Oriflame reklamuje disneyowskie kosmetyki dla dzieci (wideo)

W kinach ruszyła kampania reklama kosmetyków Oriflame dla dzieci z wizerunkami bohaterów nowych filmów animowanych Disneya. Wykorzystywany w akcji spot przygotowała agencja Epoka.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

10-sekundowa reklama kosmetyków Oriflame dla dzieci pokazuje żele do kąpieli, mydełka, spray do rozczesywania włosów dla dziewczynek i bidon, a także nowe katalogi Oriflame i zaproszenie do kontaktu z konsultantkami tej firmy. Na opakowaniach tych produktów znajdują się wizerunki bohaterów filmów animowanych „Auta2” oraz „Zaplątani”. Spot przypomina również o przypadającym w tym roku 20-leciu obecności Oriflame w Polsce.

Reklama od 24 czerwca jest emitowana w kinach Cinema City w Katowicach, Warszawie, Łodzi, Częstochowie, Krakowie, Wrocławiu, Wałbrzychu, Poznaniu. Trójmieście, Toruniu, Lublinie, Bielsko-Białej oraz Bydgoszczy i Zielonej Górze. Spot na potrzeby akcji - zaplanowanej do 22 września - przygotowała krakowska agencja Epoka, natomiast zakupem mediów bezpośrednio od New Age Media zajęło się Oriflame.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]