Kilka dni temu na ulicach Warszawy można było spotkać prowadzące program "Kwiatki polskie" w ramach akcji "Schön patrol". Dominika Sitnicka, Magdalena Kasperowicz i Katarzyna Kasia miały na sobie odblaskowe stroje, podchodziły do kobiet i rozdawały im kwiaty.
– Na pomysł zorganizowania takiego patrolu wpadła Dominika Sitnicka, a my natychmiast z radością się do niej przyłączyłyśmy! Nasza akcja polegała na tym, żeby w reakcji na oburzające patrole napadające na dziewczyny i szkalujące je potem w internecie odpowiedzieć wsparciem i czymś pozytywnym – tłumaczy w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Katarzyna Kasia.
Prowadzące "Kwiatki polskie" reagują
W ostatnim czasie głośno było tzw. "szon patrolach", które tworzą młodzi nastolatkowie. Zakładają kamizelki i patrolują ulice czy centra handlowe, poszukując młodych dziewczyn, które ich zdaniem ubierają się "nieodpowiednio".

W reakcji na to dziennikarki TVP postanowiły stworzyć swoją wersję patrolu, stąd użycie niemieckiego słowa "schön", co po polsku oznacza "piękny".
Czytaj także: TVP pokaże dwa turnieje w piłce ręcznej
– Większość zaczepionych przez nas osób reagowała uśmiechem, ale w kilku wypadkach, zwłaszcza młodych dziewczyn, zdarzało się, że pierwszą reakcją był lęk i obawa. Dopiero po chwili, kiedy okazało się, że mówimy same miłe rzeczy, lęk opadał i zamieniał się w radość. Nie spotkałyśmy żadnych przedstawicieli męskich patroli – dodaje Kasia.
Materiał dotyczący tej akcji ukazał się także w jednym z wydań "Kwiatków polskich". Na końcu pada także hasło "Für Deutschland", co można odbierać jako ironiczne nawiązanie do poprzedniej ekipy TVP, która używała tego sformułowania nie raz przedstawiając w programach premiera Donalda Tuska.

Jak informowaliśmy, "Kwiatki polskie" mają od nowego sezonu ciąg dalszy w internecie. Dodatkowy kwadrans programu ukazuje się w sieci - na youtubowym kanale TVP Info Extra.













