Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Największy odsetek badanych zaufał rodzinie i znajomym – 25 proc. Naukowców i ekspertów wskazało 22 proc. respondentów, dietetyków – 20 proc., a lekarzy oraz opinie innych konsumentów – po 18 proc.

Producenci żywności uzyskali 15 proc. wskazań – tyle samo co wyszukiwarki i serwisy o zdrowiu oraz żywieniu. Organizacjom konsumenckim zaufało 12 proc. badanych, sprzedawcom – 8 proc., a sztucznej inteligencji – 7 proc. Influencerów i twórców internetowych wskazało 3 proc. ankietowanych. Wśród osób w wieku 18–24 lat było to 8 proc.
Źrodła, aby sprawdzić produkt
Inaczej rozłożyły się odpowiedzi dotyczące źródeł wykorzystywanych do sprawdzania konkretnych produktów. Najczęściej badani korzystali z opinii innych kupujących (18 proc.) i wyszukiwarek internetowych (17 proc.). Materiały ekspertów oraz aplikacje analizujące skład uzyskały po 15 proc. wskazań, portale informacyjne – 14 proc., a strony producentów – 13 proc.
Korzystanie z AI lub ChatGPT zadeklarowało 12 proc. respondentów. Wśród osób w wieku 18–24 lata było to 20 proc. Jednocześnie 28 proc. wszystkich ankietowanych przyznało, że w ogóle nie sprawdzało dodatkowych informacji o produktach. W grupie powyżej 50. roku życia odsetek ten sięgnął 36 proc.

Badanie objęło także sposób rozumienia pojęcia "czystej żywności". Respondenci najczęściej kojarzyli je z brakiem sztucznych dodatków (32 proc.), wyłącznie naturalnymi składnikami (29 proc.), niskim stopniem przetworzenia (25 proc.) oraz brakiem pozostałości pestycydów (24 proc.). Krótki i zrozumiały skład wskazało 23 proc. badanych.
Co powinny mówić marki?
Zwracanie uwagi na jakość i skład żywności zawsze lub prawie zawsze zadeklarowało 21,2 proc. respondentów, a często – 38,6 proc. Rzadko robiło to 22,6 proc. ankietowanych, natomiast nigdy – 17,6 proc.
Autorzy raportu zalecili markom przekazywanie konkretnych informacji o produktach i przedstawianie argumentów pozwalających zweryfikować deklaracje producentów. Zwrócili też uwagę, by komunikacja nie opierała się na straszeniu składnikami ani wzbudzaniu poczucia winy.

Raport PRCN opracowano na podstawie badania omnibusowego SW Research, przeprowadzonego 21–23 września 2026 r. wśród 865 dorosłych mieszkańców Polski. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości.










