Wyślij mi to gołębiem. Aplikacja-żart, jako odtrutka na przebodźcowanie

Tworzenie kolejnych komunikatorów bywa sztuką dla sztuki. Bo i co nowego można w tej materii wymyślić? Otóż można sprawić, że wiadomości nie będą dostarczane natychmiast, ale z prędkością… gołębia.

Karolina Pałys-Guzik
Karolina Pałys-Guzik
Udostępnij artykuł:
Wyślij mi to gołębiem. Aplikacja-żart, jako odtrutka na przebodźcowanie
Komunikacja z prędkością gołębia? Jest na to aplikacja

Aplikacje Carrier Pidge oraz Roost Social, bo o nich mowa, nie znajdują się na pierwszych miejscach listy pobrań z Appstore czy Google Play. Biorąc jednak pod uwagę, że, jak raportują twórcy, pierwszą z nich pobrano 75 tys. razy, drugą - 650 tys., jest szansa, że za chwilę przesuną się w górę o sporą liczbę oczek.

Slow vs. instant

Aplikacje "zwalniające" wysyłane wiadomości nie są całkiem nowe, ale jak zawsze w nowych technologiach, chodzi o kontekst. Na rynku jest już na przykład aplikacja Slowly, imitująca typowe tempo, z jakim do odbiorców dociera korespondencja. Piszemy "list do przyjaciela", nalepiamy wirtualny znaczek i wrzucamy do wirtualnej skrzynki. To, jak długo korespondencja będzie "szła" zależy jak daleko dany przyjaciel się znajduje. Może godziny, a może dni.

Carrier Pidge czy Roost Social wykorzystują ten sam mechanizm, ale w innym kontekście: zamiast listu, wysyłamy wirtualnego gołębia, ewentualnie indyka lub gęś wędrowną. Każdy z wybranych ptaków porusza się ze swoją rzeczywistą prędkością, wyrażoną w milach na godzinę. Postępy w trasie możemy następnie śledzić na mapie.

"Spędziłem trzy tygodnie budując komunikator, wolniejszy niż email. Wiadomości lecą z prędkością gołębia - 22 godziny z LA do NYC. Zdarza się, że ptak zginie i nie dostarczy wiadomości" – napisał 13 sierpnia na X twórca Carrier Pidge, Noah Iarrobino.

Wpis miał 8,1 mln zasięgu i tysiąc komentarzy. Aplikacja, która na rynku pojawiła się trzy miesiące wcześniej, nagle zaczęła być odmieniana przez wszystkie przypadki. Jak raportował "The New York Times", Carrier Pidge, który startował z poziomu kilkuset pobrań miesięcznie, teraz notuje ich tysiące.

– Zainspirował mnie trend, który od jakiegoś czasu jest widoczny w świecie technologii: ludzie chcą się oderwać od swoich telefonów i wyjść na zewnątrz – mówił w rozmowie z NY Times. – Pomyślałem, że gołębie to zabawny koncept. I że śmieszne byłoby, gdyby niektóre nie docierały do odbiorców – dodał.

Pierwsza wiadomość, jaką wysłał Iarrobino, leciała (i szczęśliwie dotarła) do swojego adresata 8 godzin i 42 minuty. Gdyby jednak pocztowy gołąb miał nieszczęście zaginąć w locie, aplikacja zaproponowałaby zastępstwo – za jedyne 99 centów.

Roost Social działa podobnie, choć szerzej: do wyboru, oprócz ptaków, mamy kilkaset innych zwierząt, w tym ślimaka.

Twórca Social Roost Logan Mendelsohn, mówił w wypowiedzi dla "NY Times", że jego aplikacja wpisuje się w ruch slow-tech, którego celem jest odwoływanie się do tych obszarów technologii, które pomagają ludziom łączyć się ze sobą.

Nie wszystko wszędzie naraz

Fakt, że dwie podobne aplikacje pojawiły się na rynku w podobnym czasie to przypadek: twórcy zaznaczają, że ich pomysły powstawały niezależnie. Fakt ten, być może, mówi jednak sporo o tym, czego pragniemy, jako użytkownicy internetu: więcej spokoju.

Jak pisała niedawno Kinga Walczyk, jesteśmy zmęczeni syntetyczną papką. Internet przejęły boty, które generują połowę treści w internecie. Z danych WHO wynika natomiast, że przeciętny dorosły spędza przed ekranem około 6 godzin. Z drugiej strony, ponad połowa Polaków nie słyszała o higienie cyfrowej.

Czy wysyłanie, raz na jakiś czas gołębia zamiast standardowego maila czy wiadomości, pomoże zmniejszyć poziom przebodźcowania? Raczej nie. W końcu obserwowanie, jak radzi sobie wybrany przez nas ptak w trasie, również wymaga spoglądania na ekran. W pewnym sensie pomaga jednak przypomnieć sobie, że nie wszystko musi dziać się wszędzie i naraz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kanał Zero przeniósł program piłkarski na wieczór. Nowość po południu

Kanał Zero przeniósł program piłkarski na wieczór. Nowość po południu

Trójka nominowanych do Nagrody Dziennikarskiej "Ślad" im. bp. Chrapka

Trójka nominowanych do Nagrody Dziennikarskiej "Ślad" im. bp. Chrapka

Elon Musk hojny dla partii Trumpa. Tyle wpłacił na kampanię

Elon Musk hojny dla partii Trumpa. Tyle wpłacił na kampanię

Tak się ogląda program przeniesiony z Polsatu do Kanału Zero

Tak się ogląda program przeniesiony z Polsatu do Kanału Zero

Cała prawda o alertach RCB. Czemu tak dużo pogody, kto je pisze i wysyła? #KomentarzeWM

Cała prawda o alertach RCB. Czemu tak dużo pogody, kto je pisze i wysyła? #KomentarzeWM

Zakaz reklamy piwa uderzy w telewizję. Branża szacuje straty

Zakaz reklamy piwa uderzy w telewizję. Branża szacuje straty