SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Uber notuje ponad 5 mld dolarów kwartalnej straty. Akcje w dół o 10 procent

W II kwartale 2019 roku Uber zanotował przychody wyższe w skali roku o 14 proc., a globalna liczba aktywnych użytkowników platformy zbliża się do 100 mln. Jednak na przestrzeni kwartału spółka wykazała rekordową stratę przekraczającą 5 mld dol., co w połączeniu ze stratą na jednej akcji w wysokości 4,72 dolarów fatalnie wpłynęło na nastroje inwestorów. W efekcie Uber w handlu posesyjnym zanotował na Wall Street spadek o ponad 10 proc.

Dara Khosrowshahi, prezes Ubera, fot.: LinkedIn Article

Uber jest spółką giełdową od czasu niezbyt udanego debiutu na Wall Street w połowie maja br. Od tamtej pory spółka po raz drugi podała swoje kwartalne wyniki finansowe, które okazały się mocno rozczarowujące.

W II kwartale br. Uber wypracował przychody w wysokości 3,166 mld dol., co oznacza wzrost rok do roku o 14 proc. W raportowanym okresie najwyższe wpływy wygenerował region obejmujący USA i Kanadę, które wzrosły o 19 proc. w skali roku osiągając kwotę 1,776 mld dol. Drugi pod tym względem okazał się obszar EMEA obejmujący m.in. Polskę. Tam spółka zanotowała 502 mln dol. (wzrost o 22 proc.) w II kwartale oraz 989 mln w ciągu pierwszej połowy br.

Rośnie liczba użytkowników, rekordowa strata netto

Uber podaje, że w raportowanym okresie o 30 proc. w skali roku zwiększył liczbę użytkowników platformy. Na koniec czerwca br. miesięcznie z usług Ubera korzystało aktywnie 99 mln odbiorców. Wartość zamówień wzrosła z kolei o 31 proc. do kwoty 15,756 mld dol., a podana łączna liczba kursów na poziomie 1,677 mld oznacza wzrost w skali roku o 35 proc.

W II kwartale br. Uber wykazał rekordową stratę netto w wysokości 5,236 mld dol. To znaczna zmiana na niekorzyść firmy, bowiem w analogicznym okresie rok wcześniej strata wyniosła 878 mln dol., zaś w I kwartale br. osiągnęła poziom 1,01 mld.

Komentując wysoką stratę Dara Khosrowshahi, obecny szef Ubera wyjaśniał, że za wskaźnik ten odpowiadają inwestycje dokonane przez spółkę, które w br. osiągną swój szczyt. Menedżer zapewnił, że w nadchodzących latach strata będzie się sukcesywnie zmniejszać, zaś poniesione obecnie wydatki na rozwój zaczną przynosić spodziewane owoce.

Uber opublikował też dane finansowe obejmujące I półrocze 2019 r. W takim ujęciu spółka wypracowała przychody na poziomie 6,265 mld dol., co oznacza wzrost o 17 w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami roku 2018. W perspektywie półrocznej strata Ubera zamknęła się kwotą 6,248 mld dol., podczas gdy rok wcześniej wyniosła 2,870 mld.

Inwestorzy zniechęceni, akcje w dół o 10 procent

Rekordowa strata kwartalna zakomunikowana przez Ubera nie wpłynęła dobrze na sytuację spółki na Wall Street. Oprócz tego parametru inwestorów zaniepokoił także fakt, że w raportowanym okresie wzrost przychodów miał mniejszą dynamikę od tej której oczekiwał rynek, poza tym firma wykazała stratę na jednej akcji w kwocie 4,72 dol.

W rezultacie w czwartek po podaniu przez Ubera najnowszych wyników akcje spółki w handlu posesyjnym straciły na wartości ponad 10 proc. Nieco lepiej było w piątek, gdy po zakończeniu notowań akcje Ubera miały stratę na poziomie 6,82 proc. i cenę 40,05 dol. za jeden udział.

W ub.r. spółka Uber Poland zanotowała spadek wpływów sprzedażowych o 0,5 proc. do 20,56 mln zł oraz 663,8 tys. zł zysku (wobec 668,5 tys. zł rok wcześniej). Zatrudnia 46 osób, wykonuje usługi dla zagranicznych firm Ubera - wynika z analizy Wirtualnemedia.pl.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Uber notuje ponad 5 mld dolarów kwartalnej straty. Akcje w dół o 10 procent

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Janusz
Najważniejsze, że ze straty cieszy się prezes zUBera :D On swoje na pewno wyciąga hehe
3 0
odpowiedź
User
Haw
Mam skromny wkład w ten sukces: od roku nie jeżdżę z nimi i czuję się z tym dobrze bo nie muszę ukraińskiemu kierowcy tłumaczyć po rosyjsku że ulica jest jednokierunkowa
14 0
odpowiedź
User
Ariadna
IPO miało być dla wcześniejszych inwestorów obiecanym, gładkim wyjściem bez strat.
Udało się, teraz bańka może pękać, bo koszty poniosą zwykli, choć mocno naiwni, Johnsonowie i Smithowie.
15 0
odpowiedź
User
Pyk
Do piekła i to jak najszybciej. To jest chore. Biznes który nie służy do zarabiania pieniędzy. Potem wybucha globalny kryzys i nagle się okazuje, że tak być powinno jeśli stawia się świat do góry nogami. Miliardy ludzi, miliony firm walczą każdego dnia o wartość dodaną z tego co tworzą. A ci krętacze puszczają z dymem miliardy. I to cholera wie na co. Oby to były prywatne pieniądze. Czyli takie które nie pociągną w dół gospodarki. A zarząd? Jako konsultanci artystyczni mają 20% ogólnej sumy kosztów. Więc im ten miś jest droższy....
0 0
odpowiedź