Asbis liczy na dwucyfrowy wzrost przychodów i zysk netto w 2010 r.

Dystrybutor IT Asbis - spółka zarejestrowana na Cyprze i notowana w Warszawie - liczy, że w 2010 r. uda jej się zanotować dwucyfrowy wzrost przychodów, wynika z wypowiedzi przedstawicieli spółki. Spółka liczy też na osiągnięcie zysku netto.

masz / isb / we
masz / isb / we
Udostępnij artykuł:

"Liczymy na dwucyfrowy wzrost sprzedaży w 2010 r., w styczniu i lutym poprawiliśmy wyniki sprzedażowe w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku" - powiedział dziennikarzom dyrektor finansowy Marios Christou. Dodał, że spółka planuje przedstawić prognozę, ale na razie jest to zbyt wcześnie.

Christou podkreślił, że celem spółki jest zanotowanie zysku netto w 2010 r. Miniony rok spółka zakończyła stratą (według narastających niezaudytowanych danych) w wysokości 3,21 mln USD, co było pierwszym takim przypadkiem w jej historii.

"Mamy nadzieję na poprawę wyników na wszystkich poziomach. Nie można jednak powiedzieć, że kryzys się skończył. Rynek jest trudny i choć udaje nam się rosnąć dzięki naszej silnej pozycji, to trzeba brać pod uwagę m.in. ryzyko walutowe" - dodał Christou.

Według niego, to m.in. sytuacja na rynku walutowym sprawiła, że zyski Asbis w IV kwartale były słabsze od oczekiwanych, pomimo tego, że sprzedaż w IV kw. wzrosła o blisko 13% r/r do 409,71 mln USD.

Asbis miał 2,31 mln USD skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w IV kw. 2009 roku wobec 6,41 mln USD straty rok wcześniej. Jednak narastająco w I-IV kw. 2009 roku spółka miała 3,21 mln USD skonsolidowanej straty, choć - jeszcze przy prezentacji wyników za III kwartał - przedstawiciele spółki deklarowali, że liczą że spółka wyjdzie na plus.

Asbis nie planuje wejścia w 2010 r. na nowe rynki, skupi się na rozwoju np. w Turcji i Arabii Saudyjskiej, gdzie jest obecny od niedawna. Christou liczy też na szybki wzrost na rynkach krajów byłego ZSRR. Spółka deklaruje, że na samej Ukrainie w IV kw. sprzedaż wzrosła o ponad 80% r/r - choć cały tamtejszy rynek skurczył się o połowę.

Spółka zakłada, że w 2010 r. rynki byłego ZSRR będą generowały największą część jego przychodów (w 2009 r. było to 37,21%) wyprzedzając rynki Europy Środkowo-Wschodniej (38,24% przychodów spółki w 2009 r.).

W Polsce spółka chce zwiększać swój udział w rynku, głównie dzięki nowych umowom dystrybucyjnym z producentami laptopów.

"W Polsce jesteśmy dość silni w segmencie komponentów, natomiast jeśli chodzi o laptopy, to mamy umowę tylko z Lenovo, gdy np. na Ukrainie dysponujemy pełnym portfolio producentów" - powiedział Christou. Spółka chce też poprawić marże, m.in. dzięki wzrostowi udziału marek własnych (Prestigio i Canyon) w sprzedaży.

masz / isb / we
Autor artykułu:
masz / isb / we
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeprosiny nie wystarczyły. Donald Trump chce 10 mld dolarów od BBC

Port Polska krytykowany już na starcie. Co poszło nie tak z rebrandingiem CPK?

Port Polska krytykowany już na starcie. Co poszło nie tak z rebrandingiem CPK?

Zygmunt Solorz znowu odwołany. Teraz znika z rady nadzorczej Interii

Zygmunt Solorz znowu odwołany. Teraz znika z rady nadzorczej Interii

Republika zebrała 5,5 mln zł na wozy, ale wciąż ich nie ma. Wiemy, kiedy się pojawią

Republika zebrała 5,5 mln zł na wozy, ale wciąż ich nie ma. Wiemy, kiedy się pojawią

Ten prezent naprawdę działa. Badania pokazują, dlaczego doświadczenia wygrywają z rzeczami
Materiał reklamowy

Ten prezent naprawdę działa. Badania pokazują, dlaczego doświadczenia wygrywają z rzeczami

Bez reklam lub tylko jeden spot. TVN eksperymentuje z blokami

Bez reklam lub tylko jeden spot. TVN eksperymentuje z blokami