Stacja Canal+ ostrzeżona przez regulatora. Brak pluralizmu

Arcom, francuski odpowiednik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, po skardze Reporterów bez Granic, przeanalizował główne programy stacji informacyjnej CNews (Canal+). Nadawca został upomniany, bo monitoring wykazał brak pluralizmu. W audycjach dominował jeden punkt widzenia, krytyczny wobec poczynań rządu i Unii Europejskiej, a także ostrzegający przed imigrantami i wyznawcami islamu.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Stacja Canal+ ostrzeżona przez regulatora. Brak pluralizmu
Kanał informacyjny CNews

Monitoring objął 168 godzin kluczowych programów informacyjnych i publicystycznych CNews z marca 2025 roku. Regulator wezwał stację do poszerzenia pluralizmu opinii. Jak podają RSF i Arcom, w decyzji z 12 czerwca wskazano "przewagę tego samego nurtu interpretacji bieżących wydarzeń".

Grupa Canal+ grozi regulatorowi sądami

Jak informuje portal kanału TV5, stacja CNews (Canal+) z kręgu biznesowego Vincenta Bolloré odrzuciła zarzuty. W komunikacie stacja zapowiedziała odwołanie do Rady Stanu oraz — w razie potrzeby — do sądów europejskich, powołując się na ochronę wolności słowa i mediów. Według Arcom w przypadku niewprowadzenia zmian możliwe są postępowania sankcyjne, w tym finansowe.

Postępowanie wszczęto po wniosku RSF złożonym w styczniu. Regulator objął przeglądem m.in. programy: "L’Heure des Pros", "Morandini Live" i "Punchline". Martin Ajdari, prezes Arcom, podkreślił: — Zaobserwowaliśmy silną zbieżność punktów widzenia w sposobie omawiania głównych tematów.


Catherine Jentile de Canecaude, przewodnicząca zespołu ds. pluralizmu, dodała, że stanowiska odmienne były często podważane lub wręcz karykaturowane.

Zmiana podejścia Arcom wynika z decyzji Rady Stanu z lipca 2024 roku, która rozszerzyła kryteria oceny pluralizmu. Wcześniej koncentrowano się głównie na czasie antenowym dla ugrupowań politycznych. Obecnie regulator ocenia również, czy łączny przekaz anteny odzwierciedla szerokie spektrum opinii wszystkich uczestników debat i programów.

Arcom stwierdził wyraźny i utrwalony brak równowagi w prezentacji różnych nurtów myślenia. Dominowała jedna interpretacja wydarzeń, skupiona na kwestiach bezpieczeństwa, imigracji i islamu, a także na krytyce władzy wykonawczej i UE oraz na nieufności wobec wymiaru sprawiedliwości. Regulator odnotował, że prowadzący mieli istotny wpływ na kształt dyskusji, a perspektywy alternatywne były marginalizowane albo szybko kwestionowane.

W decyzji zwrócono również uwagę na ujęcie wojny w Ukrainie. Według Arcom w CNews często podważano sens wsparcia finansowego dla Kijowa, wskazując na rzekomą nadrzędność innych problemów, takich jak bezpieczeństwo czy imigracja. Równocześnie deklaracje francuskiego rządu bywały przedstawiane jako nadmiernie alarmistyczne i mogące potęgować strach w społeczeństwie.

Arcom wezwał CNews do korekty praktyk redakcyjnych. Jeżeli stacja nie zastosuje się do zaleceń, regulator może przejść do formalnego trybu sankcji, w tym kar finansowych. W perspektywie wyborów prezydenckich w 2027 roku Arcom zapowiedział uruchomienie monitoringu pluralizmu w telewizji, aby stale oceniać zgodność z rozszerzonymi wymogami. CNews zapowiada obronę swoich racji przed sądami, co może przedłużyć spór na płaszczyznę prawną.

Krytyka CNews we Francji

CNews, należący do grupy Canal+, od lat budzi sprzeczne oceny środowisk politycznych. Krytycy na lewicy określają linię stacji jako konserwatywną lub populistyczną i zarzucają jej wpływ na debatę publiczną. W lutym pisaliśmy, że część środowisk lewicowych wzywała do bojkotu CNews. Arcom, francuski odpowiednik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w ostatnich latach ponad 20 razy upominał i karał stację. Jedna z sankcji dotyczyła wypowiedzi o charakterze rasistowskim.

Grzywny dotyczyły m.in. określania Algierczyków i Palestyńczyków "dzikusami", przedstawiania aborcji jako morderstwa bez kontrargumentów, wypowiedzi w stylu "imigracja zabija" oraz nazywania ocieplenia klimatu "kłamstwem". Nałożono je także za wypowiedzi Érica Zemmoura, byłego publicysty, a obecnie skrajnie prawicowego polityka. Określił młodych imigrantów bez opieki jako złodziei, morderców i gwałcicieli.

W 2024 roku Arcom zdecydował o nieprzedłużeniu koncesji naziemnej stacji C8, związanej także z Canal+. Konflikt Grupy Canal+ z regulatorem zaczął się od programów Cyrila Hanouna, który kiedyś sympatyzował z prezydentem Emmanuelem Macronem, ale w ostatnich latach zaczął poświęcać dużo czasu skrajnie prawicowej Marine Le Pen. Drwił też ze środowisk LGBT, żądał surowego traktowania imigrantów. Zwłaszcza takich, którzy dopuszczają się we Francji przestępstw.

Kilka miesięcy temu ponad 600 filmowców opublikowało otwarte pismo, krytykując rosnący wpływ Vincenta Bolloré, magnata medialnego i właściciela Canal+, który wspiera w ostatnich latach prawicę. Szef Canal+ Maxime Saada zapowiedział, że nadawca nie będzie współpracował z osobami, które poparły inicjatywę.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Izabella Krzan poprowadzi "Dzień Dobry TVN" w parze z Janem Pirowskim

Izabella Krzan poprowadzi "Dzień Dobry TVN" w parze z Janem Pirowskim

Pierwsze polskie nominacje na Cannes Lions. O Lwy powalczą VML i Le Polish Bureau

Pierwsze polskie nominacje na Cannes Lions. O Lwy powalczą VML i Le Polish Bureau

Netflix z paczką kanałów linearnych na europejskim rynku

Netflix z paczką kanałów linearnych na europejskim rynku

Senatorowie ostrzegają przed fuzją właściciela TVN. Problemem kapitał 3 państw

Senatorowie ostrzegają przed fuzją właściciela TVN. Problemem kapitał 3 państw

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim
Materiał reklamowy

Kierunek: Edukacja! w WSKZ – podróż po wiedzę z Przemkiem Kossakowskim

Jakub Kuczerepa: z WP do Allegro

Jakub Kuczerepa: z WP do Allegro