Są to: Jet Line (zaproponowała cenę 500 tys. zł), Five Media (482,7 tys. zł), Althermedia (676 tys. zł) i Euvic Media (615 tys. zł).
Celem zaplanowanej przez PIP kampanii jest zmiana postrzegania zatrudnienia na podstawie umowy o pracę – ma ono być pokazywane jako rozwiązanie korzystniejsze zarówno dla pracownika (stabilność, ochrona socjalna), jak i dla pracodawcy (bezpieczeństwo prawne, stabilność kadr).
Głównymi adresatami przekazu są osoby wchodzące na rynek pracy w wieku 16–24 lata oraz pracownicy i osoby na umowach cywilnoprawnych w wieku 20–30 lat. Uzupełniającą grupą docelową są pracodawcy i przedsiębiorcy.
Wybrana agencja ma przygotować co najmniej dwie linie kreatywne, każda w dwóch wariantach narracyjnych – osobno dla osób szukających pierwszej pracy i osobno dla pracodawców.
PIP dopuszcza wykorzystanie narzędzi AI do edycji i retuszu materiałów graficznych, ale zastrzega, że jeśli w kampanii pojawi się wizerunek człowieka, musi bazować na prawdziwym zdjęciu – nie może to być postać w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję.

Trzy typy nośników w ośmiu miastach
Kampania obejmie Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź, aglomerację katowicką, aglomerację trójmiejską oraz – do wyboru wykonawcy – Szczecin albo Lublin. Zamawiający określił twarde minima dla trzech typów nośników: 110 ekranów cyfrowych LCD/LED, 16 billboardów wielkoformatowych i 54 autobusy z reklamą typu fullback na tylnej szybie, kursujące głównymi liniami komunikacji miejskiej.
W przeciwieństwie do wielu przetargów reklamowych, tu cena odpowiada jedynie za 30% oceny. Aż 70 proc. punktów przyznawanych jest za zaoferowanie dodatkowych nośników ponad wymagane minima.
Kampania ma potrwać 28 dni, a PIP przeznaczy na nią 500 tys. zł.












