Temat wydatków reklamowych Zondacrypto jest eksponowany przez Telewizją Republika po tym, jak w ostatnich tygodniach na światło dzienne kolejne wątki działalności upadłej giełdy kryptowalut.
Pod koniec sierpnia Onet ujawnił, że pod koniec 2025 roku Tomasz Sakiewicz podpisał list intencyjny w sprawie rozmów o zakupie ok. 20 proc. akcji TV Republika przez Przemysława Krala. – Rzeczywiście mieli plan zainwestowania, ale to ja osobiście powstrzymałem jego realizację, bo zaczęliśmy mieć obawy, czy będzie to dla nas bezpieczne. Prawnicy wymienili się wstępnymi informacjami, ale stwierdziliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani i tyle – tłumaczył Sakiewicz.
– Z wymiany korespondencji pomiędzy panami, którą załączam poniżej, wynika jednoznacznie że to prezes Sakiewicz wstrzymał podpisanie umowy, a Kral domagał się jej sfinalizowania. Co więcej był zły, że rozmowy stanęły – opisał na platformie X Jarosław Olechowski, szef wydawców w stacji.

Przy okazji poinformował, że sam w październiku zeszłego roku poleciał do Monako na spotkanie z szefem Zondacrypto. Tłumaczył, że "powodem tej wyprawy były informacje, które dotarły do redakcji @RepublikaTV z wiarygodnych źródeł (nie wyjawię ich z uwagi na tajemnicę dziennikarską) wskazujące na powiązania Krala z ‘rosjanami z Petersburga’".
Dziennikarz Wirtualnej Polski kontra Republika
Inne wątki afery Zondacrypto, m.in. dotyczące współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskich, ujawniali w ostatnich tygodniach Michał Fuja z TVN24 i Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski.
Jadczak pytania o kontakty z szefem Zondacrypto wysłał m.in. do osób z kierownictwa TV Republika. W odpowiedzi w zeszły czwartek Michał Rachoń zamieścił na X karty pokładowe z lotu Tomasza Sakiewicza 17 marca 2025 roku do Nicei i powrotu dwa dni później do Warszawy. – Do naszej redakcji wpływają pytania od @SzJadczak o podróż prywatnym samolotem podstawionym i opłaconym przez @przemyslaw_kral na spotkanie do Monako. W załączeniu karty pokładowe @TomaszSakiewicz na trasie Warszawa - Nicea - Warszawa z podróży, o którą pyta redakcja @wirtualnapolska. To bilety tanich linii lotniczych @wizzair, za które zapłaciła @RepublikaTV – podkreślił.

– Jak ponad ćwierć wieku pracuję w mediach, to z czymś takim się jeszcze nie spotkałem. Na szczegółowe pytania dotyczące jego powiązań z Zondacrypto Tomasz Sakiewicz odpowiada wysyłając mi link do tweeta Michała Rachonia. A potem znowu będzie płacz... – skomentował to dziennikarz Wirtualnej Polski.
Natomiast w piątek rano napisał na X, że "jesteśmy po pierwszej turze pytań do przedstawicieli Telewizji Republika o ich powiązania z Zondacrytpo oraz jej szefem Przemysławem Kralem". – Odpowiedzi są ciekawe i mocno pchają nasze śledztwo z @MichalFuja. Widać, że nie wszyscy wiosłują tam w tym samym kierunku, dzięki czemu mamy już do czynienia z pierwszymi przypadkami wpychania się wiosłem pod wodę – dodał. Zachęcił osoby związane ze stacją, żeby anonimowo przekazywały mu informacje.
W odpowiedzi szef wydawców stacji Jarosław Olechowski stwierdził, że "ruszyła operacja niszczenia @RepublikaTV". – Tusk nakazał wyłączenie największej całkowicie niezależnej od władzy telewizji w Polsce. Atak prowadzony jest na podstawie fałszywych i zmyślonych historii. Prawda jest taka: ZondaCrypto była reklamodawcą Republiki – tak samo jak Wirtualnej Polski, ale podawane przez WP kwoty jakie Republika miała otrzymać za emisję tych reklam są zawyżone i nieprawdziwe. W dodatku za część świadczeń Kral nie zapłacił. Opublikowaliśmy szczegółowe zestawienie wszystkich faktur za reklamy ZondaCrypto, czego @wirtualnapolska nie zrobiła – wyliczył.

Ponadto w piątek rano w powiązanym z Republiką serwisie show-biznesowym Blask Online ukazał się artykuł zatytułowany "Skandaliczne praktyki w Wirtualnej Polsce. Traktują ludzi jak śmieci". Opisano w nim, jak kilka dni temu Wirtualna Polska błyskawicznie zakończyła współpracę z Szymonem Janusem i Maciejem Wapińskim, po tym jak w mediach spolecznościowych przypomniano ich kontrowersyjne wpisy i nagrania. Ponadto anonimowy informator zarzucił firmie, że od dawna źle traktuje pracowników.
W tekście zaznaczono, że serwisowi nie udało się skontaktować z Jackiem Świderskim, prezesem i jednym z głównych akcjonariuszy Wirtualnej Polski Holding.
Szef Wirtualnej Polski o zasłonie dymnej Republiki ws. Zondacrypto
W ostatnich dniach Republika poszła o krok dalej: nad paskiem i belką informacyjną pojawiła się grafika ze zdjęciem Świderskiego, logotypami Wirtualnej Polski i Zondacrypto oraz napisem: "Ukrywają faktury za współpracę z Zondacrypto".

Jacek Świderski do sprawy odniósł się w środę przed południem, na telekonferencji dotyczącej wyników finansowych Wirtualnej Polski Holding w drugim kwartale. Poinformował, że przychody jego firmy z reklam Zondacrypto w ostatnich dwóch latach wyniosły jedynie 93 tys. zł. – Więc (zarobiliśmy na tym – przyp.) wielokrotnie mniej niż bohaterowie naszych artykułów, również firmy mediowe – zauważył.
– No ale może zostawmy to dla siebie, bo nie chciałbym zniknąć z paska Telewizji Republika – zaznaczył z dystansem.
Republika swoje przychody od Zondacrypto i innych spółek szefa tej giełdy Przemysława Krala ujawniła pod koniec sierpnia. Odpowiedziała w ten sposób na krążące w mediach społecznościowych pokazujące, że w 2025 roku stacja z reklam Zondacrypto zarobiła cennikowo 37 mln zł, po kilka razy więcej niż czołowi nadawcy telewizyjni.

Michał Rachoń na platformie X podkreślił, że to jedynie dane cennikowe, a rzeczywiste wpływy były dużo niższe. Przedstawił zestawienie 16 faktur wystawionych przez Republikę za usługi dla Zondacrypto od marca 2025 do stycznia 2026 roku.
Łączna kwota faktur to 1,62 mln euro, przy czym Michał Rachoń zaznaczył, że dwie ostatnie, ze stycznia bieżącego roku, nie zostały już opłacone (na kwotę 89,9 tys. euro). 1,53 mln euro zapłacone TV Republice przy kursie z 31 grudnia zeszłego roku (za jedno euro płacono wtedy 4,2267 zł) daje 6,46 mln zł. Wpływy sprzedażowe Republiki w minionym roku wyniosły 57,24 mln zł, a zatem 11,3 proc. pochodziło z usług dla Zondacrypto.
Jacek Świderski na telekonferencji zwrócił uwagę, że Republika z reklam Zondacrypto zarobiła kilkadziesiąt razy więcej niż Wirtualna Polska. – Telewizja Republika ewidentnie próbuje zrobić jakąś taką zasłonę dymną tych ogromnych wydatków, biorąc też pod uwagę różnice skali między naszymi firmami. Mimo że wie, że Zondacrypto nie była nigdy materialnym reklamodawcą Wirtualnej Polski – stwierdził.

Jak opisywaliśmy, tylko w drugim kwartale 2026 roku przychody reklamowo-subskrypcyjne Wirtualnej Polski Holding wyniosły 177,57 mln zł, o 2,9 proc. więcej niż przed rokiem. Firma nie podaje w sprawozdaniach kwartalnych, ile zarabia z reklam, a ile z subskrypcji.
Natomiast jej spółka zależna Wirtualna Polska Media, zarządzająca serwisami i usługami zarabiającymi wyłącznie z reklam, z 2025 roku w ujęciu jednostkowym (bez podmiotów zależnych) wypracowała 502,09 mln zł przychodów sprzedażowych, o 10,3 proc. mniej niż rok wcześniej. Jeśli przyjąć, że 93 tys. zł z reklam Zondacrypto przypadło w całości na zeszły rok, stanowiło 0,02 proc. łącznych wpływów spółki.
Świderski o Republice: nożyce zaczęły się odzywać
Jacek Świderski ocenił, że Telewizja Republika reaguje ostatnich dniach na dotyczące jej publikacje Wirtualnej Polski. – Ewidentnie jest tak, że nasi dziennikarze uderzyli w stół i te nożyce się zaczęły odzywać – stwierdził.

– Traktuję swoją rolę jako osoby, która ma za zadanie zapewnić komfortowe warunki pracy naszych dziennikarzy śledczych. Czasem to wymaga bycia na tym pierwszym froncie i odbierania tych ciosów osobiście. Ale robię to z dumą, bo wiem, ile to daje energii i siły naszej redakcji. I liczę, że będą kolejne publikacje, z tego co gdzieś słyszę – będą, więc trzymamy kciuki – dodał.
– No a Telewizja Republika musi się zmierzyć tak czy owak ze swoimi grzechami i musi się z tego rozliczyć – zaznaczył.
Wirtualna Polska podała na telekonferencji, że najważniejsze artykuły jej dziennikarzy śledczych w ostatnich tygodniach notowały po kilkaset tys. odsłon.












