Fragment piosenki krytykującej pomoc Polski dla Ukrainy pojawił się na antenie Republiki w czwartek pod koniec programu informacyjnego "Express Republiki+". Wówczas regularnie emitowane są piosenki i inne zabawne klipy.
Utwór "Ballada o Ukraińcu" jest wykonywany przez youtuberkę Lilianę Wiadrowską, posługującą się w mediach społecznościowych pseudonimem Polka na Bałkanach i przedstawiającą jako zwolenniczka Ruchu Narodowego i Konfederacji.
Przedstawiony fragment zaczyna się od ujęć wizerunków polityków koalicji rządzącej wygenerowanych przez AI, m.in. Donalda Tuska tańczącego z Wołodymyrem Zełenskim. Wiadrowska w tekście piosenki ocenia, że Ukraińcy nie okazują Polsce wdzięczności za udzielaną pomoc, a ich czołowi politycy niedawno pocztą odesłali przyznane przez władze Polski wysokie odznaczenia państwowe.

"Gdy rozliczać będziesz PIT-a, dopisz w koszty pasożyta" – śpiewa youtuberka, a w tym momencie widać twarz Zełenskiego, przed którą spadają banknoty. "Ukrainiec w Polsce panem, prawda o tym grozi banem" – dodaje Wiadrowska.
– Ale to nie jest na serio, prawda? To się nie ukazało w Republice? Ktoś ich wkręca? – spytał na platformie X Piotr Leski. – Ale obrzydliwa szczujnia. Wstyd dla wszystkich "mediaworkerów" pracujących w tym szambie – oceniła Emilia Derewienko z XYZ.
– Ale szczujnia – skomentowała Kataryna.

Były poseł PSL w telewizji wPolsce24 o "ukraińskiej prowokacji"
Z kolei w telewizji wPolsce24 w przedpołudniowym programie Damian Stanisławski relacjonował ustalenia dotyczące rozbicia się na Lubelszczyźnie rosyjskiego pocisku. Rozmawiał o tym m.in. z działaczem PSL i byłym posłem Jackiem Soską, który od początku wypowiedzi był oburzony, że według władz Ukrainy ten pocisk został wystrzelony przez Rosjan.
Soska sugerował, że wystrzelenie pocisku może być ukraińską prowokacją, po spotkaniu Tuska z Zełenskim. Prowadzący nie reagował na te tezy, natomiast na "belce" zostały one powtórzone, w cytatach: "Może to ukraińska prowokacja" i "Przed Ukrainą trzeba się bronić" (w poniższym wideo rozmowa z politykiem PSL zaczyna się w siódmej minucie).

Do tej sytuacji odniósł się na X publicysta Wojciech Mucha. – Wczoraj w "Republice Nocą" rozmawialiśmy, że jest medialno-polityczne przyzwolenie na to, by "jechać z Ukraińcami". Skutkuje ono min. eskalacją incydentów. Dużą rolę odgrywają w tym prawicowi politycy, zazwyczaj kasteciarze niskiego i średniego szczebla, ale także media, które np. teraz jadą kompletnie ruskim przekazem w sprawie rakiety na Lubelszczyźnie – stwierdził.
– Pomijam, że potem wychodzi Tusk i strzela na pustą – zaznaczył Mucha.











