podstawowej funkcji nie spełnia już powierzonego mu zadania. Myślę, że nie bez znaczenia była prostota rozwiązania dla konsumenta. SmartBell działa od razu po wyciągnięciu z pudełka, nie trzeba dodatkowych aplikacji więc bariera wejścia jest naprawdę niska.

Przed jakim największym wyzwaniem stanęliście, przygotowując tę kampanię? Co było najtrudniejsze w czasie prac?

Był to projekt opatrzony wieloma trudnościami. Przez 9 miesięcy mieliśmy rollercoster emocjonalny. Myślę, że byłoby to nie fair wobec przelicznych problemów postawić jeden na podium :)

Co jest najważniejsze w przygotowaniu kreacji dla branży ubezpieczeniowej?

Jest to branża zbudowana na zaufaniu i trosce. Więc szukając rozwiązań trzeba budować wokoło tych potrzeb konsumenckich.

Czy kreatywność ma według Pań przełożenie na efektywność danej kampanii?

Takie projekty, pomijając stworzenie produktu, opowiadają jakąś historię. Nadają dodatkowej warstwy temu, w jaki sposób klient troszczy się i opowiada o sobie i o tych na którym mu zależy. Jesteśmy w biznesie, który działa w oparciu o kreatywność, więc trochę nie wyobrażamy sobie innego podejścia. Naszym zadaniem jest w oparciu o potrzeby klienta stworzenie takiej formy, która pozwoli mu się wyróżnić.

Jak wyglądało to przełożenie w przypadku "Smart Bell"?

Wiedzieliśmy, że rowerzyści nie są specjalnie zainteresowani ubezpieczeniem rowerowym. Dodatkowo w Polsce nie są one obowiązkowe. Niestety statystyki pokazują, że kolizji z udziałem rowerzystów jest aż 15%, dodatkowo rowerzyści to bardzo szybko rosnąca grupa nowych użytkowników dróg. Dlatego zależało nam, by stworzyć coś co rowerzyści będą chcieli mieć. I tak powstał SmartBell, który będzie częścią ubezpieczenia SmartBike.

Obserwowałyście festiwal w Cannes. Czy widzicie jakieś różnice w systemie oceniania prac konkursowych między finałem Cannes Lions a np. polskimi konkursami kreatywności? Czy to co urzeka jurorów w Polsce, zachwyci także canneńskie jury?

W tym roku w Cannes wprowadzono nowy system. Jest to tak zwany prejudgment, czyli inne jury wybiera ciekawe projekty, tworząc z nich shortlistę. Na tej ograniczonej ilości, która i tak jest ogromna, pracuje jury w Cannes.

Myślę, że na Polskich festiwalach oczywiście nie jest tak wysoko postawiona poprzeczka, ale w każdym roku są prace, które są wyjątkowe i nie ma tutaj dyskusji nad słusznością ich nagrodzenia. Obie mamy tak, że jak zobaczymy fajny pomysł to zazdrościmy jak diabli i szczerze kibicujemy tej pracy. Zresztą mamy takie powiedzenie w firmie „Kto się ściga ten wyrzyga” – więc trzymamy się tego i robimy jak najlepiej można swoje i tyle.

Czy istnieje jakiś uniwersalny przepis na sukces kampanii w Cannes?

Dobry pomysł i nieustanne podtrzymywanie go przy życiu. Każdy z nas, który miał przyjemność zrobić niestandardowe projekty, wie jak często one umierają po drodze i trzeba je ściągać z powrotem do żywych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dyrektorki kreatywne FCB Warsaw: „Smart Bell” wymagał od nas wyjścia poza swoje kompetencje

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pawło
Czy redakcję WM nie zastanawia, że takie tematy jakoś szału dyskusji nie wywołują. Kiedy ja widzę coś takiego tak wysoko i tak długiego, to mam wrażenie, że po prostu nie macie tego dnia zawartości nowej, by nie użyć niepolskiego słowa content.
Tu złapaliście mnie tytułem iście bulwarowym, myślałem, że panie mówiące "Smart Bell wymagał od nas wyjścia poza swoje kompetencje" to jakiś korporacyjny skandalik mobbingowy.
12 17
odpowiedź
User
NiePawło
@Pawło, ta agencja przywiozła właśnie dwa lwy. Co wg Ciebie było by adekwatniejszym kontentem? Informacja, że kubek z lodem to hit w Żabce?
19 8
odpowiedź
User
Adekwatne
Adekwatny to będzie kejs na którym ten kejs żerował. Nie wspominając o tym, że to ghost. Cannes powinno wylądować na śmietniku.
15 9
odpowiedź
User
Pawło
Tu akurat będę ich bronić. Sądzisz że canneńskie jury skompromitowałaby się dając nagrodę - w pewnym sensie - za innowację w branży, komuś kto to zerżnął od innych? Poza tym, sorry - rzucasz oskarżeniem, ale jakoś pierwowzoru nie podajesz.
Szkoda - wtacając do mojego 1. wpisu, że taka historia została tak marnie sprzedana, a tytuł tekstu taki, którego nie powstydziłiby się żadne branżowe pismo na kredzie z fotografią Prezesa z podpisem na 3 stronie
8 8
odpowiedź
User
jak
Sztuka dla sztuki. Nie dość, że rowerzyści nie będą wykupywać ubezpieczenia to jeszcze nikt nie używa dzwonka żeby na drodze dzwonić na jadące auta. Wczoraj rowerzystkę, która jechała przepisowo dwóch bandytów w biały dzień zepchnęło z roweru i walczy o życie w szpitalu. W tym kraju to trzeba wprowadzić prawo do odstrzeliwania ludzkiego ścierwa a nie nowe dzwonki i ubezpieczenia.
12 8
odpowiedź