SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Okładki „W Sieci”, „Do Rzeczy” i „Super Expressu” przeciw uchodźcom. Karnowski: po prostu nazywamy problem

Okładki bieżących wydań tygodników „W Sieci” i „Do Rzeczy” oraz niedawnych numerów „Super Expressu” pokazują kryzys uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki. Niektórzy komentatorzy i zwykli czytelnicy odebrali je jako mowę nienawiści. - Nie uważam, żeby nasza okładka była szokująca czy ostra. Ona po prostu nazywa problem - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski z Grupy Fratria.

Article

Okładka nowego numeru „W Sieci” przedstawia trzech muzułmanów, stojących przy przejściu granicznym, a jeden z nich trzyma w ręce polskie godło. Pierwszą stronę opisano hasłem „Wrzesień 2015. Nadchodzą!”. Niektórzy internauci zwracają uwagę, że okładka ma budzić skojarzenie z islamskimi terrorystami, według innych to nawiązanie do fotografii nazistowskich żołnierzy szturmujących polską granicę w 1939 roku. - Ta okładka to okładka w stylu „lisowego” „Newsweeka”. Nie idźcie tą drogą - napisał na fanpage’u „W Sieci” jeden z czytelników.

Na pierwszą stronę „W Sieci” uwagę zwrócili również dziennikarze, skrytykowali ją publicyści innych mediów określanych jako prawicowe. - Kolega zobaczył okładkę „wMatni” i się pyta: - Kim są ludzie, którzy to wymyślili?. Nie wiem, co odpowiedzieć - napisał na Twitterze Wojciech Mucha. - Stylistyka okładki tygodnika „W Sieci” wydaje mi się jednak mocno nieodpowiednia. Nie idźmy tą drogą - dodał Tomasz Terlikowski.


Członek zarządu ds. redakcyjnych Grupy Fratria Michał Karnowski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl odsyła do środka bieżącego wydania „W Sieci”, aby zapoznać się z artykułami dotyczącymi tematu uchodźców.

- Nie uważam, żeby nasza okładka była szokująca czy ostra. Ona po prostu nazywa problem jakim jest próba wtargnięcia do Europy islamskiego kontyngentu, który ma niewiele wspólnego z uchodźcami - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski. - Reakcje czytelników są bardzo pozytywne. Wielokrotnie było tak, że okładki, które rzekomo mieli oni potępiać bardzo im się podobały - dodaje.

Karnowski podkreśla, że Facebook jest serwisem otwartym, zatem krytyczne komentarze pozostawić mogą użytkownicy, którzy niekoniecznie czytają „W Sieci”. - My nikomu głosu nie odbieramy, nie zamykamy forum jak „Gazeta Wyborcza”, nie będziemy nikogo cenzurować na Facebooku - podkreśla. - Mamy wrażenie, że w sprawie uchodźców zapanowała ogromna hipokryzja. Nasi publicyści przeanalizowali tę kwestię bardzo dogłębnie i wyszło, że powody zmuszania Polski do przyjęcia masy islamskich imigrantów są nieczyste. Dyskusja na ten temat pozostaje zablokowana. Musimy jasno i wyraźnie mówić, jaka jest prawda i stawać w obronie polskiej racji stanu - tłumaczy publikacje na temat uchodźców - wyjaśnia Michał Karnowski.

Ten sam temat na pierwszej stronie porusza tygodnik „Do Rzeczy” - zdjęcie grupy syryjskich uchodźców podpisano „Ziemkiewicz: to najeźdźcy, nie uchodźcy”. W numerze przeczytać można felieton Rafała Ziemkiewicza na temat kryzysu uchodźczego w Europie.

Z kolei „Super Express” pod koniec zeszłego tygodnia na pierwszych stronach dwóch wydań ostrzegał przed przyjmowaniem dużej grupy uchodźców, cytując wypowiedź gen. Polko, że wśród nich mogą być terroryści. Natomiast w sobotę skrytykował wypowiedź Martina Schulza, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który zagroził użyciem przymusu wobec państw UE sprzeciwiających się wyznaczonym normom przyjęcia uchodźców.

Redaktor naczelny „Super Expressu” Sławomir Jastrzębowski wyśmiał zarzuty o ksenofobiczny wydźwięk tych okładek. - Stało się! Z samego rana zaatakowała mnie bojówka etyczna: Harman, Środa, Osiatyński. Naukowo ustalili, że jestem ksenonem ;) - żartował w piątek na Twitterze. - A to jedyneczka dzisiejszego „Super Expressu”. Mam nadzieję, że odpowiednio ksenonowa - zapowiedział pierwszą stronę z Martinem Schulzem.

Z danych ZKDP wynika, że w pierwszej połowie br. średnia sprzedaż ogółem „W Sieci” wyniosła 75 416 egz., a „Do Rzeczy” - 52 745 egz. (zobacz wyniki wszystkich tygodników opinii). Z kolei „Super Express” sprzedawał się w lipcu średnio w 141 505 egz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Okładki „W Sieci”, „Do Rzeczy” i „Super Expressu” przeciw uchodźcom. Karnowski: po prostu nazywamy problem

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Kuba
Brawo! Nie można się poddać tej głupiej wszechobecnej narracji o naszych przyjaciołach imigrantach.
61 14
odpowiedź
User
plusk
Można patrzeć z obawami na tą wędrówkę ludów XXI wieku, ale pisowscy propagandyści już całkiem świrują.
14 47
odpowiedź
User
sdf
A lewakom, z Addasiem na czele, pokrywki podskakują.
45 10
odpowiedź
User
sdf
Dobre zdjęcie w "SE". Że też lewactwo nie podało Szulca do sądu jak Korwina. :-)
34 8
odpowiedź
User
WAD
Cóż, jedni dają na okładkę imigrantów, inni kolejny raz przewodniczącego Dudę. Jedni zachęcają do czytania, inni nudzą, a biorąc pod uwagę wagę tego, co się dziś dzieje w Europie - to są po prostu śmieszni.
17 5
odpowiedź
User
X
"Szanowna Pani Merkel, kiedy zaprasza się gości do własnego domu, to nie podrzuca się ich potem sąsiadom, bo to niegrzeczne"
37 3
odpowiedź
User
XYZ
Nie lubie tych gazet, ale okładki są bardzo słuszne :)
20 5
odpowiedź
User
Kowalski
Co lewicowe media napiszą, gdy w końcu dojdzie do tragedii: bandycki ataków, zamieszek, zamachów terrorystycznych, a w końcu do narzucenia islamskich obyczajów z szariatem włącznie? Oczywiście marzę, by prawicowe media się pomyliły, że ci ludzie to porządni obywatele, którzy chcą wspólnie z nami żyć w wolnej, fajnej Europie. Ale lewica nie przekonuje mnie o tym. Powołuje się tylko na solidarność, bo Polacy też kiedyś emigrowali. Ok. Ale Polakom nie przychodziło nigdy do głowy, by wysadzać się w powietrze na targowiskach czy dworcach. My nie wjeżdżaliśmy do USA, Francji czy Wlk. Brytanii z zamiarem ścigania ludzi, którzy chcieli się napić alkoholu, pobawić na dyskotece, czy (w przypadku dziewczyn) pochodzić w miniówkach, jeśli nogi miały ładne. Nasze obyczaje nie nakazują zakrywania całych twarzy. Można tak wymieniać to wszystko, co oferuje szariat. Lewica tak napieprza w Kościół katolicki, który tak naprawdę niczego nie nakazuje! Każą wam chodzić do kościoła? Nie! Możecie robić co chcecie. Ksiądz może sobie co najwyżej z ambony pogadać, ale jakie to ma dla was skutki? Żadne. Nergal podarł Biblię. I co? Jajco. Zyskał tylko sławę. Tymczasem niebawem wjadą tu ludzie, którzy się nie będą cackać. Koranu nawet nie będziesz mógł upuścić na ziemię, bo cię ukamienują. A za celowe podarcie wysadzą cię w powietrze razem z całą rodziną. MOŻNA TAK PISAĆ BEZ KOŃCA, ALE TO I TAK TYLKO PIEPRZENIE KSENOFOBA, prawda?
32 3
odpowiedź
User
pavv
Czy jest jakiś niepisany obowiązek, że mam lubić muzułmanów, żydów, czarnych, ciapatych, beżowych, skośnookich?????
27 1
odpowiedź
User
mm
No cóż inne tytuły to ...niemieckie tytuły, które zmonopolizowały polski rynek medialny i prasowy.
Czy teraz już rozumiecie dlaczego cała reszta "niemieckiej" prasy wita muzułmańskich imigrantów ?
99% Polaków jest przeciwko temu zjawisku. Zaklinanie rzeczywistości się nie uda tak jak z Bronkiem i PO nie ważne ile hejtu przewinie się przez Newsweek i spółki .de
24 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing