SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Po ataku na Magdalenę Ogórek 15 wniosków o grzywny oraz dochodzenie prokuratury ws. znieważenia i pomówienia

Warszawska policja skierowała wnioski do sądu o ukarane 15 osób za wykroczenia w związku z zajściem z udziałem Magdaleny Ogórek przed siedzibą TVP Info. Przekazała też materiał prokuraturze rejonowej, która podjęła postępowanie przygotowawcze dotyczące znieważenia i pomówienia.

Magdalena Ogórek podczas zajścia przy siedzibie TVP Info Article

Do zajścia z Magdaleną Ogórek doszło w sobotę 2 lutego wieczorem przed siedzibą TVP Info przy placu Powstańców w centrum Warszawy. Od drugiej połowy stycznia prowadzono tam codziennie protest przeciw przekazowi programów informacyjnych i publicystycznych

2 lutego kilkudziesięciu manifestujących zaatakowało słownie Magdalenę Ogórek, która po opuszczeniu budynku podeszła do swojego samochodu i chciała odjechać. Demonstranci krzyczeli "'Wstyd i hańba”, „Kłamczucha” i „Zatrudnijcie dziennikarzy”, pokazywali kartki z podobnymi napisami i przyklejali nalepki do samochodu. Niektórzy starali się zablokować dziennikarce wyjazd.

Interweniowali policjanci, odsuwając kilka osób sprzed samochodu. Już tamtego dnia późnym wieczorem minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński zapowiedział, że oczekuje od komendanta stołecznego policji pilnego raportu na temat działań funkcjonariuszy w tej sprawie.

Policjanci ze śródmiejskiej komendy nie zatrzymali ani nie wylegitymowali nikogo na miejscu zajścia, natomiast w niedzielę zaczęli identyfikować demonstrantów na podstawie nagrań wideo i kierować do nich wezwania do złożenia wyjaśnień.

Wnioski o ukaranie 15 osób za wykroczenia

Pierwsi z manifestujących stawili się na komendzie już w niedzielę 3 lutego. Większość z nich odmówiła wyjaśnień. Zarzucono im naruszenie dwóch art. Kodeksu wykroczeń: o tamowaniu ruchu oraz umieszczeniu ulotek w nieodpowiednim miejscu publicznym. Grożą za to grzywny.

- Wśród ustalonych 8 osób są te, które wielokrotnie brały udział we wcześniejszych zgromadzeniach, m.in. pod sejmem. Przy odmowach przyjęcia mandatu karnego, odmowach składania wyjaśnień czy nieprzyznaniu się do winy kierujemy wnioski o ukaranie do sądu - informowała Komenda Stołeczna Policji 4 lutego.

W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” podała, że takie wnioski skierowano wobec 15 osób uczestniczących w incydencie.

Prokuratura analizuje zajście w kontekście znieważenia i pomówienia

Zgodnie z zapowiedzią śródmiejska komenda policji zebrany w tej sprawie materiał przekazała też Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ, która zaczęła postępowanie przygotowawcze. Jest ono prowadzone w oparciu o dwa przepisy Kodeksu karnego: art. 212 mówiący o zniesławieniu oraz art. 216 dotyczące znieważenia. Za naruszenie każdego z tych przepisów można zostać skazany na grzywnę lub ograniczenie wolności (a jeśli do przestępstwa doszło w mediach - także na do roku więzienia).

Rzecznik prasowy stołecznej prokuratury przekazał „Gazecie Wyborczej”, że dochodzenie w tej sprawie dotyczy „publicznego znieważenia pokrzywdzonej słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe oraz pomawiania pokrzywdzonej o takie postępowanie, które mogłoby ją poniżyć w opinii publicznej, przy czym czynu tego dokonano z błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie dla porządku prawnego”.

Postępowanie jest obecnie realizowane w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek. Przestępstwa z art. 212 i 216 Kodeksu karnego są ścigane z oskarżenia prywatnego, które na razie nie zostało wniesione. Na tym etapie zadaniem śledczych jest ustalenie możliwych sprawców przestępstw oraz zweryfikowanie, czy nie ma podstaw do ścigania ich z urzędu.

„Wiadomości” upubliczniły wizerunki demonstrantów

Dwa dni o ataku na Magdalenę Ogórek w głównym wydaniu „Wiadomości” pokazano imiona i nazwiska oraz zdjęcia 10 protestujących, opisując też działania kilku z nich we wcześniejszych demonstracjach opozycji. Zastrzeżenie wobec upublicznienia wizerunków tych osób zgłosili, w pismach do przewodniczącego KRRiT, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz szefowa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

W odpowiedzi na pismo RPO prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski stwierdził, że uczestnicy manifestacji wielokrotnie tak protestowali, relacjonowali to też w mediach społecznościowych i byli opisywani w mediach tradycyjnych, dlatego są osobami publicznymi. - Osoby te w żaden sposób nie wnosiły do ekipy dziennikarskiej TVP, która zbierała i przygotowywała materiał, o zakazie ich publikacji ich wizerunku, ostentacyjnie przechadzając się przed kamerami TVP oraz udzielając wypowiedzi dziennikarzom Telewizji Polskiej na temat ataku na panią M. Ogórek, a niektóre z osób wręcz szczyciły się swoim zachowaniem - zaznaczył Kurski.

Za to niektórzy z demonstrantów zwrócili się do kancelarii prawnej, która w ich imieniu skieruje do TVP wezwania do zaprzestania naruszania dóbr osobistych oraz publikacji oświadczenia

Skargi na publikację ich wizerunków otrzymała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która zgodnie z procedurą zwróciła się do TVP o nagranie programu i przedstawienie swojego stanowiska. Potem regulator decyduje czy zakończyć sprawę, czy prowadzić dalsze działania, które mogą skończyć się ukaraniem nadawcy lub wezwaniem go do przestrzegania Ustawy o radiofonii i telewizji. W praktyce KRRiT niewiele może zrobić w tej sprawie, bo nie zajmuje się tematyką danych osobowych, dóbr osobistych czy ochrony wizerunku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po ataku na Magdalenę Ogórek 15 wniosków o grzywny oraz dochodzenie prokuratury ws. znieważenia i pomówienia

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zed
No proszę. W kraju pisowskiej równości wobec prawa bicie i opluwanie w wykonaniu faszystów jest przez prokuraturę nazywane "wyrażaniem niezadowolenia", a funkcjonariusze reżimu mogą liczyć ze strony policji i prokuratury na specjalne traktowanie.
33 16
odpowiedź
User
Zawiedziony
Tylko tyle ? No i mamy jak działają sądy w Polsce to śmiechu warte .W sumie ciekawe jak by te osoby by się czuły jak by ich otoczyli narodowcy albo kibole i by ich tak samo wyzywali i obrazali.
27 21
odpowiedź
User
Isaak
dla uspokojenia mogliby dostać po 200 godzin prac społecznych w hospicjum do wykonania w 3 m-ce...
19 22
odpowiedź
User
Cytat
Podnieśli rękę na władzę ludową, więc nie powinni się dziwić. Poza tym to głównie kobiety, więc ich siła oporu jest zbliżona do siły oporu emeryta, który ukradł batonik. Władza ich surowo i przykładnie ukarze. Co innego, gdyby to były łyse pały. Albo ktoś z PiS-u...
30 21
odpowiedź
User
podła zmiana
Tylko tyle ? No i mamy jak działają sądy w Polsce to śmiechu warte .W sumie ciekawe jak by te osoby by się czuły jak by ich otoczyli narodowcy albo kibole i by ich tak samo wyzywali i obrazali.

Nie wiem jak by się czuły, ale wiem, że ziobrowa prokuratura by sprawę przeciwko takim narodowcom czy kibolom umorzyła tak jak do tej pory, bo jak wiadomo kopanie to tylko wyrażanie niezadowolenia.
25 17
odpowiedź