Marcin Witkowski szefem marketingu i sprzedaży w Green Cell

Marcin Witkowski objął stanowisko VP of sales & marketing w Green Cell, polskiej firmie produkującej urządzenia do ładowania i akumulowania energii.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Marcin Witkowski szefem marketingu i sprzedaży w Green Cell
Marcin Witkowski

Witkowski będzie odpowiadał za rozwój i promocję produktów marki Green Cell oraz sprzedaż B2B i B2C na wszystkich kanałach.

- Green Cell to firma z dużym potencjałem, który trzeba wyeksponować. Chcę uczynić z niej markę pierwszego wyboru dla klientów szukających urządzeń we wszystkich oferowanych przez nią kategoriach produktowych - zapowiada Marcin Witkowski.

Witkowski karierę zawodową zaczynał jako analityk. Z zakupami i sprzedażą związany jest od 2006 roku. Od ponad dekady specjalizuje się w branży technologicznej, najpierw jako dyrektor handlowy w Mix Electronics oraz morele.net, a potem dyrektor wsparcia biznesu i analiz w x-kom.

Portfolio Green Cell obejmuje m.in. akcesoria do ładowania urządzeń mobilnych, ładowarki i kable do samochodów elektrycznych, akumulatory, przetwornice czy magazyny energii.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Ponad 7 tys. reklam przy mundialu. TVP: nocne transmisje nie odstraszyły klientów

Ponad 7 tys. reklam przy mundialu. TVP: nocne transmisje nie odstraszyły klientów

"Miłego mordowania" to już za daleko? Komisja Etyki Reklamy uderza w reklamę TVN

"Miłego mordowania" to już za daleko? Komisja Etyki Reklamy uderza w reklamę TVN

Kolejni dziennikarze stracili dostęp do kont na X. Uwaga na podejrzany link

Kolejni dziennikarze stracili dostęp do kont na X. Uwaga na podejrzany link