re58 z nowym narzędziem do analizy. Dzięki współpracy z Orlenem

Agencja mediowa re58 (należy do Orlenu i PZU) wspólnie z Orlenem i dzięki programowi akceleracyjnemu Skylight, wdrożyła AdHeed – dowiedział się Wirtualnemedia.pl. To narzędzie, które eliminuje domysły z procesu kreatywnego.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
re58 z nowym narzędziem do analizy. Dzięki współpracy z Orlenem
re58 i Orlen z platformą AdHeed

AdHeed to narzędzie do zaawansowanej analizy kreacji reklamowych pod kątem wskaźnika attention.

Powstało jako owoc współpracy startupu technologicznego o tej samej nazwie oraz agencji re58 i Skylight Orlen Akcelerator, które współfinansowały projekt i wniosły do niego insights rynku mediowego i niezbędną perspektywę rynkową końcowych odbiorców technologii.

To połączenie zaawansowanej wiedzy technologicznej i zaplecza naukowego, doświadczenia w planowaniu, zakupie i analizie mediów oraz kontekstu klienckiego: potrzeb rynku agencji i marketerów. Narzędzie, które zdaniem twórców, zmienia zasady gry.

Od ekonomii uwagi do projektowania opartego na danych

Metodologia AdHeed bazuje na ugruntowanych teoriach psychologii poznawczej i neuronauki. Wykorzystuje modele saliency, czyli sieci neuronowe trenowane na milionach sesji eye-trackingowych. Modele te przewidują, gdzie w pierwszej sekundzie kontaktu z reklamą padnie wzrok użytkownika.

Efektem tego są m.in. heatmapy pokazujące prawdopodobieństwo zauważenia elementów, przewidywane ścieżki wzroku (gaze plot) oraz identyfikacja tzw. hotspotów uwagi.

– Deklarowana zgodność z wynikami badań laboratoryjnych sięga >90 proc., co pozwala traktować narzędzie jako realną alternatywę dla kosztownych testów eye-trackingowych na etapie pre-testu – podkreśla Wojciech Pyzel, digital & technology director w re58.

Jak liczony jest AdHeed Score?

Wynik (0–100) składa się z dwóch komponentów: stopping power (ocenia zdolność reklamy do zatrzymania wzroku i daje odpowiedź na pytanie: czy reklama w ogóle ma szansę zostać zauważona?) oraz convincing power (dotyczy potencjału perswazyjnego kreacji, daje odpowiedź na pytanie: czy po zatrzymaniu uwagi użytkownik dostaje powód do działania?).

Wojciech Pyzel zwraca uwagę, że jednym z istotnych elementów metodologii jest testowanie kreacji w kontekście emisji. W warunkach projektowych – na neutralnym tle – większość reklam wygląda atrakcyjnie. To tzw. syndrom "białej kartki".

W rzeczywistości reklama funkcjonuje w chaosie informacyjnym. Dlatego AdHeed umożliwia analizę kreacji: na tle predefiniowanych środowisk (np. feed, portal), w zestawieniu z innymi bodźcami, w symulowanych warunkach realnej emisji.

– Takie podejście lepiej oddaje faktyczną konkurencję o zasoby poznawcze użytkownika – zaznacza Wojciech Pyzel.

Wymiar biznesowy: mniej spalonych budżetów

Z perspektywy biznesowej narzędzie odpowiada na trzy kluczowe wyzwania: redukcję burn budget (m.in. poprzez eliminację słabych kreacji przed startem kampanii), efektywność kosztową (wyższy CTR oznacza tańszy ruch i lepsze wykorzystanie mediów) oraz skrócenie time-to-market (szybka, powtarzalna ocena jakości bez konieczności każdorazowych badań laboratoryjnych).

– Co istotne, narzędzie standaryzuje ocenę jakości kreatywnej, przenosząc dyskusję z poziomu subiektywnych opinii na poziom mierzalnych wskaźników – wskazuje Wojciech Pyzel.

Jak działa AdHeed?

Aplikacja AdHeed ma intuicyjny interfejs o przyjaznym UX, a jednocześnie odpowiada potrzebom marketerów i agencji.

Analiza kreacji możliwa jest w kilku prostych krokach: za pomocą drag-and-drop dodaje się pojedyncze kreacje lub całe linie kreatywne, można skorzystać z benchmarkowej bazy setek placementów reklamowych lub uploadować własne tło emisji (np. Screen konkretnej witryny), a system w ciągu maksymalnie kilku minut przygotowuje analizę w postaci rozbudowanego scoringu (scoring ogólny i scorings kilkunastu parametrów składowych) heat mapy, gaze plot, wskazuje hotspoty uwagi, a co więcej, otwartym tekstem precyzyjnie rekomenduje co zmienić w konkretnej kreacji aby poprawić wynik oceny, a zarazem skuteczność reklamową danej kreacji.

– Pozwala to na pracę iteracyjną z całymi liniami kreatywnymi - wprowadzanie poprawek i kolejne testy, bez konieczności prowadzenia zewnętrznych badań czy testów w realnej emisji. Co więcej jeden z modułów umożliwia upload screenów z emisji i analizę wskazanych na nim kreacji (np. konkurencyjnych) wskazując jaka jest ich skuteczność i ze względu na jakie elementy – wyjaśnia Wojciech Pyzel.

Z AdHeed mogą korzystać zarówno marketerzy odpowiedzialni za komunikację, tworzenie materiałów reklamowych, graficy, pracownicy agencji kreatywnych i mediowych oraz każdy kto chce analizować skuteczność kreacji reklamowych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje
Materiał reklamowy

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę