„Party” po 1,5 zł i kampanią

Najnowszy numer dwutygodnika „Party. Życie Gwiazd” (Edipresse Polska), który trafi do sprzedaży w poniedziałek 23 lipca br., ukaże się w promocyjnej cenie i wsparty zostanie kampanią reklamową.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Jak już informowaliśmy, wydanie zawierać pierwszy felieton Karoliny Krowin Piotrowskiej, która została nową współpracowniczką tytułu. Tekst dotyczyć ma Hanny Lis (więcej na ten temat). 

Poza mutacją pustą w promocyjnej cenie 1,50 zł, najnowsze wydanie „Party” kupić będzie można z płytą DVD z filmem „Sponsoring” za 29,99 zł, z pierwszym tomem kryminału dla kobiet "Agatha Raisin i ciasto śmierci" (4,99 zł) oraz z dodatkiem kulinarnym z przepisami Roberta Sowy (2,99 zł).

Sprzedaż tego wydania i kolejnych numerów pisma wsparta będzie kampanią w telewizji (TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TV4, TVN7, TVN Style, 4fun.tv, Polsat Cafe) oraz w punktach sprzedaży prasy (salony HDS - Relay i Inmedio). Spot przygotował duet Magdalena Raczkowska i Marcin Fedisz, a media zaplanował Zenithoptimedia Group.

Z danych ZKDP wynika, że średnia sprzedaż ogółem „Party” w kwietniu br. wyniosła 443 542 egz. (dowiedz się więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?