Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Paweł Tucholski zmarł w piątek 30 października, o czym jako pierwsze poinformowało dzień później Radio Żnin. – Urodził się 6 lutego 1969 roku w Żninie, na Pałukach. To właśnie tutaj stawiał swoje pierwsze kroki na artystycznej drodze. Jako nastolatek występował w założonym przez Jerzego Lacha Teatrze im. Alberta Tison – przypomniała rozgłośnia.
– Jego śmierć to bolesna wiadomość dla środowiska artystycznego, ale również dla rodzinnego Żnina i Pałuk, z którymi związane były początki jego drogi twórczej. Cześć Jego Pamięci – dodała.

Paweł Tucholski: role w teatrze, serialach i dubbingu
W latach 1993–1994 Paweł Tucholski pracował w warszawskim Teatrze Kwadrat, a przez kolejne siedem lat w Teatrze Dramatycznym.
Kilka dni temu Teatr im. Tadeusza Różewicza w Gliwicach informował, że Tucholski, w wyniku przeprowadzonej rekrutacji, dołączył do jego stałego zespołu aktorskiego. Przy tej okazji wyliczono, że zmarły aktor w dorobku teatralnym miał takie role jak m.in. Mulnik w "Człowieku z La Manchy" M. Leigha i D. Wassermana, Doktor Pepys w "Szaleństwie Jerzego III" A. Bennetta, Paul w "Szóstym stopniu oddalenia" J. Guare’a, Hortensyo w "Poskromieniu złośnicy" W. Shakespeare’a, Ellen w "Braciach i siostrach" G. Stein, Śpiewak Femios w "Powrocie Odysa" St. Wyspiańskiego i Jim w "Operze żebraczej" J. Guya.
Paweł Tucholski grał też w filmach (m.in. w "Młodych wilkach", "Kochaj i tańcz" i "Ostatniej akcji") oraz serialach (takich jak "Dom", "Boża podszewka", "Klan", "Złotopolscy", "Kasia i Tomek", "Kryminalni", "Prawo Agaty" i "Bodo").

Ponadto w dorobku miał role dubbingowe, m.in. w filmie i serialu "Aladyn", filmie "Król lew" oraz serialu "Dzielny Agent Kaczor".
W 2014 roku Tucholski wziął udział w pierwszej edycji show Polsatu "Twoja twarz brzmi znajomo", zajął piąte miejsce.
– Dla wielu znakomity aktor, artysta o niezwykłej wrażliwości i wyjątkowym głosie, którego kreacje na scenie, przed kamerą i za mikrofonem pozostaną z nami na zawsze. Dla nas jednak przede wszystkim wspaniały kolega, z którym wspólna praca była prawdziwą przyjemnością – napisano na profilu Broadway w Polsce.
– Pawle, będziemy pamiętać Twój uśmiech, niebanalne poczucie humoru, życzliwość i profesjonalizm, z którym podchodziłeś do swojej pracy. Na zawsze pozostanie z nami również Twoja niezapomniana kreacja Kajfasza w "Jesus Christ Superstar" – spektaklu, na który co roku tak czekamy... Dziękujemy za wspólny czas, wszystkie spotkania i emocje, które nam podarowałeś. Będzie nam Ciebie brakowało – podkreślono.










