SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Facebook z 2,2 mld użytkowników. W górę przychód i zysk, mimo afery z Cambridge Analytica

Afera Cambridge Analytica i wyciek danych użytkowników jak na razie nie zaszkodziły wynikom Facebooka. W I kwartale 2018 roku zanotował on wzrost zarówno jeśli chodzi o finanse, jak i popularność.

Mark Zuckerberg w czasie przesłuchania w Senacie USA Article

Przychód Facebooka sięgnął w I kwartale 2018 roku 11,97 miliarda dolarów. To o 49 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem roku 2017 (8,03 mld USD).

Przychód z reklam społecznościowego portalu wyniósł 11,8 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 50 proc. w ujęciu rocznym. Urządzenia mobilne zapewniły serwisowi ok. 91 proc. całego przychodu z reklam (wobec ok. 85 proc. w I kw. 2017 r.).

Facebook zanotował w I kwartale bieżącego roku zysk netto w wysokości 4,99 miliarda dolarów, w porównaniu do 3,06 miliarda dolarów zysku w I kwartale roku 2017 (+63 proc.).

Miesięczna liczba aktywnych użytkowników Facebooka na koniec marca 2018 r. wynosiła 2,2 miliarda - o 13 proc. więcej w skali roku. Także o 14 proc. wzrosła liczba osób codzienne odwiedzających portal - do 1,45 miliarda. Facebook nie podał ile osób korzysta z jego mobilnej odsłony.

 

W marcu ujawniono, że Facebook dopuścił do przejęcia danych 87 mln swoich użytkowników przez firmę Cambridge Analityca. Zostały one później użyte do politycznych manipulacji podczas kampanii prezydenckiej w USA oraz głosowania w sprawie Brexitu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Facebook z 2,2 mld użytkowników. W górę przychód i zysk, mimo afery z Cambridge Analytica

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
aaa
Już wiecie jaki biznes robi się na waszych danych.
11 8
odpowiedź
User
Nieco długa, lecz istotna refleksja
Nie podali ile osób korzysta z mobilnej aplikacji facebooka, ponieważ ta liczba drastycznie spada, ten portal nie musi być z nami zawsze i wszędzie i oni też powinni o tym wiedzieć. 2017 rok był pierwszym rokiem, kiedy odnotowano spadek sprzedaży smartfonów - po pierwsze rynek się nasycił, po drugie ludzie zaczęli odcinać się od tych urządzeń, zaczynają coraz bardziej preferować czas spędzany razem z przyjaciółmi czy rodziną w prawdziwym świecie - to jest ludzka natura, z nią nie da się walczyć, każdy pragnie interakcji w prawdziwym świecie, chyba, że jest androidem( chyba dlatego wymyślono nazwę systemu operacyjnego, bo ludzie zachowują się jak roboty mając nieustanny kontakt ze smartfonem :) ). Dane nie kłamią spada zainteresowanie smartfonami i technologią smart( co prawda jest ona nagłaśniana w reklamach i marketingu lecz z nikłym skutkiem). Co więcej spada zainteresowanie mediami społecznościowymi - częstotliwość wchodzenia do przykładowego Facebooka spada na łeb na szyje. Co z tego, że mają wzrosty z marketingu i targetowania reklam, jak użytkownicy coraz mniej są wylewni, nie dzielą się informacjami o sobie tak jak robili to kiedyś, a aktywność coraz bardziej staje się znikoma. Ludzie odwracają się i będą się odwracać od tej 'wspaniałej' wyręczającej technologii. Inwestowanie w smartfony, media społecznościowe, sztuczną inteligencję i automatyzację życia okaże się straszliwym marnotrawstwem pieniędzy, ludzie nie chcą science-fiction, ludzie chcą normalności, życia w zgodzie ze sobą nawzajem, bez sztucznych dodatków i ulepszaczy fundowanych im przez miliarderów i szalonych naukowców, których innowacje mają być wdrażane bez jakiejkolwiek dyskusji(dlaczego??). Jeżeli dalej chcą marnować pieniądze na robienie z życia filmu science-fiction, świata ogarniętego i przytłoczonego technologią smart i robotyzacją( sztuczną inteligencją i algorytmami) to ich strata, bo marnują pieniądze na pierdoły, zamiast rozwiązać największe problemy na świecie jak problem głodu, chorób, migracji, polepszania jakości życia osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Jakby chcieli to rozwiązaliby te problemy w ciągu kilku lat, ale to są egoiści, materialiści i zadufani w sobie narcyze. Chciwość i mania wielkości nie znają granic. Nie ma żadnej bezinteresowności, liczy się tylko zysk i nieustanny postęp, progres i robienie rewolucji technologicznej w świecie, który jej nie potrzebuje, bo to jest wydumana wizja by wszystko było uzależniane od tej wyręczającej fizycznie i psychicznie technologii. Nie mają żadnych skrupułów i nic nie jest w stanie im zaszkodzić. Kto ma ogromne pieniądze ten ma władzę - a tą władzę mają właśnie m.in. miliarderzy, którzy mogą finansować pomysły niekoniecznie mogące ludziom pomagać - a wręcz przeciwnie mogące zaszkodzić i to nawet w sposób dla nich nieświadomy. Od kilku lat stwierdzam i mówię to z całą stanowczością, że świat zmierza w bardzo złym kierunku, z którego bardzo ciężko będzie powrócić - zgubi nas zachłanność i chore, maniakalne ambicje. Spłycaniem życia człowieka i ulepszaniem rzeczy, które są dobre takie jakie są sprawimy, że życie utraci sens i smak, który miało dawniej. Nie oszukamy swojej natury poprzez nadmierny udział technologii w naszym życiu, a tylko możemy skrzywdzić w ten sposób siebie nawzajem, nawet w sposób nieświadomy, z zaniedbania. Te wszystkie sztuczne inteligencje, roboty, smart technologia( w tym głównie smartfony) nie mają nam czego zaoferować - dadzą nam tylko pustkę egzystencjonalną, pozbawioną jakichkolwiek wartości, życie przez nie nabierze sztucznego, płaskiego smaku, i nic nie będzie takie jak dawniej. Ten postęp technologiczny to największa zbrodnia wymierzona w ludzkość. Wychodząc z przekonania, że technologia ma nas we wszystkim wyręczyć, nawet w myśleniu dojedziemy do punktu, w którym okaże się, że człowiek jest zbędny, zaczną rządzić samoistnie tylko maszyny, które z czasem się popsują i na świecie zostaną tylko zwierzęta i plemiona tubylcze i historia zatoczy koło, znowu nastąpią czasy starożytne. Tak właśnie to rozumiem.
23 9
odpowiedź