10 listopada kanał TVP1 wyemitował film dokumentalny "Wśród sąsiadów". Film przedstawia historię Gniewoszowa, miasteczka, w którym mieszkali zarówno Polacy, jak i Żydzi. Produkcja opiera się na wspomnieniach dotyczących II wojny światowej ostatniego ocalałego Żyda oraz kobiety. Zwraca uwagę, że do śmierci wielu Żydów przyczynili się nie tylko niemieccy okupanci, ale też Polacy.
Rada programowa poparła decyzję TVP o emisji filmu "Wśród sąsiadów"
Minister Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP zarzuciła produkcji antypolski charakter i manipulowanie faktami historycznymi. Jej zdaniem produkcja pokazała przede wszystkim Polaków jako wydających Żydów Niemcom. Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak wszczęła postępowanie wyjaśniające.

Już podczas poprzedniego posiedzenia Jarosław Szczepański i Krzysztof Luft z rady programowej Telewizji Polskiej chcieli przyjęcia stanowiska w obronie nadawcy publicznego. Udało się to dopiero we wtorek. — Rada programowa TVP wysoko ocenia film dokumentalny "Wśród sąsiadów" i popiera decyzję o jego wyemitowaniu — czytamy w oświadczeniu.
— Pani przewodnicząca nie poparła oświadczenia w sprawie filmu (wstrzymała się od głosu) a koledzy z PiS głosowali przeciw — relacjonuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl posiedzenie Luft, członek rady programowej i zarazem konsultant dyrektora generalnego TVP Tomasza Syguta.
Jakie były przyczyny tej decyzji? — TVP nie umiała wyjaśnić w jakich okolicznościach domontowano 26 minut do oryginalnej wersji filmu pokazywanego na festiwalu, stąd 2 członków rady wstrzymało się od głosu, a 4 było przeciw. Za uchwałą było 8 członków — wyjaśnia Bilińska.

Rada programowa otrzymała stanowisko nadawcy po posiedzeniu
Rada podczas wtorkowego posiedzenia miała zajmować się głównie wynikami kanału TVP Info. Bilińska twierdzi, że już trzy tygodnie temu wystąpiła do władz nadawcy o szczegółowe dane w temacie. Chodziło m.in. o porównawczą analizę oglądalności stacji w latach 2024–2025, zestawienie Top 10 audycji w ujęciu sezonowym, analizę struktury widowni oraz migracji widzów pomiędzy stacjami informacyjnymi, analizę współoglądania treści informacyjnych i publicystycznych.
Posiedzenie rozpoczęło się o godzinie 13:00, a członkowie rady otrzymali dokument z danymi i komentarzem szefa TVP Info o 16:54, kiedy obrady rady już się zakończyły. Na spotkanie zaproszono m.in. dyrektora generalnego TVP Tomasza Syguta, szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Grzegorza Sajóra, nowego dyrektora TVP Info Jana Józefowskiego. Żaden z nich nie przybył.

— Obecny na posiedzeniu jako jedyny przedstawiciel TVP Sławomir Zieliński poprosił o zwolnienie go z obowiązku opowiadania o TVP Info. Wspomniał, że on jako dyrektor programowy TVP użycza antenę TVP Info. Kanał ma swoje władze i one odpowiadają za antenę. Rada nieobecność przedstawiciela TVP Info i brak zamówionych dokumentów odbiera za brak profesjonalizmu ze strony obecnych władz TVP — mówi Wirtualnemedia.pl Bilińska.
Po wcześniejszej krytyce kanałów tematycznych ze strony przewodniczącej rady programowej, władze TVP zdecydowały, że będą kontaktować się z nią wyłącznie drogą pisemną. Zarzuciły jej w oświadczeniu wychodzenie poza kompetencje rady i wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Rada programowa później wezwała w uchwale do zmiany tej decyzji.
Bilińska twierdzi, że w stanowisku, które otrzymali już po posiedzeniu członkowie rady programowej, nie ma wszystkich zamówionych informacji. Nadawca publiczny w ostatnim czasie akcentuje, że udział w rynku kanału TVP Info rośnie. W 2024 roku wyniósł w grupie 4+ 1,4 proc., a w 2025 roku już 1,68 proc. Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, kanał informacyjny TVP z nowym szefem skupia się coraz bardziej na walce o widzów z mniejszych miejscowości.

W styczniu zadebiutowały nowe formaty "Trochę Kultury", "Poranek na wsi", "Teleplotki", "112. Magazyn Kryminalny" oraz "Info Senior". Starsi widzowie to najwierniejsza widownia kanałów informacyjnych, takich jak TVP Info. Większość młodych odbiorców woli spędzać czas przy serwisach streamingowych lub mediach społecznościowych.
Rada programowa TVP we wtorek zapoznała się też z raportem Jana Kota (wykładowca, były członek zarządu głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej) na temat wybranych audycji TVP Info. Temat wyników TVP Info ma być kontynuowany na kolejnym posiedzeniu rady programowej TVP. Bilińska nazywa nieudostępnianie danych przed posiedzeniem "pozbawianiem rady narzędzi do pracy".










