W sobotę około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w sobotę w stolicy Wenezueli, Caracas, słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Rząd wenezuelski oskarżył USA o ataki na cele w Caracas i innych miastach kraju.
Kilka godzin później prezydent USA Donald Trump poinformował na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że Nicolas Maduro wraz z żoną zostali schwytani i wywiezieni z kraju w przeprowadzonej z sukcesem amerykańskiej operacji.
Według CNN, powołującej się na dwa anonimowe źródła, amerykańscy komandosi wyciągnęli Maduro i jego żonę Cilię Flores z sypialni w czasie nocnej operacji, która zakończyła się ich pojmaniem. Maduro i Flores zostali zaskoczeni w czasie snu, w środku nocy – przekazały te źródła.
Jeden z amerykańskich urzędników powiedział, że żaden z żołnierzy USA nie zginął w operacji, przeprowadzonej przez elitarną jednostkę sił specjalnych Delta Force.

Tomasz Sakiewicz zrównuje Maduro i Tuska
Przed godz. 13 Tomasz Sakiewicz na platformie X napisał: "Assad, Maduro…Tusk?" (Baszszar al-Asad to prezydent Syrii w latach 2000–2024, który jesienią 2024 roku podczas ofensywy sił opozycyjnych uciekł do Rosji – przyp.).
Wpis Sakiewicz skrytykowali dziennikarze i politycy. – Sylwester w Chełmie mocno trzyma. Ale jest to jednak niesamowite, że to prawactwo zrobi wszystko, żeby oddać komukolwiek naszą suwerenność. Byle ten ktoś ich poklepał po pleckach – napisała Dominika Długosz z "Newsweeka".

– Mam nadzieję, że Tomasz Sakiewicz, jak przystało na patriotę, udzieli schronienia Polakom, w tym premierowi, który objął funkcję wskutek demokratycznych wyborów, w Domu Wolnego Słowa. Precedens już jest, krata, którą sfinansowali widzowie, już się sprawdziła – skomentował Patryk Słowik z Zero.pl. – A tak na serio: jeśli zamysłem jest jakiekolwiek porównanie Tuska do Assada i Maduro, to chyba warto zastanowić się, gdzie jest granica. I zrobić dziesięć kroków wstecz – dodał.
– Porównywanie krwawych dyktatorów mających krew na rękach swoich obywateli do premiera rządu, który uzyskał mandat społeczny w wyniku demokratycznych wyborów to dziwna jakość ze strony jakby nie patrzeć szefów mediów, które pokrywają zasięgiem całą Polskę. Niedopuszczalną wypowiedź na wielu poziomach – stwierdzono na profilu Akcji Demokracji.

Do wpisu Sakiewicza odniósł się także rzecznik rządu Adam Szłapka. – 3 stycznia mamy wygranego w konkursie na durnia roku. Dom wolnego słowa! – stwierdził.
Prokuratura ma zająć się wpisem Sakiewicza
Wpis szefa Republiki skomentował również poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. – Namawia Pan Trumpa do lotniczego uderzenia na Warszawę, zabicia lub porwania demokratycznie wybranego rządu Rzeczpospolitej. Popełnia Pan zbrodnie podżegania do wojny – napisał.

Ponadto zapowiedział działania prawne. – Składam zawiadomienie do Prokuratora Generalnego na Tomasza Sakiewicza na jego wpis podżegający do wojny przeciwko demokratycznie wybranym władzom RP. Właściciel jednej z większych telewizji to osoba, której wpisów nie można lekceważyć – stwierdził.
Sakiewicz tłumaczy swój wpis
– To zdrada stanu. I naplucie na ideę suwerenności naszego kraju. Nawoływanie przywódcy USA do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski i usunięcie siłą premiera, który pełni funkcję w wyniku demokratycznych wyborów. Podobny wpis popełnił Mariusz Kamiński – skomentowała wpis Sakiewicza Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej".
– Ale Wam odwala – skomentował to Sakiewicz. – Przepraszam, komu "odwala"? Razem z Kamińskim prognozuje Pan, że Trump obali i uwięzi Tuska. Powtórzę więc, komu tu "odwala"? – spytała dziennikarka "GW". – Assada obalił naród, w Wenezueli naród pozwolił obalić dyktatora, w Polsce sami się obalicie o własne nogi – stwierdził Tomasz Sakiewicz.

Źródło części tekstu: PAP











