Heyah uruchomiła Cybermagazyn Vkleyah

Ruszył interaktywny serwis informacyjno-rozrywkowy, którego współtwórcami będą użytkownicy Heyah Klubu.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Serwis Vkleyah oferuje niusy z takich dziedzin jak Gadżety, Mobile, Film, Muzyka, Gry oraz Moda.

Użytkownicy otrzymują możliwość współredagowania serwisu wraz z redaktorami niusów. Stąd wywodzi się również nazwa serwisu – Vkleyah – to użytkownicy Heyah zarejestrowani w Heyah Klubie będą „wklejać” przygotowywane przez siebie informacje.

Aby zachęcić do wspólnego tworzenia Vkleyah, za przysłane i opublikowane najciekawsze wiadomości, Heyah nagradza autorów doładowaniem konta. Dodatkowo premiowana będzie aktywność - osoby, które przez trzy miesiące wkleją najwięcej informacji w jednej z sześciu kategorii, otrzymają nowoczesne iPody shuffle.

Aby stać się autorem wiadomości na serwisie Vkleyah trzeba zarejestrować się w Heyah Klubie, napisać niusa i wkleić go do serwisu. Cybermagazyn Vkleyah można również odwiedzić wchodząc ze strony głównej www.heyah.pl.

Serwis Cybermagazyn Vkleyah powstał przy współpracy działu marketingu Heyah oraz agencji interaktywnej Engine.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pornhub pod lupą brytyjskiego regulatora. Chodzi o weryfikację wieku użytkowników

Pornhub pod lupą brytyjskiego regulatora. Chodzi o weryfikację wieku użytkowników

Francuski nadawca publiczny obniży ślad węglowy o 19 proc.

Francuski nadawca publiczny obniży ślad węglowy o 19 proc.

Standard DVB-I u naszych sąsiadów. Kiedy potrzebna wymiana telewizorów?

Standard DVB-I u naszych sąsiadów. Kiedy potrzebna wymiana telewizorów?

YouTube wygrywa w odpowiedziach AI. Co czwarta odsyła do treści z platformy

YouTube wygrywa w odpowiedziach AI. Co czwarta odsyła do treści z platformy

Podcast Chajzerów niesie się po sieci. Jaki cel mogła mieć rozmowa o ich ślubie?

Podcast Chajzerów niesie się po sieci. Jaki cel mogła mieć rozmowa o ich ślubie?

Grzybfluencerzy zbierają miliony wyświetleń. Marki dopiero wchodzą do lasu

Grzybfluencerzy zbierają miliony wyświetleń. Marki dopiero wchodzą do lasu