„Gazeta Polska” apeluje o pomoc w zebraniu 250 tys. zł potrzebnych na przeprosiny w „GW” i „Rz”

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz i Katarzyna Hejke, autorka tekstu „WSI na wizji”, muszą przeprosić Milana Suboticia za podanie, że współpracował on z WSI po 1993 roku. Redakcja zwróciła się do czytelników z prośbą o pomoc w zebraniu sumy potrzebnej na wykupienie ogłoszeń. - Niech zobaczą, ile kosztuje taka decyzja sądu i jakie mamy beznadziejne prawo i sądy - podkreśla naczelny „GP”.

Łukasz Brzezicki
Łukasz Brzezicki
Udostępnij artykuł:

Proces dotyczył artykułu pt. „WSI na wizji” autorstwa Katarzyny Hejke z października 2006 roku. „Gazeta Polska” w publikacji podała, że były sekretarz programowy TVN Milan Subotić doradzał przy akceptacji programów publicystycznych stacji, m.in. programu "Teraz My" (gdzie ujawniono "taśmy Beger") oraz że od 1984 roku współpracował z wojskowymi służbami PRL, a od 1993 roku - z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.

W styczniu 2014 roku Sąd Okręgowy w Warszawie nieprawomocnie oddalił pozew Suboticia wobec autorki tekstu Katarzyny Hejke oraz naczelnego „GP” Tomasza Sakiewicza (więcej na ten temat). Były sekretarz programowy TVN odwołał się jednak od wyroku. W ubiegłym tygodniu warszawski sąd apelacyjny zdecydował, że tygodnik miał prawo ujawniać informacje na temat tajnej współpracy Suboticia z WSI, jednak Tomasz Sakiewicz i Katarzyna Hejke mają przeprosić go za stwierdzenie, że współpraca miała miejsce po 1993 roku. Jednocześnie sąd odrzucił roszczenie finansowe dziennikarza (więcej na ten temat).

Sakiewicz i Hejke mają opublikować przeprosiny na łamach „Gazety Wyborczej” i „Rzeczpospolitej”. Ich wartość oszacowano na około 250 tys. zł. Redakcja zwróciła się do czytelników z apelem o pomoc w zebraniu tej kwoty. Zbiórką pieniędzy zajmuje się Fundacja Niezależne Media.

- Mając odmienny pogląd na temat publikacji przeprosin wydawca „Gazety Polskiej“ będzie zmuszony wykonać ten wyrok, niemniej jednak potrzebuje na ten cel kwoty znacznie przekraczającej swoje możliwości. Stąd też wraz z Fundacją Niezależne Media będziemy starali się zebrać tę kwotę. Zwracamy się do Państwa z apelem o pomoc i wpłaty na Fundację Niezależne Media - napisano w odezwie do czytelników „Gazety Polskiej”.

Redaktor naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz, pytany o powód tej akcji, odpowiada, że kierowane przez niego pismo jest „ścigane ze wszystkich możliwych stron w obecnym obozie władzy”, wskazując na mnogość procesów. - Mają one jeden cel: zatkać nam usta. Jeżeli czytelnicy chcą mieć taką gazetę jak „Gazeta Polska” to mogą nas wesprzeć - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Tomasz Sakiewicz.

- Jest to akcja w obronie wolności słowa. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale również o zwrócenie uwagi na absolutną niegodziwość sądu, który pod hasłem drobnego sprostowania nakazał wykupienie ogłoszeń o ogromnej wartości. Są różne formy szkodzenia innym, wolę jak ktoś robi to z otwartą przyłbicą niż w taki sposób. Niech czytelnicy zobaczą, ile kosztuje taka decyzja sądu i jakie mamy beznadziejne prawo i sądy - podkreśla naczelny „Gazety Polskiej”.

Sakiewicz przekonuje, że ubiegłotygodniowy wyrok sądu nie wpłynie na kondycję finansową wydawcy „Gazety Polskiej”. - Dotyczy on mnie i mojej zastępczyni, a wydawca deklaruje chęć wsparcia - podkreśla.

Według treści orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie dziennikarze muszą opublikować przeprosiny we wskazanych dziennikach w ciągu miesiąca. Tomasz Sakiewicz zakłada, że w tym czasie uda się zebrać pełna kwotę potrzebna na ten cel.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy