Niemiecki portal branżowy digitalfernsehen.de sugeruje, że Disney+ może zaoferować więcej linearnych kanałów za Odrą. Disney Channel u naszych zachodnich sąsiadów prowadzi niekodowaną emisję satelitarną w standardowej rozdzielczości (pozycja orbitalna Astra 19,2E). Wersja stacji w wysokiej rozdzielczości jest płatna i kodowana na satelicie.
Darmowa emisja przekłada się na wyniki. W niektórych pasmach w piątki i soboty Disney Channel ma w Niemczech nawet 5 proc. udziału w rynku telewizyjnym. Przy okazji startu Disney+ koncern zlikwidował kanał w wielu krajach. Ostatnio przywrócił Disney Channel w Hiszpanii, gdzie stacja zastąpiła Disney Junior.
Co z polskim rynkiem?
W Polsce kanały Disneya (Disney Channel, Disney XD, Disney Junior, FX, FX Comedy, National Geographic, National Geographic Wild, National Geographic People) są oferowane dostawcom płatnej telewizji odpłatnie. Biuro prasowe firmy nie odpowiedziało na nasze pytania dotyczące potencjalnej dystrybucji stacji za pośrednictwem Disney+ w Polsce.

Niektóre decyzje koncern podejmuje z myślą o odbiorcach w całej Europie. Na cały kontynent pozyskał prawa do Ligi Mistrzyń UEFA i koszykówki akademickiej ze Stanów Zjednoczonych. Transmisje i dokumenty sportowe platforma oferuje pod szyldem ESPN, należącym do amerykańskich stacji sportowych. W związku z nabyciem praw sportowych firma uzyskała też w Holandii licencję na kanał Disney+ Sports, który obejmuje 30 krajów, w tym Polskę.
W ostatnim czasie serwisy streamingowe, które dotychczas skupiały się na treściach wideo na żądanie, zaczęły dostrzegać potencjał kanałów linearnych lub przypominających tradycyjne stacje. Blisko 20 internetowych kanałów uruchomił Polsat Box Go. Tematyczne stacje ze składnikami oferty platformy zadebiutowały też w SkyShowtime.
— Disney Channel i Disney+ zawsze trafiały do uzupełniających się grup odbiorców. Disney Channel oferuje linearne, starannie dobrane pasmo dla całej rodziny, a Disney+ zapewnia indywidualny dostęp na żądanie oraz atrakcyjne transmisje na żywo, jak mecze Ligi Mistrzyń. Integracja Disney Channel w Disney+ to logiczny krok: łączymy wspólne oglądanie z elastycznością streamingu — bez dodatkowych kosztów dajemy widzom większy wybór — stwierdziła Eun-Ky Park, wiceprezes ds. kontaktów z konsumentami oraz menedżerka krajowa w The Walt Disney Company na Austrię, Niemcy i Szwajcarię.










