W końcówce 2025 roku Sejm przyjął nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która implementuje do polskiego porządku prawnego unijne przepisy Digital Service Act (DSA). Ustawa da polskim organom narzędzia do blokowania najbardziej niebezpiecznych treści w internecie (jak pochwała pedofilii, reżimów totalitarnych, groźby karalne), a użytkownikom - ścieżki odwołania do decyzji platform, np. o blokadzie profilu.
Eksperci podkreślają, że zawetowanie wdrożenia unijnej regulacji, która powstała po to, by chronić prawa użytkowników i użytkowniczek w starciu z gigantami pokroju TikToka, Instagrama czy YouTube’a, narazi dzieci na dalszy niekontrolowany kontakt z niebezpiecznymi treściami, a także na uzależnienia od technologii i problemy psychiczne.
DSA wymaga od wielkich platform internetowych m.in. tego, by przestrzegały własnych regulaminów i nie dopuszczały do korzystania z ich usług dzieci poniżej 13. roku życia; by nie kierowały do osób poniżej 16. roku życia treści sponsorowanych, które żerują na ich słabościach i zainteresowaniach; oraz by projektowały swoje serwisy i algorytmy tak, by nie uzależniać i nie manipulować naszą uwagą.

Przepisy DSA dają państwu, obywatelom i obywatelkom, konkretne instrumenty wymuszania takich zmian, jednak pod warunkiem pełnego wdrożenia przepisów. A o wdrożeniu aktu o usługach cyfrowych w Polsce zadecyduje podpis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Apel do Pierwszej Damy
Przygotowany przez Panoptykon – a podpisany przez 132 ekspertek i ekspertów pracujących m.in. w obszarze nowych technologii, praw człowieka, edukacji lub zdrowia publicznego – apel do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej dotyczy zagrożeń, z jakimi mierzą się dziś dzieci na platformach społecznościowych: ekspozycji na szkodliwe treści, mechanizmy uzależniające, hejt i przemoc.
Nie wiemy, co zdecyduje prezydent, ale uważamy, że temat wymaga pilnego działania i nagłośnienia. Dlatego postanowiliśmy zaapelować do Marty Nawrockiej, która publicznie wiele razy mówiła, że negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci oraz walka z hejtem są dla niej ważne
"Fundacja, której chęć założenia Pani ogłosiła, ma stawiać sobie za cel m.in. walkę z hejtem i przemocą w internecie. Bardzo nas cieszy aktywność Pierwszej Damy dotycząca tak ważnego dla społeczeństwa problemu (…). Dlatego prosimy Panią o głos poparcia dla niezwłocznego wdrożenia DSA w Polsce" – czytamy w apelu.

Dalej autorzy wskazują: "znane są nam krytyczne wypowiedzi Pana Prezydenta oraz przedstawicieli Kancelarii Prezydenta na temat tego projektu. Dlatego jeszcze w grudniu 2025 r. Fundacja Panoptykon skierowała do Kancelarii Prezydenta list z prośbą o zorganizowanie merytorycznej dyskusji, w której eksperci i ekspertki zajmujący się ochroną praw i wolności w sieci będą mogli odpowiedzieć na publicystyczne zarzuty (nie zawsze formułowane w sposób rzetelny)" - czytamy w treści apelu.
W apelu, który skierowaliśmy bezpośrednio do Pani Marty Nawrockiej, zwracamy uwagę na inny, nie mniej ważny, problem: ochrony praw najmłodszych użytkowników i użytkowniczek sieci. (...) DSA daje organom państwa i zaniepokojonym rodzicom możliwości reagowania na te nadużycia wobec dzieci, jednak będziemy mogli z nich skorzystać dopiero po wdrożeniu unijnych przepisów w Polsce.
Apel poparli m.in. Konrad Ciesiołkiewicz (dr nauk społecznych, Uczelnia Korczaka, Państwowa Komisja do spraw Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15), Natalia Hatalska (badaczka internetu, infuture.institute), Marta Niedźwiecka (psycholożka, autorka podcastu "O zmierzchu"), Michał Boni (b. minister cyfryzacji), Piotr Mieczkowski (szef fundacji Digital Poland), Krzysztof Izdebski (dyrektor programowy Fundacji ePaństwo), Jakub Szymik (Fundacja Obserwatorium Demokracji Cyfrowej), Mateusz Chrobok (ekspert cyberbezpieczeństwa, influencer technologiczny).

Jak social media szkodzą najmłodszym
Osoby zawodowo zajmujące się bezpieczeństwem w sieci i badaniem społecznego oddziaływania i wpływu technologii na zdrowie psychiczne obserwują w ostatnich latach gwałtowny wzrost złych doświadczeń związanych z korzystaniem z mediów społecznościowych wśród dzieci.
W 2024 r. ten problem zgłaszało nawet 31 proc. uczniów klas 1–3 szkół podstawowych. Najmłodsi stykają się tam z treściami gloryfikującymi samobójstwa, materiałami pornograficznymi, a nawet z obrazami wykorzystywania seksualnego dzieci.
- Hejt i toksyczne treści zalewają internet, bo opłacają się zarówno publikującym, jak i samym platformom. Ich autorzy i autorki zyskują większą widoczność, a platformy odnotowują wzrost zaangażowania użytkowników i użytkowniczek, ponieważ silne emocje sprzyjają scrollowaniu i komentowaniu. Tak działają algorytmy rekomendujące treści zoptymalizowane pod zysk z reklam, a nie dobrostan osób korzystających z platform internetowych – wyjaśnia Katarzyna Szymielewicz.

- Ochrona dzieci przed wpływem social mediów jest krytycznie konieczna. To jedyny produkt, który znajduje się w zasadzie poza nadzorem państwa, a jednocześnie jest tak społecznie szkodliwy. Gdyby foteliki dziecięce, leki dla dzieci albo mleko w proszku niosły tyle szkód, już dawno zostałyby wycofane z użytku – tłumaczy psycholog społeczny, prof. dr hab. Wojciech Kulesza z Uniwersytetu SWPS, który również podpisał apel.
- Przemoc wobec dzieci to nie tylko agresja ze strony rówieśników czy dorosłych. To także instrumentalne traktowanie przez dostawców usług internetowych: projektowanie mediów i algorytmów tak, by uzależniały, wyciągały informacje i generowały jak największe zyski dla właścicieli platform. Dzieje się to kosztem bezpieczeństwa dzieci. Grooming, hejt, przerabianie zdjęć i wideo, treści zachęcające do autodestrukcyjnych zachowań to również są formy przemocy – ostrzega Renata Szredzińska, prezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Ustawa wdrażająca DSA czeka na podpis Karola Nawrockiego
Jeśli prezydent nie podpisze ustawy, po raz trzeci trafi ona do Sejmu, który może jeszcze przełamać prezydenckie weto. Aby tak się stało, musiałoby dojść do porozumienia polityków partii rządzących i opozycji.
Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie.
Celem DSA celem jest przywrócenie właściwych relacji władzy między państwami i platformami takimi jak Meta, Google czy TikTok. Powstało, by organy państw Unii Europejskiej mogły reagować na wyzwania tworzone przez wielkie platformy internetowe i wspierać swoich obywateli w sporach z ich właścicielami.

DSA zostało przyjęte w październiku 2022 r. W sierpniu 2023 r. zaczęło obowiązywać wobec największych platform internetowych (VLOP-ów) i największych wyszukiwarek (VLOSE-ów), a wobec pozostałych, mniejszych usługodawców – w lutym 2024 r.
Co daje obywatelom DSA?
DSA ma chronić prawa użytkowników i użytkowniczek Internetu w UE. M.in.:
- wprowadza ograniczenia dla najbardziej inwazyjnej, śledzącej reklamy,
- zwiększa przejrzystość działania algorytmów rekomendacyjnych,
- wprowadza wymóg pisania regulaminów prostym językiem,
- ustala reguły współpracy firm internetowych z organami ścigania,
- narzuca jaśniejsze i bardziej spójne zasady moderacji treści (zwłaszcza dla platform).












