SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Podwyżki w mBanku. „Powodem wzrost opłaty na BFG o 77 proc. oraz na KNF o 46 proc.”

mBank zapowiedział, że od 18 sierpnia 2019 roku podniesie niektóre opłaty dla swoich klientów. Do 7 zł miesięcznie wzrośnie cena za kartę debetową, a 2,5 zł będzie kosztować wypłata z bankomatu kwot nie przekraczających 100 zł. - Podwyżki mają ograniczony zasięg i przy zachowaniu aktywności nie dotkną klienta w ogóle, ponieważ w zdecydowanej większości przypadków opłaty można uniknąć. Wyższe ceny to efekt wzrostu opłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny o 77 proc., a na KNF o 46 proc. - wyjaśnia mBank w komunikacie przesłanym do Wirtualnemedia.pl.

Dołącz do dyskusji: Podwyżki w mBanku. „Powodem wzrost opłaty na BFG o 77 proc. oraz na KNF o 46 proc.”

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Piotr
Widać nawet rządzące PiSaki zrozumiały, że za SKOKi przyjdzie zapłacić, oddać klientom pieniądze. No to się podnosi wpłaty na BFG i kto zapłaci za pisowskich złodziei? Ja zapłacę, pan zapłaci, pani zapłaci
17 12
odpowiedź
User
Swordfish
Ale czy to nie ma związku z narastającym kryzysem bankowym w Niemczech? Commerzbank (główny akcjonariusz mBanku) nie może połączyć się z Deutsche Bank, złe wyniki, spadające zyski (m.in. przeinwestowanie na śmieciowe obligacje Grecji) itd.
14 1
odpowiedź
User
qwerty
Jak to było? Polska bezgotówkowa?
Jak oni teraz mają zachęcać ludzi do transakcji bezgotówkowych skoro banki podwyższają opłaty. I coraz więcej tych podwyżek.
12 1
odpowiedź
User
Romero
Na każdym kroku nas łoją, zarobione pieniądze minus podatek, wpłata na konto tejże pensji minus opłata banku, wypłata z bankomatu minus prowizja. Cześć wpłacamy na emeryturę później minus (drugi raz) podatek, w sklepie płacimy za zakupy minus podatek. Obawiam się że podatki od podatków i prowizje od opłat stały już czymś normalnym,to chore !
8 1
odpowiedź
User
sammler
Twierdzenia pana Stypułkowskiego są półprawdą. Ta "możliwość uniknięcia kosztów", jaką niby daje mBank sprowadza się m.in. do tego, że można ZREZYGNOWAĆ z karty Miles and More (za rok - 200 zł rocznie za używanie, bez limitów zwalniających z opłaty - o czym nie wspomniano w artykule) i wziąć inną, bez tego programu. Więc jaka to - przepraszam - alternatywa?

Jeżeli 1 mila jest warta ok. 5 gr, to płacąc za kartę 200 zł, muszę "wypracować" 4000 mil, by zaledwie zrównoważyć tę opłatę. To oznacza konieczność wydania kartą 24.000 zł przez rok. By dopiero wyjść na zero. Panie Stypułkowski, klienci potrafią liczyć. Ja w końcu wykorzystam mile i nie będę ich dłużej "chomikował", po czym zrezygnuję z karty. Dzięki czemu pan nie zarobi nic, a ja i tak nic nie stracę. Natomiast straciłbym na 100%, gdybym z pana oferty skorzystał.
13 1
odpowiedź
<