Jak pisze Bartosz Węglarczyk w przedpremierowej wersji newsltetera, coraz więcej ludzi unika bieżących informacji. Naczelny Onetu powołuje się na badania, według których ludzie w różnym wieku – od nastolatków do seniorów – coraz częściej świadomie decydują się na to, by nie śledzić wiadomości w ich kraju czy na świecie.
Między innymi z badań Instytutu Reutera wynika, że liczba ludzi poniżej 25. roku życia, którzy w ostatnim tygodniu przed badaniem chociaż raz sprawdziła bieżące informacje w internecie w jednym z kilkunastu krajów szeroko pojętego Zachodu (w tym w Polsce), spadła z 89 proc., do 76 proc.
Węglarczyk nie dziwi się tym danym. Rozumie tych, "którzy mają tego wszystkiego dosyć". "Mój zawód wymaga ode mnie śledzenia informacji bez przerwy, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Czasem mam szczerą ochotę to wszystko odstawić i nawet mi się udaje — nigdy jednak nie dłużej niż na godzinę, a przeważnie nie dłużej niż na 20-30 min" – dodaje.

Zwraca uwagę, że łatwo dziś nabrać się na fałszywe zdjęcia generowane przez AI. Przytacza sytuację, gdy nabrało się na nie kilka serwisów Onetu. Naczelny zachęca do posiedzielenia się przez czytelników opinią, czy oni również nabrali się na opublikowane zdjęcie wygenerowane czy przerobione przez AI.
Wspomina o nominacji dziennikarza Onetu Jacka Harłukowicza do Nagrody Mariusza Waltera za ksiażkę "Chłopcy z ferajny". Dziękuje też czytelnikom w imieniu swoim i redakcji, że wybierają jego portal.
Z newslettera Bartosza Węglarczyka możemy też dowiedzieć się, jakie ogląda seriale, jaką muzykę lubi i jakie czyta książki. Poleca czytelnikom konkretne pozycje. Wymienia też podcasty, w których występuje. Naczelny Onetu poprosił też czytelników o opinię, czy newsletter wydaje im się ciekawy.













