KRRiT przeprowadzi monitoring mediów przed referendum w Krakowie

24 maja odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zapowiedziała, że w związku z tym wydarzeniem przeprowadzi monitoring programów informacyjnych pięciu stacji telewizyjnych i jednej radiowej.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
KRRiT przeprowadzi monitoring mediów przed referendum w Krakowie
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Fot. Radio Kraków

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podała, że analizie poddane zostaną audycje TVP3 Kraków, Radia Kraków, a także sztandarowe programy informacyjne: TVP1 ("19.30"), TVN ("Fakty"), Polsatu ("Wydarzenia") i Republiki ("Dzisiaj"). Później regulator podzieli się z opinią publiczną wynikami monitoringu.

— Celem działań KRRiT jest weryfikacja, czy odbiorcy mają dostęp do rzetelnych, bezstronnych i pluralistycznych informacji w okresie poprzedzającym głosowanie. Monitoring pozwoli także ocenić sposób prezentowania tematu referendum, proporcje w przedstawianiu stanowisk oraz standardy debaty publicznej — wyjaśniła KRRiT.

Podobny monitoring realizowano przed zeszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak mówiła wówczas o nierzetelności i stronniczości przekazu Telewizji Polskiej.

Rada zauważyła też, że przekaz pozytywny wobec Rafała Trzaskowskiego miał dominować w "Faktach" TVN i w mniejszym stopniu w "Wydarzeniach" Polsatu. W Republice pozytywnie pokazywano z kolei Karola Nawrockiego.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Przyczyny referendum w Krakowie

W Krakowie większość mają radni Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Z pierwszym ugrupowaniem związany jest prezydent Aleksander Miszalski. Opozycja zarzuca im nierealizowanie obietnic wyborczych, nepotyzm, partyjniactwo, podwyżki opłat i rosnące zadłużenie miasta. Miszalski twierdzi, że Kraków "zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań". On z kolei zarzuca opozycji kłamstwa i manipulacje.

Za odwołaniem prezydenta opowiadają się m.in. Łukasz Gibała, radny i przedsiębiorca, były poseł Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, który w 2024 roku o włos przegrał z Miszalskim w wyborach na prezydenta Krakowa, Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść minimum 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborach w 2024 roku. W przypadku odwołania prezydenta próg ten wynosi 158 555 osób, a kadencja rady miasta zostanie skrócona, jeśli zagłosuje 179 792 mieszkańców Krakowa.

Miszalski apeluje o nieuczestniczenie w głosowaniu. W 2013 roku dzięki podobnemu ruchowi opozycji nie udało się odwołać ówczesnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Frekwencja wyniosła tylko 25,66 proc. Większość głosujących (94,86 proc.) opowiedziała się za odwołaniem prezydent.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa wicenaczelna "Gazety Wyborczej" [NASZ NEWS]

Nowa wicenaczelna "Gazety Wyborczej" [NASZ NEWS]

Michnik nie zgodził się z Wysocką-Schnepf. Poszło o proces prezydenta z Onetem

Michnik nie zgodził się z Wysocką-Schnepf. Poszło o proces prezydenta z Onetem

Żabka zmienia program lojalnościowy. Żappsy zostają, pojawią się nowe nagrody

Żabka zmienia program lojalnościowy. Żappsy zostają, pojawią się nowe nagrody

Marta Pawłowska przechodzi z RASP do Grupy RMF. Obejmie kluczową funkcję

Marta Pawłowska przechodzi z RASP do Grupy RMF. Obejmie kluczową funkcję

7 mitów o oddłużaniu, które krążą po forach
Materiał reklamowy

7 mitów o oddłużaniu, które krążą po forach

Cyfrowy Polsat skupi się na mediach i Plusie. OZE i nieruchomości na sprzedaż

Cyfrowy Polsat skupi się na mediach i Plusie. OZE i nieruchomości na sprzedaż