Elon Musk ogranicza korzystanie z Grok Bot. Przyznaje, że koszty AI są zbyt wysokie

Użytkownicy Grok Bot zaczęli niespodziewanie wyczerpywać tygodniowe limity korzystania z narzędzia, nawet gdy nie wykonywali nowych zadań. Elon Musk przyznał, że koszty działania agenta sztucznej inteligencji są zbyt wysokie w stosunku do generowanych przychodów. Sytuacja wywołała niezadowolenie subskrybentów i pytania o opłacalność usług AI.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Elon Musk ogranicza korzystanie z Grok Bot. Przyznaje, że koszty AI są zbyt wysokie
Elon Musk ogranicza korzystanie z Grok Bot. Przyznaje, że koszty AI są zbyt wysokie, fot. Unsplash

Elon Musk potwierdził problemy związane z kosztami funkcjonowania Grok Bot, agenta sztucznej inteligencji rozwijanego przez należący do SpaceX biznes AI. W odpowiedzi na skargi użytkowników, którzy zaczęli znacznie szybciej wykorzystywać dostępne limity, przedsiębiorca przyznał, że dotychczasowy model ekonomiczny usługi jest trudny do utrzymania.

"Koszty obsługi Grok Bot były nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do przychodów" – napisał Musk 1 listopada w serwisie X.

Jak opisuje TechCrunch, problemy pojawiły się podczas weekendu na przełomie października i listopada. Część subskrybentów zauważyła, że ich tygodniowe limity zostały niespodziewanie wyczerpane. Niektórzy twierdzili, że wskaźnik wykorzystania usługi wzrósł z około 50 do 100 proc., mimo że w tym czasie nie korzystali aktywnie z narzędzia.

Musk nie podał, jak bardzo zmieniły się limity ani czy nowe ograniczenia będą obowiązywały na stałe. Nie ujawnił również konkretnych kosztów utrzymania Grok Bot.

Użytkownicy Grok Bot skarżą się na limity

Grok Bot to agent sztucznej inteligencji, który różni się od tradycyjnego chatbota Grok. Zamiast ograniczać się do generowania odpowiedzi, może samodzielnie wykonywać wieloetapowe zadania z wykorzystaniem wirtualnego komputera.

Takie rozwiązania wymagają jednak znacznie większych zasobów obliczeniowych niż standardowa rozmowa z chatbotem. Agent może korzystać z różnych modeli AI, obsługiwać aplikacje i realizować zadania trwające dłużej niż pojedyncze zapytanie.

Użytkownicy Grok Bot mają określone limity korzystania z usługi, zależne od wykupionego abonamentu. Po ich wyczerpaniu muszą poczekać na odnowienie puli lub skorzystać z dodatkowo płatnych możliwości.

Według relacji TechCrunch część subskrybentów była zaskoczona tempem wykorzystania dostępnych zasobów. Użytkownicy zgłaszali, że osiągnęli maksymalny poziom wykorzystania usługi znacznie wcześniej niż zazwyczaj.

Nie ustalono jednak, w jakim stopniu za zgłaszane skoki odpowiadało faktyczne ograniczenie dostępnych zasobów, a w jakim stopniu sposób ich naliczania lub problemy techniczne.

Musk niedawno chwalił się rekordowym wzrostem

Problemy z kosztami pojawiły się niedługo po tym, jak Elon Musk przedstawiał Grok Bot jako jeden z najszybciej rozwijających się produktów w swojej działalności biznesowej.

Podczas październikowego omówienia wyników SpaceX przedsiębiorca podkreślał wyjątkowo szybkie tempo wzrostu popularności usługi.

Według informacji przedstawionych przez kierownictwo firmy Grok Bot miał na początku października około 800 tys. płacących użytkowników tygodniowo. Liczba ta miała być ponad dwukrotnie wyższa niż miesiąc wcześniej.

Musk zapowiadał także rozwój usługi dla klientów biznesowych. Grok Bot ma być wykorzystywany do automatyzacji bardziej złożonych procesów, w tym zadań realizowanych w działach sprzedaży, marketingu, IT i inżynierii.

Jednocześnie szybki wzrost zainteresowania oznacza większe zapotrzebowanie na moc obliczeniową, a tym samym rosnące koszty obsługi użytkowników.

Co dalej z limitami Grok Bot?

Na razie nie wiadomo, czy SpaceX zdecyduje się na trwałe zmniejszenie limitów, zmianę cen abonamentów czy wprowadzenie nowych zasad rozliczania korzystania z Grok Bot.

Musk nie przedstawił szczegółowego harmonogramu zmian. Jego wypowiedź wskazuje jednak, że firma szuka sposobu na ograniczenie kosztów obsługi użytkowników.

Dla klientów korzystających z agentów AI do codziennej pracy sytuacja stanowi przypomnienie, że dostępność takich usług zależy nie tylko od możliwości technologicznych, ale również od ekonomii ich działania.

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Hiszpania z czterema kanałami naziemnymi w jakości 4K. Polskie multipleksy bez stacji Ultra HD

Hiszpania z czterema kanałami naziemnymi w jakości 4K. Polskie multipleksy bez stacji Ultra HD

Uczelnie walczą o uwagę mediów. Stawiają na ekspertów i sponsoring

Uczelnie walczą o uwagę mediów. Stawiają na ekspertów i sponsoring

Prawie milion osób za odebraniem koncesji stacji naziemnej

Prawie milion osób za odebraniem koncesji stacji naziemnej

Trump nazwał Norwegię "krajem gnoju". Norwegowie odpowiedzieli kampanią na Times Square

Trump nazwał Norwegię "krajem gnoju". Norwegowie odpowiedzieli kampanią na Times Square

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.
Materiał reklamowy

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.

Kto ma prawa do podcastu Wojewódzkiego i Kędzierskiego? RASP wyjaśnia

Kto ma prawa do podcastu Wojewódzkiego i Kędzierskiego? RASP wyjaśnia