SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wyborczy hejt przeciw Tomaszowi Karolakowi trafił też w Orange. Telekom odcina się od polityki

Wielu internautów oburzonych zaangażowaniem Tomasza Karolaka w kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego i poniedziałkowym występem aktora w programie „Tomasz Lis na żywo” wyraża swoje niezadowolenie także na fanpage’u reklamowanej przez niego sieci Orange. - Poglądy polityczne i działania Tomasza Karolaka poza jego zobowiązaniami wobec Orange Polska są jego prywatną sprawą - tłumaczy firma.

Article

W poniedziałkowym wydaniu programu „Tomasz Lis na żywo” jednym z gości był aktor Tomasz Karolak, członek komitetu honorowego popierającego Bronisława Komorowskiego. Autor audycji i jego gość cytowali treść wpisu, który na Twitterze umieścić miała córka kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy. Lis i Karolak krytykowali postawę dziewczyny i jej stosunek do Oscara za film „Ida” (przez niektórych publicystów jest on określany jako „antypolski”), choć wpis pochodził z fikcyjnego konta (więcej na ten temat).

Za swój błąd Tomasz Lis i Tomasz Karolak przeprosili w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Aktor stwierdził nawet, że „uległ nieświadomie manipulacji”. Wczoraj prowadzący główne wydanie „Wiadomości” w TVP1 odczytał oświadczenie Telewizji Polskiej, w którym nadawca przeprosił za incydent z poniedziałku (więcej na ten temat).

Tomasz Karolak od pewnego czasu aktywnie uczestniczy w kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego, co nie podoba się jego fanom. W poniedziałek - przed występem w „Tomasz Lis na żywo” - prowadził konwencję, na której przemawiali zwolennicy kandydata Platformy Obywatelskiej. Jednak wpadka w studiu TVP2 wywołała dużą falę krytyki, która dotknęła nie tylko aktora, ale również Orange Polska. Wielu internautom, także klientom tej sieci, nie podoba się, że Karolak ją promuje - jako jeden z głównych aktorów serialu „Rodzinka.pl” - występuje w jej kampaniach od prawie dwóch lat.

Na fanpage’u operatora internauci od poniedziałkowego wieczora wyrażają swoje niezadowolenie z obecności aktora w reklamach tej marki (w kampanii reklamowej występują aktorzy serialu „Rodzinka.pl”). Pod postami na Facebooku wklejane są również krytyczne memy na temat Karolaka i Orange, np. „Prezydenta zmienia się z Orange” (nawiązujący do jednego z haseł kampanii) czy „Nie utrzymuj Karolaka”. Niektórzy abonenci deklarują wypowiedzenie swoich umów.

Na Wykopie zorganizowano akcję wysyłania maili do biura prasowego Orange. Jej pomysłodawca podpowiada treść maila i sugeruje, aby pytać operatora, czy poprzez reklamy z Karolakiem Orange przyczynia się do agitowania na rzecz Bronisława Komorowskiego.

- Orange Polska nie angażuje się w wydarzenia polityczne. Poglądy polityczne i działania Tomasza Karolaka poza jego zobowiązaniami wobec Orange Polska są jego prywatną sprawą, której nie zamierzamy ani komentować, ani tym bardziej oceniać - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska. Nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na pytanie, jak wiele takich mail otrzymał operator.

Marcin Kalkhoff, partner w BrandDoctor, zastanawia się, czy gdyby w programie Tomasza Lisa zacytowano wpis z prawdziwego konta, to rezonans internetowy byłby taki sam. - Czy aktywność polityczna Karolaka nie byłaby wtedy żadnym zagrożeniem dla marki, a tak - przez błąd w ocenie prawdziwości konta - jest? Czy Karolak, gdyby krytykował prawdziwy wpis, zostałby równie silnie skarcony? Przepraszałby? - komentuje Kalkhoff.

- Nie przypuszczam, aby w kontrakcie celebryckim marki zabraniały aktywności politycznej i agitacji na czyjąkolwiek rzecz. Zatem Orange nie ma nic do powiedzenia na temat zaangażowania aktora w popieranie któregokolwiek z kandydatów na prezydenta. Może się to nie podobać, marka może nie przedłużyć kontraktu, ale skoro mu nie zabrania i nie płaci za taki zakaz, to ma związane ręce, a przynajmniej nie ma narzędzi umożliwiających natychmiastową reakcję - ocenia partner w BrandDoctor.

Jego zdaniem, zaangażowanie marki w działania polityczne miałoby miejsce wtedy, gdyby kontrakt jawnie pozwalał na agitację polityczną, ale tylko dla jednej partii. - Czy firmy outdoorowe są zaangażowane politycznie skoro pozwalają własne tablice oklejać wyborczymi plakatami? Gdyby udostępniały własne nośniki tylko jednej partii to wtedy można by mówić o zaangażowaniu - uważa Marcin Kalkhoff.

Dodaje, że marki unikają zaangażowania politycznego, opowiedzenia się za którąkolwiek z opcji dlatego, że zdają sobie sprawę z ryzyka. Dla marki orientacja polityczna jest groźna, gdyż można zyskać więcej przeciwników niż orędowników. - To nie oznacza, że nie można na wyborczej fali popłynąć - trzeba tylko zrobić to umiejętnie i bez deklaracji partyjnej - twierdzi partner w BrandDoctor.

Kalkhoff wątpi, by kryzys związany z Karolakiem na dłużej zaszkodził Orange. - Jakaś rzesza wzburzonych przez chwilę się pokarmi złością, może w napadzie zdenerwowania nawet zmieni sieć. Ale nie będą to miliony, raczej dziesiątki, może w porywach setki - ocenia. - Przypuszczam raczej, że całe zamieszanie najbardziej zaszkodzi Karolakowi, bo pewnie Orange nie przedłuży z nim kontraktu, albo teraźniejszą umowę będzie chciało w trybie przyspieszonym rozwiązać. Jeśli się tak wydarzy to też będzie to decyzja nerwowa, a nie racjonalna. Za chwilę wzburzenie przeminie, emocje opadną, wybory się rozstrzygną i mało kto będzie pamiętał co, kiedy, w jakim programie, u kogo i na jaki temat Karolak powiedział - zauważa Marcin Kalkhoff.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wyborczy hejt przeciw Tomaszowi Karolakowi trafił też w Orange. Telekom odcina się od polityki

60 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Michał
".....mało kto będzie pamiętał co, kiedy, w jakim programie, u kogo i na jaki temat Karolak powiedział - zauważa Marcin Kalkhoff."

I tu się Pan myli, internet nie zapomina. Człowiekiem trzeba być zawsze.
odpowiedź
User
zalmizal
Ja tez wypowiadam umowę orange, he he. Niech poczują
odpowiedź
User
botus
zmusił mnie karolak w końcu do tego aby zmienić operatora, daję mu to na plus bo ciągle się ociągałem
odpowiedź
User
botus
to zabawne,że osoba która ma przyciągać klientów i budować pozytywną markę Orange poprzez swoje niecne czyny powoduje dokładnie odwrotny efekt
odpowiedź
User
PIS :)
Mnie osobiście śmieszą te hejty w necie itp. Dużo pod tym względem zmieniło anty nc+. Nagle okazało się, że można na tym zarobić i teraz co jakaś akcja to od razu hejty, strony na facebookach itp. Niestety, ale już jest tego tyle, że nie robi to na nikim wrażenia.

Za kilka dni afera ucichnie, pewnie już w poniedziałek/wtorek po wyborach i wszystko wróci do normy. Ile tego było o sklepach Reserved, o Tesco, o Allegro i co? I nic, firmy istnieją, mają się dobrze. Karolak też będzie dalej istniał, Orange też i nic się nie zmieni.
odpowiedź