SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Adam Stefanik, prezes Superstacji o przyszłości stacji (wywiad)

Z Adamem Stefanikiem, prezesem kanału informacyjnego Superstacja, rozmawiamy o nowych programach oraz o przyszłości stacji.

Adam Stefanik, prezes Superstacji o przyszłości stacji (wywiad)

Krzysztof Lisowski: Superstacja przez długi czas postrzegana była jako telewizja mała, nieprofesjonalna, gdzie dziennikarze nie mają tak dużego doświadczenia jak w dużych telewizjach. Miał Pan tego świadomość obejmując w zeszłym roku funkcję prezesa?

Adam Stefanik: Nie wiem, jaka była Superstacja przed moim przyjściem, bo jej po prostu nie oglądałem. Gdy tu przyszedłem uderzyło mnie przede wszystkim to, że jest tutaj wiele osób, które bez względu na okoliczności chcą tu pracować, chcą być reporterami, operatorami, montażystami. Superstacja została zbudowana nie na doświadczeniu, czy profesjonalizmie, ale na entuzjazmie i zaangażowaniu jej twórców i pracowników. Superstacja jest jednak telewizją robioną niemal w 100 procentach „na żywo”, a jest to najtrudniejszy rodzaj telewizji, wymagający właśnie wspomnianego wcześniej doświadczenia i profesjonalizmu.

Jakich zmian chce Pan dokonać, a by można było sprostać wymogom robienia takiej telewizji?
Teraz kładę nacisk na dopasowanie struktury stacji do jej wymogów produkcyjnych. Chcę, żeby moi ludzie podnosili swoje kwalifikacje i doskonalili warsztat. Pracuję nad celami i strategią dla Superstacji, mam oczywiście nadzieję, że to w konsekwencji pozwoli zwiększyć udział stacji w rynku. Ta stacja ma duży potencjał, jesteśmy przecież jedyną stacją light newsową i właśnie tak kanał będzie pozycjonowany.

Niezależnie od wszystkiego, w środowisku mówi się jednak, że Superstacja nie ma marki…
Superstacja jest dla mnie marką i interesuje mnie praca nad jej wizerunkiem. Nie chcę na razie mówić o konkretach, przyjdzie na nie pora. W tym momencie koncentruję się na podnoszeniu kwalifikacji kadry i porządkach wewnętrznych, bo to jest punktem wyjścia do zmian.

Co chce Pan zrobić, aby Superstacja stała się telewizją dochodową, która na siebie zarabia?
Nie ma jednej recepty. Jak wcześniej wspomniałem nasz unikalny profil jest naszym największym atutem. Musimy stale poprawiać ofertę programową, systematycznie i konsekwentnie ugruntowywać jej pozycję na rynku.

Będą jakieś ruchy w kierunku zmiany profilu odbiorcy? Do tej pory byli to w większości mieszkańcy małych miast?
Oczywiście, jak wszyscy chcemy trafić do grupy 16-49, bo to jest grupa rozliczeniowa i od niej zależy wysokość wpływów. Na tym etapie ponad 60% naszych widzów to mieszkańcy miast do 100 tys., podobny procent widzów ma wykształcenie średnie i wyższe. Dla mnie widz Superstacji to człowiek ciekawy świata. Interesuje go to, co się na około niego dzieje, ale te zainteresowania są wszechstronne. Nie jest skoncentrowany na polityce, czy sprawach społecznych, tylko interesuje się wszystkim po trochu.

Przez najbliższe miesiące dalej będziecie emitować przede wszystkim wiadomości?
Tak, siatkę ramówki stanowić będą newsy, rano i popołudniu informacje są emitowane co pół godziny, wieczorem co godzinę. Pomiędzy nimi znajdują się programy publicystyczne, reportaże oraz pasma o charakterze informacyjno - rozrywkowym.

Wiadomo, że nową jakość tworzą zawsze nowi ludzie. Będą jakieś istotne zmiany kadrowe?
Nie prowadzimy żadnej zmasowanej akcji rekrutacyjnej. Oczywiście, stale zgłaszają się nowi ludzie, kilka razy w tygodniu ktoś przechodzi próby kamerowe, czyli normalnie, jak w każdej normalnej redakcji. Współpracę ze stacją rozpoczął też dyrektor programowy.

Superstacji na pewno – i to bardzo szybko - będzie potrzebna strategia komunikacyjna.
Wracamy do tego, o czy mówiłem na początku, będzie strategia, jak uporamy się z tym, co na tym etapie dla nas jest najważniejsze, a mianowicie z jakością. Myślę, że najbardziej prawdopodobnym terminem, kiedy zmieni się ramówka i zaczniemy działania komunikacyjne, będzie jesień tego roku.

O rozmówcy
Adam Stefanik jest prezesem Superstacji od lipca zeszłego roku. Decyzja o jego powołaniu na stanowisko prezesa miała być zapowiedzią zmian mających na celu uatrakcyjnienie programu, a tym samym wzmocnienie pozycji stacji wśród kanałów tematycznych działających na polskim rynku telewizyjnym. Stefanik łączy funkcję prezesa Superstacji ze stanowiskiem dyrektora programowego telewizji TV4, które pełni od 10 lat.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Adam Stefanik, prezes Superstacji o przyszłości stacji (wywiad)

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
robotnik wykształcony
dobra publicystyka, świetni dziennikarze.Oglądam codziennie
10 13
odpowiedź
User
buba
A TVS w Katowicach grzęźnie w miernocie i indolencji bez fachowców, bez PRAWDZIWEGO dyrektora programowego, bez PRAWDZIWEGO dyrektora marketingu,bez profesjonalnych operatorów, z beznadziejnymi montażystami i tragicznymi kierownikami produkcji. A pan prezes wydaje się być super zadowolony...
13 8
odpowiedź
User
prezes
denni dziennikarze, denni kamerzyści

oglądam tylko gdy jestem w kiblu

tam jest miejsce na superstacje
10 12
odpowiedź
User
adam
to niewiele zrobił przez rok czasu "pracy" ta stacja nawet wygląda nieco gorzej niż przed rokiem, ciekawe dlaczego...
13 9
odpowiedź
User
Kontroler
Superstacja hmm.... zawsze jest number 1 w łapu capu .Wpadek tysiące .To miała być telewizja plotkarska coś .Taki telewizyjny Fakt czy Superak.Teraz próbują się ścigać z TVN 24 czy Polsat News .Chyba nie takie miali plany .Pamietam jak rekalmowali ,że serwisy będzie czytać panna w bikini .
14 9
odpowiedź