SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Młodzi mężczyźni najmniej boją się koronawirusa

Najbardziej koronawirusa obawiają się kobiety oraz osoby po 45-tym roku życia, mieszkańcy dużych miast z wykształceniem wyższym, najmniej - młodzi mężczyźni - wynika z badania ARC Rynek i Opinia.

Fot. Pixabay Article

Pandemia jest obecna w życiu Polaków od wielu miesięcy i ich stosunek do niej ewoluował. Z odpowiedzi respondentów można wyodrębnić trzy grupy, przy czym żadna z nich nie może być wskazana jako zdecydowanie dominująca w społeczeństwie.

Najwięcej jest osób, które są pełne obaw, stanowią one 42 proc. badanych. Kolejne dwie grupy, liczące po 29 proc. badanych, to koronasceptycy i racjonalni pragmatycy.


 

Postawy wobec pandemii

W najliczniejszej grupie – wśród osób pełnych obaw – częściej znajdują się kobiety (54 proc.) oraz osoby powyżej 45-tego roku życia. W większym stopniu są to osoby z wyższym wykształceniem, najrzadziej z podstawowym i zawodowym.

Częściej niż inni zamieszkują duże miasta (14 proc.). Pełni obaw to osoby, które najbardziej ze wszystkich obawiają się o przyszłość i starają się chronić siebie i bliskich, ponieważ poważnie traktują zagrożenie. Z tego też powodu najbardziej ze wszystkich stosują się do zaleceń, są za obowiązkiem noszenia maseczek.

Ich przeciwieństwem są koronasceptycy (29 proc.), głównie mężczyźni (58 proc.), przeważnie młodzi (45 proc. - do 34-tego roku życia). Mają raczej wykształcenie podstawowe i zawodowe (łącznie 38 proc.). Nie czują strachu przed pandemią, nie chronią się specjalnie i nie uważają się za dobrze przygotowanych.

Koronasceptycy zdecydowanie częściej niż inni lekceważą zagrożenie związane z Covid-19. Są przeciwko obowiązkowi noszenia maseczek i niespecjalnie ufają rządowi w kwestii działań związanych z koronawirusem.

Niemal co trzeci Polak to racjonalny pragmatyk starający się mieć wyważony stosunek do pandemii, bez popadania w skrajności. W tej grupie przeważają ludzie młodzi i w średnim wieku, często uczą się lub studiują. Najbardziej ze wszystkich przytłoczeni obecną rzeczywistością, starają się odciąć od napływającego zalewu negatywnych informacji, jednocześnie wkładają wiele wysiłku w ochronę siebie i bliskich, najwięcej ze wszystkich planują swoje działania w tym zakresie.

"Racjonalni pragmatycy" zdecydowanie częściej niż pozostali uważają się za dobrze przygotowanych do radzenia sobie z obecną sytuacją. Traktują zagrożenie poważnie, śledzą zarówno informacje w mediach jak i postępy nauki w kwestii koronawirusa. Stosują się do zaleceń władz, chociaż uważają je za przesadzone; starają się zrobić wszystko, by zapobiec infekcji. Zdecydowanie częściej od pozostałych wskazują na zagrożenia pośrednie niesione przez wirusa (gospodarka, sytuacja przedsiębiorstw).

Badanie "Konsumpcja w cieniu koronawirusa – jak COVID-19 zmienia konsumenta?" zostało realizowane metodą CAWI (tracking) na reprezentatywnej pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości zamieszkania, wykształcenia oraz regionu GUS próbie populacji Polaków w wieku 18-65, próba N=800 na jeden pomiar, łącznie dotychczas (od 16.06.2020) dokonano 4 pomiarów. Segmentacja została przygotowana na podstawie odpowiedzi 2416 respondentów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Młodzi mężczyźni najmniej boją się koronawirusa

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rycho
jak mozna sie bac czegos czego tak naprawde nie ma wbrew opinii poltykow i mediow?
9 5
odpowiedź
User
abc
jak mozna sie bac czegos czego tak naprawde nie ma wbrew opinii poltykow i mediow?


Skoro tak Pan uważa, zapraszam do dowolnego szpitala jednoimiennego. Przecież nie zakazi się Pan czymś, czego nie ma. A my potrzebujemy wolontariuszy do prostych prac.
3 13
odpowiedź
User
xyz
jak mozna sie bac czegos czego tak naprawde nie ma wbrew opinii poltykow i mediow?


Skoro tak Pan uważa, zapraszam do dowolnego szpitala jednoimiennego. Przecież nie zakazi się Pan czymś, czego nie ma. A my potrzebujemy wolontariuszy do prostych prac.


abc, wymiatasz! :-)
2 3
odpowiedź