GPW liczy na wprowadzenie krótkiej sprzedaży przed wakacjami

Funkcjonowanie krótkiej sprzedaż mogłoby zostać wprowadzone w ciągu dwóch miesięcy, ale rozpoczęcie przygotowań do wprowadzenia zależy od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), której prezes GPW Ludwik Sobolewski spodziewa się w przyszłym tygodniu, wynika z jego środowej wypowiedzi.

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

"Liczę, że KNF zatwierdzi zmiany regulaminów GPW i KDPW dotyczących krótkiej sprzedaży w przyszłym tygodniu. Od tego momentu moglibyśmy rozpocząć przygotowania systemu informatycznego i transakcyjnego wraz z domami maklerskimi, aby zapewnić dostęp do nowego instrumentu w ciągu około dwóch miesięcy, czyli przed wakacjami" - powiedział Sobolewski dziennikarzom w środę.

Z jego słów wynika, że krótka sprzedaż mogłaby objąć spółki z WIG20 i kilkanaście innych firm. "Kwalifikacja będzie sprzężona z rankingiem WIG20 oraz zależeć będzie od płynności, liczby transakcji i wielkości obrotu" - dodał.

Sobolewski zaznaczył, że chodzi nie tylko o umożliwienie "gry na spadki", ale poprawę wyceny akcji, zwiększenie płynności oraz zmniejszenie spreadów i w efekcie podniesienie wiarygodności obrotu.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Borys Lancewicz awansował w dziale komunikacji Cracovii

Borys Lancewicz awansował w dziale komunikacji Cracovii

Kolejne zarzuty wobec doktoratu Jakuba Wiecha. Autor przyznaje: zabrakło cytowania

Kolejne zarzuty wobec doktoratu Jakuba Wiecha. Autor przyznaje: zabrakło cytowania

Radio Eska kupiło 4 lokalne stacje Radia Fama

Radio Eska kupiło 4 lokalne stacje Radia Fama

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo