SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Rok z podatkiem od VOD. "Wpływy powyżej oczekiwań"

1 lipca ubiegłego roku weszła w życie opłata od audiowizualnych usług medialnych na żądanie w internecie, potocznie zwana podatkiem od VOD. Jak przyznaje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski, wpływy z opłaty są wyższe niż przewidywano, co okazało się pomocne zwłaszcza w okresie pandemii. - Każda suma z tej opłaty trafia do polskich filmowców. Mam nadzieję, że w przyszłości oplata będzie zwiększała możliwości finansowe instytutu - mówi nam Śmigulski.

Article

1 lipca ubiegłego roku zaczęła obowiązywać w Polsce opłata w wysokości 1,5 proc. wpływów od użytkowników lub z reklam w serwisach VoD.

Daninę, zwaną potocznie "podatkiem od VOD",  wprowadzono w ramach tzw. tarczy antykryzysowej 3.0. Zgodnie z przepisami właściciele takich platform mają płacić na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej 1,5 proc. przychodów z opłat od użytkowników lub z reklam, w zależności od tego które są wyższe.

Z opłaty  są zwolnieni mikroprzedsiębiorcy i wydawcy serwisów, których liczba użytkowników w ub.r. była niż 1 proc. osób korzystających w Polsce z  internetu szerokopasmowego. Według danych UKE z takiego internetu korzystało w ub.r. 7,77 mln osób, więc progiem dla opłaty od VOD jest 77,7 tys. użytkowników serwisu.

Serwisy VOD korzystają z dorobku polskiej kinematografii

- Starania o to, by opłata w ogóle się pojawiła, trwały kilka lat. Przy okazji pandemii w końcu się udało - opowiada portalowi Wirtualnemedia.pl rok po wejściu daniny Radosław Śmigulski, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

- Kiedy powstałą PISF, serwisy streamingowe jeszcze nie istniały - na przestrzeni lat rzeczywistość bardzo się zmieniła. Szczególnie pokazała to właśnie pandemia, która była katalizatorem już zachodzących przemian. Rządzący dostrzegli, że taka opłata powinna obowiązywać, ponieważ platformy VOD w sposób oczywisty korzystają z dorobku polskiej kinematografii. Mało tego - są nim zainteresowane, czego wyrazem są wspólne inwestycje polskich producentów i platform streamingowych - uważa szef PISF.

W 2020 roku z tytułu opłaty od audiowizualnych usług medialnych na żądanie w internecie firmy cyfrowe wpłaciły 8,92 mln złotych.

Daninę zapłaciły Agora, Canal+ Polska, CDA, Cyfrowy Polsat,  Google Commerce Limited, Google Ireland Limited, Grupa Interia.pl, HBO Europe, Netflix International, Orange Polska , Radio Muzyka Fakty Grupa RMF, Ringier Axel Springer Polska, Telewizja Polska, TVN; w czwartym kwartale ubr.r także Amazon Digital UK (oferuje serwis Prime Video), organizacja European Audiovisual Entrepreneurs, Fratria (nadawca Telewizji wPolsce.pl), VIMN Poland (do którego należą Nickelodeon, Nickelodeon HD, Nick Jr., MTV, VH1, VIVA, Comedy Central, Comedy Central Family oraz Paramount Channel HD) i Wirtualna Polska Media (ma w portfolio usługę WP Pilot i Telewizję WP).

Wpłaty z opłaty od VOD wyższe od spodziewanych

- Wpłaty są nieco wyższe niż prognozowaliśmy, co jest dobrym sygnałem na przyszłość. W opisie ustawy mówiono o 15-16 milionach wpływów rocznie, a za dwa kwartały zeszłego roku wpłynęło 9,2 mln złotych. W tym roku zaczęliśmy od 5,5 miliona z pierwszego kwartału. Dodajemy do tego tendencję wzrostową kwartał do kwartału, wynikającą m.in., ze wzrostu liczby abonentów serwisów VOD. Spodziewam się więc za cały 2021 rok wpływów rzędu dwudziesty dwóch, trzech milionów złotych - prognozuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Radosław Śmigulski.

Zdaniem naszego rozmówcy w trudnym dla całego rynku filmowego okresie, nowa danina "pomogła w wypełnieniu uszczerbku spowodowanego zamknięciem kin".

- Każda suma z tej opłaty trafia do polskich filmowców. Mam nadzieję, że w przyszłości oplata będzie zwiększała możliwości finansowe instytutu. Będzie to dochód uzasadniony - platformy streamingowe korzystają bowiem z dorobku polskiej kinematografii, w sposób szczególny w sytuacji pandemicznej - komentuje dla Wirtualnemedia.pl szef PISF.

- Wszystkie projekty, które zostały dofinansowane przez PISF po trzecim kwartale 2020 roku, dostały środki z opłaty od audiowizualnych usług medialnych na żądanie w internecie - dodaje Śmigulski, odpowiadając na pytanie na co zostały przeznaczone środki.

Za pierwszy kwartał tego roku firmy cyfrowe wpłaciły 4,93 mln złotych opłaty od VOD. W porównaniu z wcześniejszymi kwartałami, PISF utajnił listę podmiotów, które zapłaciły daninę. Dlaczego?

- Zmiana nastąpiła w związku z poszerzeniem opinii prawnej, a także roszczeniem partnerów społecznych. Z punktu widzenia Instytutu przekazywanie takiej listy płatników nie jest niezbędne. Zwracano się do nas z zastrzeżeniami od niektórych podmiotów, że upublicznienie ich nazw naraża je na pewne formy problemów biznesowych. Tak więc, jeśli określone firmy nie chcą ujawniać pewnych informacji wpływających na konkurencję, to my podchodzimy do tego ze zrozumieniem. Te podmioty pomagają polskiej kinematografii, tak więc nie chcemy im robić problemów - ocenia Radosław Śmigulski.

Opłata od VOD do poprawki?

Zdaniem Radosława Śmigulskiego, obecny model poboru opłaty wymaga "doprecyzowania sankcyjności obowiązku jej oraz katalogu zobowiązań platform VOD".

- Na chwilę obecną jednak funkcjonuje dobrze, na wzór tego co mamy w innych krajach europejskich. System ten działa, jest skuteczny, ale zawsze można go jeszcze usprawnić. Jedną z form takiego usprawnienia jest box office, który funkcjonuje w Instytucie, który w sposób jednoznaczny będzie estymować należność z tytułu wpływów biletowych a w przyszłości będzie sięgał na inne pola eksploatacji. Myślimy też o usprawnieniu modelu poboru opłat pod kątem technologicznym - to też pomoże beneficjentom - podsumowuje szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rok z podatkiem od VOD. "Wpływy powyżej oczekiwań"

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Mia łem przez kil ka mie sięcy H B O G O wyk upione by poog lądać kilka interes ują cych mnie prod ukcji ame rykań skich. Ja kim pr awem po lscy filmo wcy so bie bio rą czę ść tej ka sy? Oglą dam ame ryka ńskie, więc chcę zapł acić ame ryk anom za ich pracę. To norm alne złod ziejst wo międ zynar odowe.
odpowiedź
User
kolis
15 razy próbowałem to napisać. Weźcie poprawcie wasze filtry blokujące, bo blokują normalne wyrazy.
odpowiedź
User
hieny
Czyli tak: "filmowcy" otrzymują pierwotne wynagrodzenie za wykonaną pracę, do tego tantiemy za każde odtworzenie "dzieła", do tego zgodnie ze słowami prezesa "w całości trafiają do nich pieniądze" z podatku od VOD, ale im jest i tak mało, bo walczą jeszcze o pieniądze z opłaty reprograficznej...
odpowiedź