SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wpływy MSL Group wzrosły o 23 proc., a zysk zmalał. „Nikt nie stracił pracy ze względu na epidemię”

W ub.r. przychody agencji public relations MSL Group zwiększyły się o 23,3 proc. do 40,57 mln zł, a przy wzroście kosztów operacyjnych o 33,9 proc. do 38,68 mln zł zysk netto zmalał z 3,56 do 2,08 mln zł. W związku z epidemią firma wprowadziła oszczędności, m.in. obniżki pensji. - Do tej pory w MSL nikt nie stracił pracy ze względu na COVID-19 i w najbliższej przyszłości ta sytuacja się nie zmieni - zapewnia Wirtualnemedia.pl szef agencji Sebastian Stępak.

Sebastian Stępak, prezes MSL GroupArticle

Jak podano w sprawozdaniu MSL Group złożonym w KRS przychody krajowe agencji zwiększyły się z 24,3 mln zł w 2018 roku do 32,15 mln zł w ub.r., a wpływy z zagranicy zmalały z 8,6 do 8,41 mln zł.

- Na dobrą kondycję firmy w 2019 roku wpłynęły przede wszystkim projekty będące efektem działań na jak również projekty mające swoje korzenie w zacieśnieniu współpracy z innymi spółkami z grupy Publicis w Polsce oraz biurami MSL na całym świecie. Rośnie skala eksportu usług - ze szczególnym uwzględnieniem instrukcji postępowania i prowadzenia kampanii na innych rynkach europejskich - opisano w sprawozdaniu z działalności MSL Group.

Agencja należy do Publicis Groupe. Wpływy sprzedażowe agencji od innych firm z tego koncernu wzrosły z 3,25 do 5,4 mln zł. Na tę drugą kwotę złożyło się przede wszystkim 3,49 mln zł wpływów od Leo Burnett i 1,22 mln zł od SMG Poland. Do tego doszło 1,1 mln zł pozostałych przychodów: 990,9 tys. od Prodigious i 85 tys. zł od Starcomu.
 
Z drugiej strony agencja przeznaczyła w ub.r. 6,34 mln zł na zakup usług od innych spółek należących do Publicis Groupe. 3,33 mln zł wydała w SMG Poland, 1,02 mln zł w czaskiej firmie Lion Communications, a 908,5 tys. zł w Leo Burnett.

- Do wzrostu przychodów w dużej mierze przyczynił się charakter projektów prowadzonych przez MSL w 2019 roku. Wiele z nich to duże, głośne medialnie przedsięwzięcia nagradzane na konkursach branżowych w Polsce i na świecie. Skala budżetów jaką dysponowali stali klienci agencji w minionym roku była znacząco większa - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Sebastian Stępak, prezes agencji. - Fantastycznie radziły sobie działy Healthcare, Consumer oraz Technologiczny, oferując klientom wiele niestandardowych rozwiązań, które finalnie wygrały z tradycyjnym podejściem widocznym w zapytaniach ofertowych - zaznacza.

Więcej na usługi obce, mniej pracowników

Koszty operacyjne MSL Group w ub.r. wyniosły 38,68 mln zł, co wobec 28,88 mln zł rok wcześniej oznacza wzrost o 33,9 proc. Ich zdecydowaną większość stanowią nakłady na usługi obce, które poszły w górę z 17,96 do 27,15 mln zł.

Natomiast wydatki na wynagrodzenia zwiększyły się z 8,05 do 8,77 mln zł, a na ubezpieczenia i inne świadczenia pracownicze - z 1,4 do 1,52 mln zł. W ub.r. średnie zatrudnienie w agencji wynosiło 65 etatów, a w 2018 roku było to 71,85 etatów. W drugiej połowie kwietnia br. zmienił się prezes agencji: odszedł Sebastian Hejnowski, a stanowisko objął Sebastian Stępak.

Nakłady na zużycie materiałów i energii zmalały w ub.r. z 359,4 do 309,6 tys. zł, na amortyzację - z 76,9 do 64,3 tys. zł, a pozostałe koszty rodzajowe - z 906,7 do 739,7 tys. zł.

Ponieważ koszty operacyjne agencji zwiększyły się mocniej od przychodów, pogorszyły się jej wskaźniki rentowności. Zysk sprzedażowy zmalał z 4,02 do 1,89 mln zł, zysk operacyjny - z 4,57 do 2,74 mln zł (pozostałe wpływy operacyjne wzrosły z 576,9 tys. zł do 1,21 mln zł, a pozostałe koszty operacyjne - z 30,3 do 350,9 tys. zł), natomiast zysk netto zmniejszył się z 3,56 do 2,08 mln zł.

„Każda zaoszczędzona złotówka pomoże nam uniknąć redukcji osobowych”

W sprawozdaniu z działalności, sporządzonym w połowie maja, zarząd MSL Group zwrócił uwagę, że agencja pełni funkcję centrum sieci MSL w Europie Środkowo-Wschodniej.- W przeciągu dwóch lat znacząco zwiększy to zasięg geograficzny oddziaływania całej marki MSL. Klienci będą mogli liczyć na błyskawiczną realizację kampanii w tym samym momencie w kilkudziesięciu krajach, koordynowaną w pełni przez warszawskie biuro - zapowiedziano.

Natomiast jako ryzyko wskazane zostały „zaniżanie cen usług przez lokalne agencje, które po pewnym czasie ogłaszają upadłość, nieodwracalnie psując rynek, oraz niepewna sytuacja mediów”.

Władze MSL Group nie są w stanie oszacować wpływu epidemii koronawirusa na działalność firmy, tłumaczą, że sytuacja zmienia się dynamicznie, a wcześniej nie było podobnych wydarzeń. Zaznaczono, że zostaną podjęte odpowiednie działania.

- Rynek na którym działa spółka uległ skurczeniu i pogorszeniu. W związku z powyższym, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania spółki oraz utrzymać pożądany poziom dochodowości zarząd podjął konieczne kroki pozwalające dostosować koszty działalności do osiąganych przychodów - zapowiedział zarząd MSL Group.

Jakie to kroki? - Oprócz dobrowolnej redukcji wynagrodzeń, którą wprowadziliśmy solidarnie, tak jak wszystkie spółki w całej Grupie Publicis poczyniliśmy wszelkie możliwe oszczędności, na jakie mogliśmy sobie pozwolić, chroniąc przede wszystkim komfort pracowników MSL i jakość obsługi klientów - opisuje Sebastian Stępak. - Wierzymy, że każda zaoszczędzona złotówka pomoże nam - w przypadku złej koniunktury w dalszej części roku - uniknąć redukcji osobowych. Do tej pory w MSL nikt nie stracił pracy ze względu na epidemię COVID-19 i w najbliższej przyszłości ta sytuacja się nie zmieni - podkreśla.

Prezesowi MSL Group trudno prognozować wyniki agencji w całym br. - W obecnej sytuacji jakiekolwiek estymacje są warte tyle samo, co wróżenie z fusów. Jeżeli najbardziej doświadczeni ekonomiści nie są w stanie przewidzieć jak będzie wyglądała koniunktura w najbliższym czasie, trudno wchodzić w ich kompetencje. Jedno jest pewne - nadzwyczajna sytuacja to nadzwyczajne środki. Zrobimy wszystko, aby utrzymać firmę w dobrej kondycji i wyjść z kryzysu z możliwie najlepszym wynikiem. Wierzę w zespół, który udało zbudować się w MSL i jeżeli będzie pracował tak ciężko i odważnie jak w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, to nasza pozycja rynkowa nie wydaje się być zagrożona - zapewnia Stępak.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wpływy MSL Group wzrosły o 23 proc., a zysk zmalał. „Nikt nie stracił pracy ze względu na epidemię”

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Czytelnik
Coś tu nie tak ze zdaniem „ Na dobrą kondycję firmy w 2019 roku wpłynęły przede wszystkim projekty będące efektem działań na jak również projekty mające swoje korzenie w zacieśnieniu współpracy z innymi spółkami z grupy Publicis w Polsce oraz biurami MSL na całym świecie.”
odpowiedź
User
Wojtek 1 23 45
Gratulacje dla całej agencji za wspaniałe wyniki pracy!

Ale ja tutaj protestuję przeciwko usewaniu koementrz pod sąsiednimi artykuami.
odpowiedź
User
Mm
Ciekawe stwierdzenie o lokalnych agencjach psujących rynek
odpowiedź
User
Nikt
Nikt nie stracił pracy z powodu korona-wirusa.... to z jakiego powodu zwalniają ludzi? Bo zwalniają. Pewnie tną koszty. Tylko dlaczego? Zalecenia z góry.o wirus.
odpowiedź
User
pablo
Nikt nie stracił pracy z powodu korona-wirusa.... to z jakiego powodu zwalniają ludzi? Bo zwalniają. Pewnie tną koszty. Tylko dlaczego? Zalecenia z góry.o wirus.

To samo dzieje się w pozostałych spółkach Publicisu kreatywnych i mediowych, tzw "dobrowolne" obniżki pensji w celu ochrony miejsc prac, a ludzie po cichu znikają z firmy.
odpowiedź