Stanowski odpowiada na krytykę reportażu Wiernikowskiej. "Nikt nie współczuje rosyjskim żołnierzom"

Krzysztof Stanowski odniósł się do krytyki pierwszego reportażu Marii Wiernikowskiej z jej serii poświęconej Rosji. Zdaniem szefa Kanału Zero osoba, która obejrzy wszystkie odcinki, zobaczy jak bardzo zatrute umysły mają mieszkańcy państwa graniczącego z Polską. - Maria umie rozmawiać z ludźmi: różnymi, w różnych krajach, z różnymi zwyrodnialcami - stwierdził.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Stanowski odpowiada na krytykę reportażu Wiernikowskiej. "Nikt nie współczuje rosyjskim żołnierzom"
Krzysztof Stanowski

Kilka dni temu Kanał Zero opublikował na YouTube pierwszy odcinek cyklu Marii Wiernikowskiej poświęconego Rosji. Autorka rozmawiała w nim z mieszkańcami obwodu królewieckiego, m.in. z rosyjskim żołnierzem. W reportażu zamieszczono mapę, na której Krym oznaczano jako część Rosji. Wywołało to sprzeciw ambasady Ukrainy.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk stwierdził w mediach społecznościowych, że w pełni zgadza się z wpisem aktywisty Mateusza Wodzińskiego, od początku wojny organizującego i dostarczającego pomoc dla strony ukraińskiej, że rozmowa Marii Wiernikowskiej z rosyjskim żołnierzem to "haniebne chwile polskiego dziennikarstwa".

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, po emisji kontrowersyjnego reportażu Marii Wiernikowskiej o Rosji z pracy w Kanale Zero rezygnują Piotr Połać i Agnieszka Kołodziejska.

Stanowski broni Wiernikowskiej

W poniedziałek po południu głos zabrał założyciel Kanału Zero. — Ależ w weekend przeszła nawałnica. Właściwie zaczęły się prawdziwe zimowe igrzyska, kto mocniej rzuci śnieżką w Kanał Zero. Śnieżką, bo oni myśleli, że to atomówki spadają. Powiedzmy sobie szczerze, że to były śnieżki. Kanał Zero już nie jest banderowski. Wajcha jest w drugą stronę, więc jest kacapski. Wszystko przez reportaż Marii Wiernikowskiej — powiedział Krzysztof Stanowski. Jego zdaniem "przekroczono wszelkie normy głupoty i hipokryzji".

Zauważył, że Wiernikowska, ruszyła w podróż po całej Rosji, a odcinek o Królewcu jest najgorszym z całej serii, ponieważ życie tam jest nudne. Zdaniem założyciela Kanału Zero, mieszkańcy tego miasta są daleko od wojny, blisko Europy, więc jedzą holenderskie sery i popijają Coca-Colę.

Ciekawe zrobi się później, gdy Maria koleją transsyberyjską ruszy na wschód, jak dojedzie do Tomska, jak w trasie spotka jadących na wojnę żołnierzy, czy spotka gdzieś demonstrantów. O tym zaraz. A na razie w zasadzie nie wydarzyło się nic, poza wielkim oburzeniem, że Maria to nic pokazała. Jak rozumiem, powinna pokazać, że ludzie w Kaliningradzie umierają z głodu, i że półki w sklepach są puste, papieru toaletowego brak. Ale tak się składa, że widocznie tak nie jest — tłumaczył Stanowski.

Stanowski obwinia polityków

Zdaniem założyciela Kanału Zero to politycy krytykujący relację Wiernikowskiej powinni robić wszystko, żeby sankcje dla mieszkańców Rosji były bardziej dotkliwe. — To wasza robota, a nie nasza robota. Jak chcecie, żeby im było źle, bo ja też chcę szczerze mówiąc, to dowalcie im takie sankcje, które faktycznie działają — mówił Stanowski.

Odniósł się też do zarzutów, jakoby autorka straszyła społeczeństwo. — Największe kontrowersje wzbudził tekst Marii, że tam są rakiety, jak je wystrzelą, to 23 minuty i uderzenie w Warszawę. Jeśli wam się zrobi lżej na serduszkach, to mogę powiedzieć, że na pewno rakiety się zepsują i nie dolecą, a może w ogóle ich tam nie ma, bo ktoś ukradł i oddał na złom. Możemy sobie kłamać dla lepszego samopoczucia dowoli, naprawdę — wyjaśniał szef Kanału Zero.

Część internautów krytykowała też fakt, że Wiernikowska pytała żołnierza, czy boli go noga. Stanowski zapowiedział, że w kolejnym odcinku rozmów z przedstawicielami armii będzie więcej. Jeden w czasie rozmowy ma sobie przypomnieć, że jednej ręki już nie ma. Drugi jest w szoku i słyszy głosy płaczących dzieci. Jeszcze inny nie chce parad gejów w Rosji, a na froncie stracił trzech kolegów.

— Teraz ci, którzy nas nienawidzą, powiedzą "chyba chcecie sprawić, żebyśmy zaczęli współczuć tym rosyjskim żołnierzom". Nie! Nikt im nie współczuje. Chcemy pokazać w tym reportażu, kim są ci ludzie, co się z nimi stało, jak przeprano im mózgi, co nimi kieruje, jakiego rodzaju osobowości tam są. Można to zaobserwować. Przez tę całą podróż na wschód poznajemy przeróżnych ludzi, przeróżne punkty widzenia. Widzimy fanatyków, widzimy wariatów — tłumaczył Stanowski.

Odniósł się też do krytyki ze strony wiceszefa MON. — Ktoś napisał, a wiceminister obrony narodowej się zgodził, Cezary Tomczyk, że z rosyjskimi żołnierzami nie można gadać, do nich trzeba od razu strzelać. Tak, panie Tomczyk? To wyślij polskich żołnierzy, żeby strzelali, skoro jesteś taki stanowczy. Dlaczego nie wysyłasz? Strzelanie na Twitterze się nie liczy — argumentował twórca Kanału Zero.

"Maria umie rozmawiać z ludźmi, z różnymi zwyrodnialcami"

Dalej chwalił Wiernikowską. — Oczywiście jakiś pi***ek z TVN24 może ze swojego mieszkania w Warszawie opowiadać, że powinno na wszystkich szczekać, mówić, ty ch***u kacapie, taki i owaki, chłopaku ochłoń. Napij się sojowej latte albo idź na coffee rave czy inną zumbę. Maria umie rozmawiać z ludźmi. Różnymi. W różnych krajach. Z różnymi zwyrodnialcami. W tym jest inny od większości z nas, bo my byśmy z tymi zwyrodnialcami, z zbrodniarzami rozmawiać nie potrafili — dodał Stanowski.

Opowiedział się przeciwko jednoznacznemu wskazywaniu palcem zła. Wnioski mają wyciągać sami widzowie. — Ostatnio mam wrażenie, że wszystko musi być dosłowne, wskazane palcem. Jak dziennikarz nie powie on jest zły, jego nie lubimy, on jest głupi, ten nie jest mądry, to niektórzy uważają, że taki materiał nie ma sensu. Jest niekompletny, może nawet propagandowy — mówił szef Kanału Zero.

Stanowski przekonywał, że to obrazy Wiernikowskiej mają przekonać ludzi do wyrobienia sobie zdania na temat Rosji. Szef Kanału Zero określił państwo rządzone przez Władimira Putina "krajem z gó***na" i patyków, pełnym toksyn i zatrutych mózgów". Taki obraz ma wyłonić się po obejrzeniu całej serii.

Później zabrał głos na temat Wiernikowskiej. — Czy lubi Amerykanów? Nie wydaje mi się. Czy woli Rosjan od Amerykanów? Szczerze mówiąc, tak sądzę. Czy to dziwne? Moim zdaniem tak. Czy mi to przeszkadza? Szczerze mówiąc, trochę tak. Kiedyś zadałem sobie pytanie, jak bardzo mi to przeszkadza i czy powinienem coś z tym zrobić. Ale na sam koniec, kim ja jestem? Ja mam kobiecie, która od dziesięcioleci jeździ na różne wojny, mówić kogo ma lubić bardziej, a kogo mniej — stwierdził Stanowski.

Dodał, że Kanał Zero zawsze stał po stronie Ukrainy, a nie Rosji. Przypomniał politykom obozu rządzącego wypowiedzi, w których relatywizowali rządy Władimira Putina.

Na nagraniu nie było widać lokowania produktów. Od kilku dni Kanał Zero w wybranych formatach usunął ze scenografii takie przedmioty. Niebawem ruszy bowiem Kanał Zero TV. W audycjach publicystycznych i informacyjnych product placement jest zakazany.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przejęcie roku na outdoorze przyklepane. Braughman Group Media Outdoor z nowym właścicielem

Przejęcie roku na outdoorze przyklepane. Braughman Group Media Outdoor z nowym właścicielem

Natalia Kovacs-Głowińska na czele redakcji online Grupy Eurozet

Natalia Kovacs-Głowińska na czele redakcji online Grupy Eurozet

Komentatorzy TVP pominęli prezydenta Nawrockiego. Krajowa Rada rusza z postępowaniem

Komentatorzy TVP pominęli prezydenta Nawrockiego. Krajowa Rada rusza z postępowaniem

Agora tworzy hub audio‑wideo‑social. Na czele były szef online Eurozetu

Agora tworzy hub audio‑wideo‑social. Na czele były szef online Eurozetu

W Kanale Zero nie wytrzymali. Odejścia po reportażu Wiernikowskiej z Rosji

W Kanale Zero nie wytrzymali. Odejścia po reportażu Wiernikowskiej z Rosji

Znany ekspert od wojskowości żegna się z Kanałem Zero. Właśnie to ogłosił

Znany ekspert od wojskowości żegna się z Kanałem Zero. Właśnie to ogłosił