Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła formalne śledztwo dotyczące pomówienia Joanny Dunikowskiej-Paź, dziennikarki TVP. Obejmuje okres od 14 do 25 sierpnia 2025 r.
Postępowanie prokuratury ws. pomówienia dziennikarki TVP Joanny Dunikowskiej-Paź
Zapytaliśmy w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, jakie konkretnie czynności zostaną podjęte przez śledczych i ilu wpisów internetowych dotyczy postępowanie.
– Zostało wszczęte po czynnościach sprawdzających postępowanie przygotowawcze w zakresie art. 212 paragraf 1 i 2 kk. Trwa gromadzenie materiału dowodowego – odpowiedział na pytania Wirtualnemedia.pl Piotr A. Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Artykuł 212 kk dotyczy zniesławienia. W paragrafie 1 czytamy, że polega ono na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć (na przykład osobę) w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

W paragrafie 2 jest mowa o tym, że jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
O co chodzi w sprawie pomówienia Joanny Dunikowskiej-Paź?
W okresie od 14 do 25 sierpnia 2025 r. miało dojść do publicznego poniżenia Joanny Dunikowskiej-Paź oraz naruszenia zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu. Sprawa dotyczy również znieważenia, do którego miało dojść za pośrednictwem platform takich jak Facebook, X oraz Instagram.
Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez TVP na początku września. Zgłoszenie dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstw z nienawiści wobec dziennikarki.

Sprawa Joanny Dunikowskiej-Paź dotyczyła fali hejtu, która wylała się na dziennikarkę TVP po tym, jak w mediach społecznościowych błędnie przypisano jej zadanie pytania na konferencji prasowej ministra obrony narodowej. Joanna Dunikowska-Paź miała zadać szefowi resortu pytanie, posługując się skrótem "KN" w odniesieniu do prezydenta Karola Nawrockiego. Było to nieprawdą – Dunikowska-Paź w ogóle nie była obecna na konferencji.
Fałszywa informacja została rozpowszechniona m.in. przez narzędzie AI Grok na platformie X, a następnie podchwycona przez użytkowników i niektóre media. Fake news w serwisie X wygenerował w ciągu 40 minut około 8,1 mln zasięgu.
Na profilu Kanału Zero na X opublikowano niespełna półminutowy fragment nagrania z konferencji z komentarzem "Czasami nie warto iść na skróty". Publikacja wywołała falę komentarzy pod adresem dziennikarki.

W efekcie Dunikowska-Paź stała się celem licznych obraźliwych komentarzy i gróźb.TVP złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstw motywowanych nienawiścią.
Wezwania do przeprosin otrzymały osoby i redakcje, które powielały nieprawdziwe informacje, m.in. członkini KRRiT Marzena Paczuska, Telewizja Republika i jej pracownicy dokonujący naruszeń: Danuta Holecka i Michał Solarz oraz Telewizja wPolsce24. Paczuska szybko zamieściła przeprosiny.
Joanna Dunikowska-Paź stanowczo zaprzeczyła udziałowi w konferencji i zapowiedziała kroki prawne wobec osób naruszających jej dobra osobiste.












