Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Pod koniec października niemiecka komercyjna grupa ProSiebenSat.1 zapowiedziała, że na początku 2027 roku zakończy świadczenie usług teletekstowych w swoich kanałach, m.in. ProSieben i Sat.1. Widzowie są już o tym informowani na głównej stronie teletekstu. Nadawca poinformował DWDL.de, że zainteresowanie usługą jest bliskie zeru.
TVP nie zamierza likwidować Telegazety
Inaczej do teletekstu podchodzi Telewizja Polska. Publiczny nadawca deklaruje nie tylko dalsze utrzymywanie usługi, ale również jej rozwijanie. – Nie planujemy likwidacji Telegazety. Wręcz przeciwnie – zamierzamy utrzymywać i rozwijać ten pierwszy teletekst w Polsce, który wciąż jest ważnym źródłem informacji dla wielu odbiorców – informuje Wirtualnemedia.pl Dział Komunikacji Korporacyjnej Telewizji Polskiej.

TVP zwraca uwagę, że jako nadawca publiczny ma inne zadania niż stacje komercyjne. – Staramy się docierać do jak największej liczby odbiorców, zapewniać im dostęp do informacji i odpowiadać na potrzeby różnych grup społecznych. Również w ten sposób przeciwdziałamy wykluczeniu cyfrowemu i informacyjnemu – argumentuje nadawca.
Telewizja Polska przypomina, że teletekstu nadal nie porzucili także duzi nadawcy publiczni z innych państw Europy. – Podobne podejście prezentują inni uznani, europejscy nadawcy publiczni. Niemieckie ARD i ZDF czy holenderski NOS nadal rozwijają swoje serwisy teletekstowe. Z teletekstu NOS korzystają miliony użytkowników. Przykłady te pokazują, że mimo rozwoju nowych technologii, szerokopasmowego internetu, tradycyjny teletekst wciąż może być użytecznym i potrzebnym kanałem komunikacji z odbiorcami – przekonuje TVP.

Nadawca po raz pierwszy od kilku lat przekazał Wirtualnemedia.pl nowe dane dotyczące popularności usługi. Z badania TVP przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że korzystanie z Telegazety zadeklarowało 17 proc. dorosłych Polaków. Najpopularniejszymi sekcjami są "Aktualności", "Program telewizyjny", "Sport" oraz "Prognoza pogody".
Nowych danych nie można jednak wprost porównywać z wcześniejszymi informacjami TVP, które dotyczyły liczby użytkowników miesięcznie. W badaniu Research Collective z grudnia 2021 r. z Telegazety miało korzystać miesięcznie 1,5 mln osób. 79 proc. jej użytkowników stanowiły osoby w wieku 30–75 lat, a sesja korzystania z usługi trwała minimum 10 minut.

Jeszcze w grudniu 2019 roku TVP informowała o 2,7 mln użytkowników Telegazety. W połowie lat 90., gdy dostęp do internetu był w Polsce niewielki, z telewizyjnych serwisów tekstowych miało regularnie korzystać nawet 20 mln osób.
Wiadomości, giełda, Lotto, samochody i horoskopy
Mimo archaicznej z punktu widzenia współczesnego internetu formy Telegazeta pozostaje rozbudowanym serwisem informacyjnym. Obecnie można w niej znaleźć działy z wiadomościami z kraju i ze świata, informacjami biznesowymi oraz sportowymi. Są też prognozy pogody, program telewizyjny, wyniki losowań Lotto i notowania Giełdy Papierów Wartościowych.
Telegazeta publikuje również komunikaty policji i Straży Granicznej. TVP podkreśla, że w serwisie pojawiają się też komunikaty Głównego Inspektoratu Sanitarnego i Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

– Systematycznie doskonalimy nasz produkt. Publikujemy w nim m.in. komunikaty Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) i Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF), rozwijamy dział sportowy, w którym poszerzamy informacje o nowe dyscypliny sportowe i na bieżąco aktualizujemy wyniki. Poszerzamy także dział rozrywki, w którym publikujemy łamigłówki i krzyżówki – wylicza Telewizja Polska.
W Telegazecie nie brakuje treści znanych z niej od wielu lat. Nadal pojawiają się ogłoszenia dotyczące sprzedaży samochodów i nieruchomości, krzyżówki, quizy i horoskopy. Można natrafić także na reklamy wróżek, kuracji kierowanych do seniorów, oferty matrymonialne czy reklamy hoteli.
TVP zwraca uwagę również na funkcję teletekstu związaną z dostępnością. – Telegazeta ułatwia osobom z niepełnosprawnościami korzystanie z treści telewizyjnych. TVP udostępnia za jej pośrednictwem napisy dla osób niesłyszących i niedosłyszących. Dzięki temu mogą one łatwiej śledzić programy telewizyjne. Od 2024 roku nadawcy muszą zapewniać udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami na poziomie co najmniej 50% kwartalnego czasu nadawania – przypomina nadawca.

Telewizja Polska zwraca też uwagę na rozwiązania stosowane w Niemczech. – W tamtejszych teletekstach publikowane są wiadomości przygotowywane w prostym i łatwym do zrozumienia języku – informuje TVP.
Teletekst ma ponad 50 lat
Technologia teletekstu wywodzi się z Wielkiej Brytanii z początku lat 70. XX wieku. Pierwszym publicznie dostępnym serwisem tego typu był Ceefax BBC, który ruszył 23 września 1974 roku. Za pomocą sygnału telewizyjnego przekazywał widzom strony zawierające m.in. wiadomości, wyniki sportowe, pogodę i program telewizyjny.

W następnych dekadach teletekst stał się popularny w wielu europejskich krajach. Rozwój internetu, a następnie smartfonów i aplikacji sprawił jednak, że część nadawców zaczęła z niego rezygnować. Brytyjskie stacje komercyjne ITV, Channel 4 i Channel 5 wyłączyły swoje klasyczne usługi tekstowe w 2009 roku, natomiast BBC zakończyła emisję Ceefax wraz z cyfryzacją telewizji w 2012 roku.
W ostatnich latach teletekst zniknął również u części nadawców na Słowacji. W Polsce pełne serwisy tekstowe nadal prowadzą TVP i Polsat, natomiast w TVN usługa została ograniczona do informacji o programie telewizyjnym.
Polska Telegazeta jest niewiele młodsza od pierwszych zachodnioeuropejskich usług tego typu. Za datę jej uruchomienia najczęściej podawany jest 29 grudnia 1988 roku. Był to pierwszy teletekst dostępny dla polskich widzów.

Przez wiele lat Telegazeta pełniła funkcję, którą później przejął internet. Pozwalała szybko sprawdzić wiadomości, wyniki sportowe, pogodę, kursy i program telewizyjny bez czekania na odpowiedni serwis w telewizji czy radiu.
TVP przekonuje, że mimo upływu ponad trzech dekad usługa nadal ma swoje miejsce w ofercie nadawcy. – Telegazeta jest potrzebna. To prosty i łatwo dostępny sposób przekazywania informacji, który wciąż może i powinien uzupełniać ofertę współczesnych mediów – podsumowują przedstawiciele Telewizji Polskiej.













