Caroline Wozniacki twarzą reklamową Oriflame

Oriflame została sponsorem Caroline Wozniacki, najlepsza tenisistki świata. W zamian zawodniczka pojawi się w kampaniach reklamowych i katalogach tej marki.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

– Caroline Wozniacki odzwierciedla ducha Oriflame: ma osobowość zwycięzcy, która stanowi inspirację dla kobiet na całym świecie, oraz pokazuje, że jeśli konsekwentnie dąży się do celu, robiąc coś co się kocha, marzenia mogą się spełnić – uzasadnia Michael Cervell, starszy wiceprezes globalnej sprzedaży bezpośredniej w Oriflame.

W ramach 2-letniej umowy Oriflame będzie sponsorować Caroline Wozniacki we wszystkich krajach, w których ma swoje przedstawicielstwa. Firma jest też oficjalnym partnerem WTA w Europie, Rosji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, dzięki czemu będzie obecna na 22 turniejach WTA w 2011 roku.

W zamian Caroline Wozniacki pojawi się w kampaniach reklamowych i katalogach Oriflame. Będzie promować kosmetyki, suplementy diety Wellness oraz akcesoria biżuteryjne tej marki, jak również możliwości biznesowe, jakie daje współpraca z Oriflame.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]