SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Chip” nie zniknie z rynku, byli pracownicy przejęli prawa do marki. Naczelnym Konstanty Młynarczyk

Część dziennikarzy zamkniętego miesięcznika „Chip” założyła spółkę L-Space i zawarła umowę licencyjną z CHIP Holding na wydanie serwisu Chip.pl - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Redaktorem naczelnym został Konstanty Młynarczyk, w redakcji jest m.in. Damian Kwiek.

Article

W styczniu wydawnictwo Burda Media ogłosiło, że ze względów ekonomicznych zamyka magazyn „Chip”. Portal Chip.pl miał być wydawany pod auspicjami Burdy do końca lipca.

Dziennikarze jednak nie złożyli broni: założyli spółkę L-Space i zakupili od właściciela prawa do wydawania „Chipa”. - Zawarliśmy umowę licencyjną z CHIP Holding na wydanie Chip.pl. Redakcja rozwinie merytoryczną współpracę z chip.de, korzystając z nowych i archiwalnych artykułów. Do lipca będziemy pracowali nad nową odsłoną serwisu, potem zaprezentujemy coś zupełnie zmienionego i nowoczesnego - zapowiada w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Konstanty Młynarczyk, redaktor naczelny poprzedniej i obecnej wersji magazynu.

Na razie magazyn „Chip” wydawany będzie wyłącznie w wersji internetowej. - Nie wykluczam, że z czasem pojawimy się także w kioskach. Bardzo bym tego chciał - mówi Młynarczyk.

Młynarczyk jest jedną z ośmiu osób, które tworzą wersję „Chipa” online. Oprócz niego w redakcji znalazł się jeszcze zwolniony z Trójki Damian Kwiek (będzie zajmował się działem informacyjnym). - Korzystając z 20 lat doświadczeń w redakcjach newsowych, da nam wsparcie warsztatowe i organizacyjne - zapowiada Młynarczyk.

Oprawą artystyczną serwisu pokieruje Piotr Sokołowski, długoletni twórca okładek magazynu. Sekretarzem redakcji pozostaje Monika Żuber-Mamakis (od 11 lat w pracująca w redakcji). Oprócz nich w redakcji pracują: Sylwia Zimowska (znana jako Dama Gier), Jacek Tomczyk (wcześniej w Blizzone.pl), Jacek Miśkiewicz i zagadkowy członek zespołu - Wintermute (specjalista od sprzętu i najnowszych rozwiązań).

Odnowiony „Chip” ma się wyróżniać eksperckimi artykułami i oryginalnymi ilustracjami. Duży nacisk będzie się też kładło na aktualne informacje z cyber-świata. - Merytoryczna jakość będzie DNA nowego „Chipa” - zapowiada Młynarczyk.

Według badania Gemius/PBI w grudniu ub.r. serwis Chip.pl zanotował 627,6 tys. realnych użytkowników i 1,64 mln odsłon.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Chip” nie zniknie z rynku, byli pracownicy przejęli prawa do marki. Naczelnym Konstanty Młynarczyk

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ludweek
Rozumiem chwilową euforię, ale proszę Was o uwagę. Co się nagle zmieniło? Przecież ten dowódca juz Was prowadził, zna wszystkie dane. Teraz będzie cud i wszystko nagle się uda? Dobrymi chęciami to wiecie, co jest wybrukowane. Zlećcie analizę na zewnątrz, przekonacie się, że witryna w obecnej postaci utrzyma serwer, łącze i dwie osoby pracujące zdalnie. Musicie zupełnie zmienić podejście. To właśnie papier jest jedynym medium, które może Was nakarmić. Bez garba w postaci wielkiego wydawnictwa. Stronkę z testami to każdy może sobie w domu założyć. Mimo wszystko powodzenia i trzymam kciuki.
odpowiedź
User
edduvfvs
Buhahahah "EKSPERCKIE ARTYKUŁY" w Chipie, a to dobry żarcik. Te germańskie popłuczyny od dawna NIKT nie czytał ich serwis WWW był dnem i dnem pozostanie. Nie mają szans na tym rynku! Z kim chcą konkurować? z jednej strony PCLab, purePC, benchmark, a z drugiej bardziej lajtowo-brukowe Antyweb i Spidersweb.

NIE MAJĄ SZANS
odpowiedź
User
wniebowzięty informatyk
Super! Znowu będą testy kosiarek, odkurzaczy, golarek! Jupi! Jupi! Jupi!
odpowiedź
User
Stopakurza
Łezka się w oku kręci. Był Gambler, CDA, SS, Enter ale to kupując Chipa, grubego na ponad 200 stron, było się naprawdę pełny wiedzy, rozeznany w sprzęcie, sofcie. Nikt mi na giełdzie komputerowej w Katowicach nie wcisł bubla i nie zagiął. Testy, cenniki, przykładowe konfiguracje, porównania, nowości. Potem znalazłem więcej merytoryki w Enterze, podczas studiów półka z kolejnymi numerami dogoniła Chipa aż rozpowszechnił się stały Internet i każdy magazyn zaliczył kryzys. Nie jeden nie podniósł się.
Od lat nie kupuję niczego w kioskach, chyba że skusi mnie jakiś numer jubileuszowy czy chwytliwy tytuł na okładce. Dotyczy to elektroniki, motoryzacji, programowania.
odpowiedź
User
krzyh
Michau od Meczyków dobrze wyszedł na tym biznesie, Bigos z dawnego PCWK tez podobno tłucze masowo takie stronki. Podobnych ludzi jest więcej. Nie straszcie ludzi, dadzą radę.
odpowiedź