Wszystko zaczęło się 25 października podczas wiecu Donalda Trumpa w Port Huron w stanie Michigan. Amerykański prezydent skrytykował Norwegię za to, że nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla. W trakcie wystąpienia stwierdził, że Norwegia stała się "shithouse country", a także zasugerował, że nie chce już imigrantów z tego kraju w Stanach Zjednoczonych.
Wypowiedź wywołała międzynarodowe reakcje. Trump powiązał bowiem swoją krytykę z decyzją dotyczącą Pokojowej Nagrody Nobla, choć wyróżnienie przyznaje niezależny Norweski Komitet Noblowski, a nie norweski rząd.
Norweska organizacja turystyczna Visit Norway nie zdecydowała się jednak na tradycyjną polemikę z amerykańskim prezydentem. Zamiast tego wykorzystała jego słowa jako punkt wyjścia do kampanii promującej kraj.
Norwegowie pokazali Trumpowi swoje toalety
Hasłem akcji zostało "Norway makes shithouses great again", nawiązujące bezpośrednio do znanego sloganu Trumpa "Make America Great Again".

Organizacja Visit Norway zaczęła promować niezwykłe publiczne toalety znajdujące się przy norweskich trasach turystycznych. Zamiast typowych przydrożnych sanitariatów pokazano obiekty zaprojektowane przez znanych architektów, położone wśród fiordów, gór, wodospadów i nadmorskich krajobrazów.
Na stronie internetowej kampanii pojawiło się pytanie, czy są to najlepsze toalety na świecie. W materiałach wykorzystano fotografie obiektów, które ze względu na architekturę i lokalizację same stały się atrakcjami turystycznymi.
Wśród prezentowanych miejsc znalazły się m.in. Ureddplassen na wybrzeżu Helgeland, toaleta w Eggum na Lofotach oraz charakterystyczny złoty budynek sanitarny na wyspie Senja.

Pomysł oparto na istniejących materiałach promocyjnych. Visit Norway od kilku lat prezentowało architekturę norweskich toalet, a część treści przygotowano wcześniej z myślą o Światowym Dniu Toalet, obchodzonym 19 listopada. Wypowiedź Trumpa pozwoliła nadać im nowe znaczenie i dotrzeć do znacznie szerszej publiczności.
Kampania trafiła na Times Square
Norwegowie nie poprzestali na działaniach w mediach społecznościowych. 31 października kampania pojawiła się również na nowojorskim Times Square. Na ekranie reklamowym wyświetlono hasło "Welcome to s**thouse country", czyli "Witamy w kraju gnoju".
Za realizację tej odsłony kampanii odpowiadała norweska agencja reklamowa Nord Oslo.

Anne-Signe Fagereng, dyrektorka marketingu Visit Norway, wyjaśniała w rozmowie z norweskim serwisem branżowym "Kampanje", że organizacja chciała wykorzystać zainteresowanie wywołane słowami Trumpa do promocji Norwegii jako kierunku turystycznego.
Według przedstawicieli Visit Norway kampania zaczęła przyciągać nie tylko osoby zainteresowane samą kontrowersją, ale również potencjalnych turystów. Organizacja otrzymywała wiadomości od internautów, którzy po obejrzeniu materiałów zaczęli rozważać podróż do Norwegii.
Miliony wyświetleń dzięki jednej wypowiedzi Trumpa
Akcja szybko zdobyła rozgłos w międzynarodowych mediach i serwisach społecznościowych.
Według danych przekazanych przez Visit Norway magazynowi "Fast Company" i opublikowanych 5 listopada, strona internetowa prezentująca norweskie toalety zanotowała około 200 tys. odsłon od początku tygodnia, a powiązane publikacje w mediach społecznościowych osiągnęły 5 mln organicznych wyświetleń.

Strona poświęcona toaletom stała się jedną z najpopularniejszych treści w serwisie organizacji turystycznej. Szczególnie duże zainteresowanie odnotowano wśród odbiorców zagranicznych, w tym Amerykanów.
Visit Norway podkreśla, że celem akcji nie było prowadzenie sporu politycznego, lecz wykorzystanie zainteresowania Norwegią do zaprezentowania jej atrakcji turystycznych.










