SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarz Konkret24 wygrał w sądzie z Polską Fundacją Narodową ws. dostępu do informacji

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Polskiej Fundacji Narodowej na orzeczenie niższej instancji nakazujące przekazanie wykazu umów dziennikarzowi Janowi Kunertowi w ramach dostępu do informacji publicznej. Wyrok jest prawomocny.

Jan Kunert, fot. twitter.com/Jan_Kunert Article

- Oddalenie skargi kasacyjnej Polskiej Fundacji Narodowej oznacza, że wnioskowany rejestr umów powinien być udostępniony - skomentował dla Konkret24 Szymon Osowski, prezes stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, które wspierało Jana Kunerta w tej sprawie.

We wrześniu 2017 roku Jan Kunert - wówczas związany z Polsat News, a obecnie z Konkret24 (TVN Grupa Discovery) - pozwał Polską Fundację Narodową, po tym jak nie otrzymał od niej wykazu zawartych umów (z podstawowym danymi o kontrahentach, kwotach i usługach). Kunert zwrócił się o nie w ramach dostępu do informacji publicznej, natomiast zarząd PFN odmowę ich przekazania uzasadnił tym, że są to dane mające charakter tajemnicy przedsiębiorcy, więc fundacja ma obowiązek chronić je, ponieważ ujawnienie ich „mogłoby narazić zarówno Polską Fundację Narodową, jak i jej kontrahentów na szkodę, z uwagi na tajemnicę ich przedsiębiorstwa”.

Kunert wygrał z PFN w dwóch instancjach sądowych

Jan Kunert zaskarżył tę decyzję zarządu Polskiej Fundacji Narodowej do sądu. W kwietniu 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił ją i nakazał PFN zapłacenie dziennikarzowi prawie 700 zł kosztów sądowych.

W uzasadnieniu sędzia sprawozdawczyni zwróciła uwagę, że Polska Fundacja Narodowa nie jest organem administracji państwowej, ale została powołana z inicjatywy rządu oraz korzysta ze wsparcia finansowego 17 spółek kontrolowanych przez skarb państwa. Dlatego powinna udostępniać dane o swojej działalności w trybie dostępu do informacji publicznej.

Zarząd Polskiej Fundacji Narodowej złożył skargę kasacyjną na to orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Powtórzył swoją argumentację, że PFN nie jest podmiotem zobowiązanym do przekazywania danych w ramach dostępu do informacji publicznej, za to musi przestrzegać tajemnicy przedsiębiorstwa.

We wtorek 18 maja Naczelny Sąd Administracyjny oddalił tę skargę. Orzeczenie jest prawomocnie, w ciągu 30 dni strony otrzymają jego pisemne uzasadnienie.

- Wyrok oznacza, że Polska Fundacja Narodowa nie może być traktowana jak wyjęty spod prawa do informacji podmiot. Ma odpowiadać tak, jak inne instytucje publiczne - skomentował Jan Kunert na Facebooku.

 

PFN wspierana przez firmy państwowe

Polska Fundacja Narodowa jest organizacją pozarządową, która została założona pod koniec 2016 r. przez duże spółki państwowe: PGE, Enea, Energa, Tauron, KGHM Polska Miedź, PZU, PKN Orlen, Grupa LOTOS, PGNiG, Grupa Azoty, Totalizator Sportowy, PWPW, GPW, PHN, PGZ, PKO BP i PKP.

W 2018 roku PFN zanotowała 111 mln zł wydatków, z czego 6,05 mln zł to koszty administracyjne. 33,42 mln zł poszło na promocję i ochronę wizerunku kraju, 23 mln zł na działania w USA, a 9,8 mln zł na dwa rejsy z okazji 100-lecia niepodległości. PFN zatrudniała 36 osób, jej zarząd zarobił 634 tys. zł.

Fundatorzy w 2018 roku przekazali PFN 48,75 mln zł. Na koniec roku fundacja miała 125,09 mln zł aktywów, w tym 113,3 mln zł na rachunku bankowym i 5,35 mln zł w kasie. Swoje sprawozdanie finansowe za 2018 rok opublikowała dopiero 31 grudnia 2019 roku.

W ub.r. Polska Fundacja Narodowa przeznaczyła 17,4 mln zł na projekt „Reputacja”, 16 mln zł na produkcję filmu „Raport Pileckiego”, 11,2 mln zł na projekt żeglarski „I Love Poland”, a 11,6 mln zł na wsparcie sportowców w ramach „Team 100”. Zarząd PFN zarobił 877 tys. zł, zatrudnienie zmniejszono o 15 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz Konkret24 wygrał w sądzie z Polską Fundacją Narodową ws. dostępu do informacji

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl