Pismo zatytułowane "SPRZECIW wobec omijania zwolnień grupowych w Polska Press" skierowano do zarządów wydawnictwa i Orlenu, czyli jego właściciela, a także premiera Donalda Tuska, ministra aktywów państwowych i ministry pracy. Jego autorzy wyjaśniają, że pozostają anonimowi z obawy przed utratą zatrudnienia i mobbingiem. Apelują też do mediów o nagłośnienie sprawy.
Według przedstawionej w piśmie relacji kolejne redukcje zatrudnienia mają odbywać się z pominięciem procedury zwolnień grupowych, konsultacji ze związkami zawodowymi i wynegocjowanych odpraw.

Mniejsze zespoły i presja na odsłony
W piśmie wskazano, że fala zwolnień rozpoczęta latem 2024 r. była kontynuowana przez kolejne władze spółki. Twierdzą, że redakcje liczą o około połowę mniej pracowników niż trzy lata temu, a pozostający w nich dziennikarze przejmują obowiązki odchodzących osób bez wzrostu wynagrodzeń.
– Obecne redakcje liczą już o połowę mniej pracowników niż 3 lata temu, co oznacza, że mamy dwa razy więcej pracy za te same pensje! – napisali autorzy.
Opisują również codzienną obawę przed zwolnieniem oraz krytykę związaną z liczbą odsłon publikowanych materiałów. Ich zdaniem odpowiedzialność za problemy finansowe wydawnictwa jest przerzucana na dziennikarzy, podczas gdy znaczenie mają również działania platform technologicznych, rozwój AI i koszty zarządzania.
Żądają zmiany zarządu
Autorzy pisma domagają się zatrzymania zwolnień prowadzonych na kwestionowanych przez nich zasadach, odwołania zarządu oraz wyboru menedżerów w otwartym konkursie. Oczekują także ograniczenia wydatków na zarządzanie zamiast kolejnych redukcji w redakcjach.

W piśmie krytykowany jest m.in. podział grupy na sześć makroregionów i związane z nim stanowiska kierownicze. Autorzy wskazują też na wydatki na wynagrodzenia menedżerów, samochody i wynajem mieszkań.
– Zamiast wzmocnienia redakcji regionalnych, zarząd prowadzi politykę centralizacji, biurokratyzacji i utrzymywania hierarchicznych struktur – oceniają.
Pismo zawiera również apel do redaktorów naczelnych i działu HR o odmowę przeprowadzania kolejnych zwolnień. Jego autorzy wskazują na możliwość zgłaszania naruszeń do Państwowej Inspekcji Pracy.
Związki: blisko 300 etatów mniej i obniżenie dochodów
Komisja Międzyzwiązkowa Związków Zawodowych działających w Polska Press w stanowisku z 10 września poinformowała, że "ze zrozumieniem przyjęła" list pracowników. Podkreśliła, że jego treść wpisuje się w argumenty przedstawiane przez nią od lat.

– Problem upatrywania w redukcji zatrudnienia jedynego sposobu na bilansowanie finansów spółki nie dotyczy jednak jedynie chwili bieżącej. Praktyka ta stosowana jest w spółce od wielu lat – napisała komisja.
Według danych przytoczonych przez KMZZ od początku 2024 roku do lutego 2026 roku zatrudnienie zmniejszono o blisko 300 etatów. Zaznaczono, że do tej liczby trzeba będzie doliczyć kolejne tegoroczne zwolnienia.
Związkowcy wskazali również na zawieszenie zapisanych w zakładowym układzie zbiorowym pracy systemu premiowego oraz corocznego negocjowania porozumienia określającego wzrost wynagrodzeń. Według ich oceny zawieszenie tych uprawnień przełożyło się na obniżenie dochodów pracowników nawet o kilkanaście procent w skali roku.
Zdaniem komisji odpowiedzialność za sytuację wydawnictwa ponoszą zarówno władze Polska Press, jak i Orlenu. Związkowcy przypomnieli, że właściciel akceptował kolejne nominacje do rady nadzorczej i zarządu oraz decyzje tych organów. W ich ocenie decyzje zarządcze z lat 2021–2023 pogorszyły sytuację finansową spółki w stopniu większym, niż wynikałoby to z samych warunków rynkowych.

– W ocenie Strony Społecznej dotychczasowe działania właściciela i zarządu spółki można określić strategią wygaszania popytu na usługi i produkty Polska Press sp. z o.o. – stwierdziła komisja.
KMZZ podała, że proponowała m.in. program dobrowolnych odejść uwzględniający staż pracy. Jej stanowiska trafiały do zarządu Polska Press, prezesa Orlenu oraz ministrów aktywów państwowych i rodziny, pracy i polityki społecznej. Według komisji rozmowy z zarządem przyjmują jednak formę "pozorowania współpracy", a prezes Orlenu i ministrowie nie znaleźli czasu na wnioskowane spotkanie. Związki zadeklarowały dalszą gotowość do rozmów, których celem ma być poprawa i stabilizacja warunków pracy i płacy.
Kilkanaście minut na decyzję
Rozmówca Wirtualnych Mediów znający sytuację w wydawnictwie opisuje presję, pod jaką część pracowników ma podejmować decyzje o odejściu. Z jego relacji wynika, że podczas indywidualnych spotkań przedstawiane są im propozycje rozwiązania umowy za porozumieniem stron, a czas na ich rozważenie bywa ograniczany do kilkunastu minut.

Prośba o możliwość przemyślenia warunków lub skonsultowania ich z bliskimi ma spotykać się z odpowiedzią, że pracownik może zadzwonić do partnera czy partnerki, ale na decyzję ma 15 minut, po których oferta przestanie być aktualna. W jego ocenie taka atmosfera utrudnia konsultację z prawnikiem lub związkiem zawodowym i przedstawienie własnych propozycji.
Nasz rozmówca dodaje, że dodatkowe świadczenie proponowane przy odejściu często odpowiada tylko jednemu miesięcznemu wynagrodzeniu ponad świadczenia wynikające z przepisów. Jak wyjaśnia, podobne praktyki występowały również za poprzednich zarządów i właściciela wydawnictwa. Podkreśla, że spór dotyczy nie tylko wysokości odpraw, lecz także możliwości rozmowy o tym, które stanowiska można ograniczyć z najmniejszym uszczerbkiem dla redakcji i całej firmy.

Pracownicy: chodzi również o odprawy
Jeden z pracowników lokalnej redakcji Polska Press w rozmowie z Wirtualnymi Mediami podkreśla, że choć każde zwolnienie budzi strach, przeprowadzenie redukcji w ramach procedury grupowej może zapewnić odchodzącym większe bezpieczeństwo finansowe.
– Mam znajomych w RASP, którzy dostawali sześć miesięcy pensji odprawy i to jest komfort, którego nie da się dostać nigdzie indziej poza zwolnieniami grupowymi. Jeśli Polska Press będzie próbowała nas usuwać, byle tylko nie musieć płacić tego, co nam się powinno należeć, to pokazuje, jak prowadzona jest ta firma i jak ci ludzie traktują swoich pracowników – mówi.
Inna rozmówczyni używa ostrzejszego języka. Jej zdaniem rozłożenie zwolnień w czasie ma służyć unikaniu obowiązków wobec zatrudnionych.
– To jest zwyczajna próba wydymania pracowników, bo jak widać, wielkie polskie firmy gardzą zasadami i nadal żyjemy w świecie Januszexów. Wolą powoli zwalniać, byle nikt nie mógł się do nich przyczepić. Typowa polska robota i udawanie, że wszystko jest OK – ocenia.

Orlen odpowiada na zarzuty
W odpowiedzi na pytania Wirtualnych Mediów Orlen potwierdził otrzymanie anonimowego pisma. Koncern zapewnił, że traktuje sygnalizowane kwestie "z należytą uwagą", ale jednocześnie zaznaczył, że ani do niego, ani do Polska Press nie wpłynęły w tej sprawie formalne petycje, zawiadomienia ani skargi pracowników, które potwierdzałyby przedstawione zarzuty. Wskazał również na funkcjonujące w grupie procedury zgłaszania naruszeń, w tym dotyczących praw pracowniczych.
– W Polska Press nie są prowadzone zwolnienia grupowe. Za bieżące zarządzanie spółką, w tym politykę zatrudnienia i organizację pracy, odpowiada Zarząd Polska Press. ORLEN nie wyznaczał spółce celów dotyczących określonego poziomu redukcji zatrudnienia ani kosztów pracy – przekazał dział prasowy koncernu.
Według Orlenu, na podstawie sprawozdań finansowych za lata 2024–2025, zatrudnienie w wydawnictwie zmniejszyło się o około 9 proc., a blisko połowę tej zmiany stanowiły odejścia z inicjatywy pracowników. Koncern poinformował również, że standardowa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy nie wykazała nieprawidłowości dotyczących przestrzegania przepisów o zwolnieniach grupowych.

Przytoczone przez Orlen dane dotyczą innego okresu niż wskazany przez związki zawodowe, które informują o likwidacji blisko 300 etatów od początku 2024 roku do lutego 2026 roku.
Mniejszy zarząd i koszty zarządzania
W przesłanym do nas oświadczeniu Orlen broni regionalnej struktury zarządzania wydawnictwem. Jak tłumaczy, działalność lokalnych mediów wymaga znajomości poszczególnych rynków, relacji z lokalnymi społecznościami i możliwości szybkiego reagowania na potrzeby odbiorców oraz partnerów. Dlatego część kompetencji zarządczych pozostaje w regionach.
Koncern zapewnia jednocześnie, że koszty zarządzania są analizowane w ramach restrukturyzacji. Wskazuje, że liczba członków zarządu została zmniejszona z czterech do trzech, a od sierpnia 2025 roku zarząd działa w składzie dwuosobowym. Według właściciela łączne koszty obecnego zarządu są niższe niż w poprzednim roku. Orlen nie podał jednak konkretnych kwot ani kosztów utrzymania struktury regionalnej, o które pytaliśmy.

Żuraw tymczasowo kieruje spółką
Orlen odniósł się również do powierzenia Elżbiecie Żuraw obowiązków prezesa Polska Press. Jak zapewnił, rozwiązanie ma charakter czasowy i służy zachowaniu ciągłości funkcjonowania wydawnictwa. Docelowe powołanie prezesa ma zostać poprzedzone postępowaniem kwalifikacyjnym.
– Zgodnie z podziałem odpowiedzialności w zarządzie Polska Press pani Elżbieta Żuraw nie sprawuje bezpośredniego nadzoru nad redakcjami ani zespołami odpowiedzialnymi za tworzenie treści – zaznaczył koncern.
Spółka potwierdziła, że Polska Press pozostanie w grupie do czasu znalezienia odpowiedniego partnera. Do tego momentu koncern deklaruje zapewnienie wydawnictwu stabilności operacyjnej i możliwości realizowania zadań przez lokalne redakcje.
Według właściciela restrukturyzacja ma dostosować spółkę do warunków rynkowych i wzmocnić podstawy jej funkcjonowania, przy zachowaniu lokalnego charakteru tytułów. W przekazanym stanowisku nie zadeklarowano wstrzymania kolejnych redukcji zatrudnienia, czego domagają się autorzy anonimowego pisma.

O odrębne stanowisko poprosiliśmy również Polska Press. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi od wydawnictwa.
W Polska Press mniej pracowników i niższe koszty
Jak informowaliśmy w lipcu, w 2025 roku zatrudnienie w Polska Press zmniejszyło się z 1351 do 1229 osób, czyli o 122 pracowników. Koszty pracownicze spadły ze 181,53 do 157,31 mln zł, a łączne wydatki operacyjne obniżyły się o 11,8 proc., do 300,92 mln zł. Dane te dotyczą samej Polska Press, bez spółki zależnej Pro Media, wydającej "Nową Trybunę Opolską".
Jednocześnie przychody sprzedażowe wydawnictwa zmalały o 2 proc., do 257,74 mln zł. Niższe były wpływy z reklam, sprzedaży prasy drukowanej i usług poligraficznych. Strata operacyjna zmniejszyła się z 80,51 do 37,88 mln zł. Spółka pozostawała nierentowna nieprzerwanie od 2021 roku, gdy przejął ją Orlen.
W sprawozdaniu Polska Press wskazywała, że zmiany algorytmów Google i Mety ograniczały ruch w jej serwisach, a w konsekwencji liczbę dostępnych miejsc reklamowych i przychody z reklamy programatycznej. Wydawnictwo przyjęło strategię na lata 2026–2030, zakładającą m.in. rozwój platform cyfrowych. Na 2026 rok zapowiedziało wdrażanie nowego systemu zarządzania treścią oraz rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które miały wspierać wzrost przychodów i poprawę rentowności serwisów.
Zwolnienia także w RASP i Agorze
Zwolnienia w Polska Press wpisują się w szerszy kontekst redukcji zatrudnienia w polskich mediach. W ostatnich miesiącach procedury zwolnień grupowych przeprowadzali także inni wydawcy, w tym Ringier Axel Springer Polska i spółki Grupy Agora.
RASP zakończył zwolnienia grupowe 19 czerwca 2026 roku. W maju Europejska Federacja Dziennikarzy informowała, że planowana redukcja obejmowała niemal 12 proc. załogi, czyli około 160 osób. Organizacja krytykowała zamiar zwolnień, wskazując jednocześnie na wypłatę 161 mln zł akcjonariuszom w 2024 roku. Według relacji EFJ prezes RASP Aleksander Kutela tłumaczył potrzebę cięć m.in. spadkiem ruchu i brakiem sprawiedliwego wynagradzania wydawców przez platformy technologiczne.
W komunikacie kończącym proces RASP zapewnił, że zwalnianym przysługują wynagrodzenia w okresie wypowiedzenia oraz odprawy ustawowe. Osobom, które podpisały porozumienie stron, zaoferowano dodatkowo od 10 tys. do 70 tys. zł, zależnie od stażu zatrudnienia. Pakiet obejmował też m.in. pomoc w szukaniu pracy i finansowanie opieki medycznej przez trzy miesiące po zakończeniu zatrudnienia.
Na początku 2026 roku zwolnienia grupowe przeprowadzono również w spółkach Wyborcza, Gazeta.pl i Eurozet Consulting. Zgodnie z porozumieniami zawartymi ze związkiem zawodowym redukcje zaplanowane na okres od 20 stycznia do 28 lutego miały objąć odpowiednio do 60, 63 i 13 pracowników.
Szerszy plan restrukturyzacji Grupy Agora zakładał rozstanie z maksymalnie 166 osobami, czyli 6,56 proc. zatrudnionych. Nie wszystkie te redukcje miały charakter zwolnień grupowych. Pracownikom odchodzącym na podstawie porozumień zapowiedziano dodatkowe świadczenia zależne od stażu, dofinansowanie opieki medycznej i wsparcie psychologiczne.
Poniżej publikujemy stanowisko Komisji Międzyzwiązkowej Związków Zawodowych działających w Polska Press sp. z o.o. w całości
Komisja Międzyzwiązkowa Związków Zawodowych działających w Polska Press sp. z o.o. ze zrozumieniem przyjęła wysłany przez grupę pracowników Polska Press list będący formą sprzeciwu wobec realizowanych przez Zarząd Spółki zwolnień.
Treść tego sprzeciwu wpisuje się w prezentowane od lat przez KMZZ stanowisko oraz podnoszone przez Komisję argumenty. Problem upatrywania w redukcji zatrudnienia jedynego sposobu na bilansowanie finansów spółki nie dotyczy jednak jedynie chwili bieżącej. Praktyka ta stosowana jest w spółce od wielu lat. Tylko w okresie od początku roku 2024 do lutego 2026 obecnie sprawujący funkcję Zarząd zmniejszył zatrudnienie o blisko 300 etatów. Do tego trzeba będzie doliczyć tegoroczną pulę zwolnień.
Jedną z pierwszych decyzji obecnego Zarządu w zakresie warunków pracy było także zawieszenie zapisanych w Zakładowym Zbiorowym Układzie Pracy – Systemu Premiowego i corocznego negocjowania porozumienia określającego wysokość wzrostu wynagrodzeń w danym roku. Jednostronne zawieszenie stosowania tych uprawnień pracowniczych wynikających z ZUZP przełożyło się na realne obniżenie dochodów u pracowników nawet o kilkanaście procent w skali roku.
Odpowiedzialność za to spoczywa w przekonaniu KMZZ nie tylko na członkach Zarządu Polska Press, ale również na właścicielu spółki czyli grupie ORLEN. To właściciel akceptował kolejne od 2021 roku nominacje do Rady Nadzorczej i Zarządu Spółki oraz decyzje podejmowane przez te gremia. To właściciel pozwolił aby w latach 2021-2023 spółka została takimi, a nie innymi decyzjami zarządczymi wpędzona w sytuację finansową gorszą niż gdyby wynikałaby ona tylko z uwarunkowań rynkowych. Wreszcie to właściciel czyli ORLEN od lat odmawia wzięcia odpowiedzialności za dopuszczenie do tego stanu i wyrównania strat wyrządzonych spółce wcześniejszymi decyzjami zarządczymi.
Komisja Międzyzwiązkowa Związków Zawodowych już od dawna zwraca uwagę także na brak przemyślanej i adekwatnej do potencjału wydawnictwa strategii jego rozwoju. W ocenie Strony Społecznej dotychczasowe działania właściciela i Zarządu spółki można określić strategią wygaszania popytu na usługi i produkty Polska Press sp. z o.o.
Pomimo braku woli realnej współpracy ze strony pracodawcy i właściciela Związki Zawodowe działające w Polska Press nieustająco podejmują próby rozmów i przedstawiania propozycji na poprawę sytuacji w spółce (m.in. program dobrowolnych odejść uwzględniający staż pracy). Stosowne stanowiska KMZZ w powyższych tematach regularnie są przedstawiane Zarządowi Polska Press. Trafiały również do prezesa grupy ORLEN i ministrów Aktywów Państwowych oraz Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Niestety rozmowy prowadzone ze Związkami Zawodowymi przez Zarząd przyjmują raczej formę pozorowania współpracy. Od lat Związki Zawodowe są dostrzegane, gdy niezbędna jest jakaś konsultacja czy uzgodnienie decyzji pracodawcy. Jednak gdy to Strona Społeczna kładzie na negocjacyjny stół jakiś projekt – woli znalezienia satysfakcjonującego obie strony rozwiązania już brak. W przypadku zaś prezesa grupy ORLEN oraz wspomnianych ministrów nie pojawiła się wola nawet do tego aby znaleźć godzinę czasu na wnioskowane przez KMZZ spotkanie i rozmowę.
Pomimo wszystkich trudności, w poczuciu odpowiedzialności za zbiorowe i indywidualne prawa pracownicze, Związki Zawodowe działające w Polska Press nieustanie wyrażają wolę prowadzenia realnego i merytorycznego dialogu społecznego, którego celem musi być poprawa i stabilizacja warunków pracy i płacy w Polska Press sp. z o.o.
Komisja Międzyzwiązkowa Związków Zawodowych działających w Polska Press sp. z o.o.













