SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Influencer w formie awatara promuje smartfon Samsunga. Koncern testuje środowisko metawersum

Osadzony w środowisku metawersum awatar o imieniu Zero uczestniczył w promowaniu smartfona Galaxy S22 podczas imprezy zakupowej Live shopping. W ten sposób koncern chce spróbować, czy komunikacja za pośrednictwem influencerów w formie awatarów może być skuteczna.

Article

Zapowiedziane przez Marka Zuckerberga środowisko metawersum pobudziło wyobraźnię największych marek. Według ekspertów wirtualne światy mogą stanowić obiecujące obszary biznesowe dla firm.

Zero reklamuje Galaxy

Jedną z firm, która postanowiła wypróbować świat wirtualny w promocji swoich produktów jest koncern Samsung. Producent przeprowadził taki eksperyment podczas imprezy zakupowej online Live shopping, poświęconej nowemu smartfonowi Galaxy S22.

Czytaj także: Bank JP Morgan Chase wchodzi w metawersum. Przewiduje duże możliwości wirtualnych światów

W trakcie wydarzenia głównym bohaterem był influencer w formie awatara o imieniu Zero, który wchodził w interakcje z jednym z twórców na TikToku, Liamem Kalevem.

Zero jest jednym z coraz większej liczby awatarów influencerów zdobywających popularność na platformach społecznościowych, których marki wykorzystują do promowania swoich produktów.

Twórca Zero, agencja Offbeat Media, przedstawiła fikcyjne tło postaci, opisując ją jako „w pełni wirtualną istotę, która żyje w swoim bunkrze wewnątrz wszechświata Nexus”.

- Jesteśmy dumni, że stajemy się pionierami wprowadzającymi zakupy wideo na żywo do świata wirtualnego i wytyczamy szlaki w łączeniu rzeczywistości wirtualnej ze sprzedażą dóbr fizycznych – zaznaczył w komunikacie Krister Karjalainen, dyrektor ds. cyfrowych Samsung Electronics North America (SENA). - Samsung jest firmą, której siłą napędową są innowacje, więc to naturalne, że badamy również przyszłość w obszarze metacommerce.

W miarę jak postępy w technologii graficznej zacierają granicę między tym, kto jest prawdziwy, a kto nie w mediach społecznościowych, wirtualni influencerzy, tacy jak Zero, zdobywają duże grono zwolenników w takich aplikacjach jak Instagram.

Czytaj także: Samsung z finansowym rekordem. Prawie 43 mld dolarów zysku w 2021 roku

Przyciągnęło to uwagę marek, które postrzegają takie postaci jako niekiedy bardziej bezpieczne dla wizerunku, niż współpraca z prawdziwymi influencerami, a także sposób na pozycjonowanie marki jako wybiegającej w przyszłość.

Według przewidywań wirtualni influencerzy mogą stać się nowym medium, za pomocą którego będą mogli wchodzić w interakcje z konsumentami w imieniu marek.

Współzałożyciele Offbeat Media postrzegają podobne wydarzenia jak Live shopping Samsunga jako przykład tego, jak metawersum może zapewnić znaczące możliwości biznesowe w świecie rzeczywistym.

- Zaproszenie Zero do udziału w imprezie zakupowej na żywo z firmą Samsung było świetną okazją do pokazania, jak metawersum łączy się z realnym światem - przyznał Shep Ogden, CEO Offbeat.

Dołącz do dyskusji: Influencer w formie awatara promuje smartfon Samsunga. Koncern testuje środowisko metawersum

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
TT
Równie to "udane" jak niesławna wirtualna ambasadorka Liv w kampanii Renault. Część klientów (np. z segmentu biznesowego... a to oni często kupują te najdroższe Samsungi z segmentu premium) taka reklama może wręcz odstraszyć.
odpowiedź
User
dlg
Ale o co w ogóle chodzi.
Czy te marki zdają sobie sprawę, że jak życie przeniesie się w większości do wirtualnej rzeczywistości, to ludzie nie będą potrzebować takich ilości produktów. Wystarczą im avatary w tej wirtualnej rzeczywistości. To jest podcinanie gałęzi, na której się siedzi.
odpowiedź
User
Rad&Polon
Ale o co w ogóle chodzi.
Czy te marki zdają sobie sprawę, że jak życie przeniesie się w większości do wirtualnej rzeczywistości, to ludzie nie będą potrzebować takich ilości produktów. Wystarczą im avatary w tej wirtualnej rzeczywistości. To jest podcinanie gałęzi, na której się siedzi.

Zdziwisz się, bo te marki będą sprzedawać tam swoje wirtualne produkty. Jedni będą to tylko wykorzystywać jako miejsce promocji fizycznych produktów, a inne będą właśnie je tam sprzedawać. Te avatary, żeby przetrwać będą wymagały "karmienia", żeby wyglądać - ubrań w formie "skórek", żeby zaistnieć i budować sobie zasięgi jako wirtualnego influencera uczestniczyć w płatnych wydarzeniach itd itd. Dziś tego nie rozumiemy i wielu zupełnie nie potrzebuje, ale Zuckerberg potrafi "tworzyć" potrzeby i w efekcie za kilka lat to będzie ogromny biznes
odpowiedź