"Samo ‘kupowanie mediów’ absolutnie nie wystarcza". Eksperci o agencji Tulickiego, Adamczyka i Karnowskiego

Michał Karnowski, Michał Adamczyk i Marcin Tulicki, którzy jesienią uruchomili kanał youtube'owy TAK!, planują dom mediowy Trzej Muszkieterowie. Eksperci wskazują, że bez wyraźnej specjalizacji, zaplecza narzędziowego i stabilnej bazy klientów nowa agencja może mieć problem z długofalowym funkcjonowaniem.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
"Samo ‘kupowanie mediów’ absolutnie nie wystarcza". Eksperci o agencji Tulickiego, Adamczyka i Karnowskiego
W II kwartale ma ruszyć nowy dom mediowy Trzej Muszkieterowie

Założony przez Michała Karnowskiego, Michała Adamczyka i Marcina Tulickiego youtubowy "Kanał TAK!" działa od listopada ub.r. Wcześniej Karnowski został odwołany z zarządu Fratrii, właściciela m.in. telewizji wPolsce24, wPolityce.pl i "Sieci" i ostatecznie rozstał się biznesowo z bratem Jackiem. Tulicki i Adamczyk należeli do poprzedniej ekipy TVP.

Ich kanał ma obecnie prawie 47 tys. subskrybentów na YouTube. Twórcy zarabiają na razie głównie z reklam Adsense w ramach współpracy z Google - w pojedynczych tylko filmach pojawiła się reklama Narodowego Banku Polskiego. To ma się jednak zmienić. –Cały czas pracujemy nad umowami z partnerami – przekazał Tulicki w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Nowy dom mediowy

To jednak nie wszystko. – Pracujemy jeszcze nad szczegółami i wiele powiedzieć nie mogę, ale zdradzę, że w drugim kwartale 2026 wystartujemy z własnym domem mediowym. Trwają intensywne prace. Na rynku reklamy powstała interesująca luka, którą planujemy zagospodarować – powiedział Tulicki. Ma się nazwać Trzej Muszkieterowie.

Jakie ma realnie szanse na rynku? Większość przedstawicieli domów mediowych, ale też audytorów zbyło nasze prośby o ocenę tego pomysłu słowami: "tu nie ma co komentować", niektórzy wprost - śmiechem.

Jak wiadomo, rynek domów mediowych w Polsce od kilku lat znajduje się w fazie dojrzałej transformacji. O ile jeszcze kilkanaście lat temu kluczową rolą takich podmiotów było pośrednictwo w zakupie powierzchni reklamowej, dziś są to wyspecjalizowane organizacje doradcze, operujące na styku danych, technologii, strategii i biznesu. W tym kontekście zapowiedź powstania nowego domu mediowego naturalnie rodzi pytania o jego realne szanse na zaistnienie i długofalowy sukces.

Wysoka bariera wejścia

Jak podkreśla Łukasz Matyński, head of client services & partner w Media Choice, samo wejście na rynek nie jest dziś wartością samą w sobie. – Domy mediowe od dawna nie są już brokerami powierzchni reklamowej, tylko wyspecjalizowanymi podmiotami doradczymi. Dziś samo ‘kupowanie mediów’ absolutnie nie wystarcza – zauważa.

Jego zdaniem rynek wymusił na agencjach wyraźne specjalizacje i budowanie unikalnych kompetencji, które realnie odróżniają je od konkurencji.

To właśnie te kompetencje stanowią jedną z największych barier wejścia. – Bariera wejścia jest wysoka, bo wymaga zbudowania zespołu o bardzo zróżnicowanych kompetencjach, profesjonalnych działów, które potrafią ze sobą współpracować, dostępu do badań i narzędzi, wypracowania unikalnego know-how oraz zapewnienia stabilnego cash flow – wylicza Matyński.

W jego ocenie nawet silne zaplecze kapitałowe nie gwarantuje powodzenia, jeśli nowy podmiot nie zbuduje zaufania rynku – czego najlepszym dowodem może być agencja re58 (dawna Sigma Bis), należąca do Orlenu i PZU. – Reklamodawcy powierzają często bardzo duże budżety i oczekują konkretnych, mierzalnych efektów – dodaje.

Kluczowa baza klientów

Na aspekt stricte biznesowy zwraca uwagę również Bartosz Zientek, prezes Media Context, który podkreśla znaczenie startowej skali działania. – Kluczem jest początkowa baza klientów, którzy pozwolą od razu rozpocząć pracę na konkretnej skali. Bez tych klientów ciężko chociażby prowadzić negocjacje z dostawcami mediów, czy zatrudniać specjalistów – mówi.

Dodaje, że w branży, w której eksperci często pracują przypisani do konkretnych marek, brak stabilnej bazy budżetowej szybko staje się problemem operacyjnym.

Zientek wskazuje także na kosztowność i złożoność obsługi wielu kanałów mediowych. – Każde medium wymaga specjalistów w danym obszarze oraz przede wszystkim narzędzi. To jest największa bariera wejścia dla nowego podmiotu – ocenia.

W praktyce oznacza to konieczność podejmowania strategicznych decyzji: czy nowy dom mediowy chce być podmiotem full-service, czy raczej skoncentrować się na wybranych, wąskich obszarach.

Apolityczność i odcięcie się od własnych preferencji

W tle tych rozważań pojawia się również wątek rzekomej "luki rynkowej". Bartosz Zientek odnosi wrażenie, że luka, o której wspominają twórcy Trzech Muszkieterów odnosi się do kwestii politycznych i tego, że niektóre media (np. TV Republika) są często w mediaplanach minimalizowane lub wręcz pomijane.

– Dom mediowy musi być apolityczny i w swojej pracy kierować się tylko merytoryką. Trudna, ale kluczowa kwestia w pracy każdego mediaplannera, to odcięcie się od własnych preferencji i upodobań, a skupienie się na cyfrach, bo te w naszej pracy są najważniejsze – podkreśla, przypominając, że mediaplany są wypadkową danych i decyzji klientów, a nie światopoglądu plannerów.

Jako przykład wskazuje znów agencję re58, której sytuacja pokazuje, że odejście od rzetelności i obiektywizmu może krótkoterminowo zadowalać jednego klienta, ale długofalowo zamyka drogę do pozyskiwania kolejnych.

Obaj eksperci są zgodni co do jednego: rynek jest otwarty na nowych graczy, ale tylko pod pewnymi warunkami. – W obecnych realiach rynkowych samo pojawienie się nowego domu mediowego nie jest jeszcze wartością samą w sobie – mówi Matyński. Potrzebne są jasno zdefiniowana specjalizacja, wiarygodny zespół, zaplecze narzędziowe i zdolność do konsekwentnego dowożenia wartości biznesowej.

Jednocześnie nie brakuje u obu naszych rozmówców umiarkowanego optymizmu. – Osobiście kibicuję panom, bo wierzę, że takie podmioty mogą wykonywać zdecydowanie lepszą robotę dla klientów niż wielkie międzynarodowe koncerny – przyznaje Zientek.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Influencer marketing w kampanii "Twoja dobra energia"

Influencer marketing w kampanii "Twoja dobra energia"

Smartfony, komputery i tablety objęte opłatą reprograficzną. "Wprowadziliśmy prawo na miarę XXI wieku"

Smartfony, komputery i tablety objęte opłatą reprograficzną. "Wprowadziliśmy prawo na miarę XXI wieku"

Nastąpił wyciek danych abonentów Cyfrowego Polsatu

Nastąpił wyciek danych abonentów Cyfrowego Polsatu

"Zluzuj gary!" hasłem kampanii cateringu Foodify

"Zluzuj gary!" hasłem kampanii cateringu Foodify

Jak nosić sneakersy na co dzień, aby połączyć wygodę, styl i nowoczesny charakter garderoby?
Materiał reklamowy

Jak nosić sneakersy na co dzień, aby połączyć wygodę, styl i nowoczesny charakter garderoby?

Tymbark zdecydował, co zrobi z napojem Łatwoganga. "Komercyjne działania byłyby nie na miejscu"

Tymbark zdecydował, co zrobi z napojem Łatwoganga. "Komercyjne działania byłyby nie na miejscu"