SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Polska e-reklama w 2011 r., prognozy na 2012 (raport)

Jaki był mijający rok w polskiej branży reklamy internetowej? Oceniają przedstawiciele czołowych agencji, sieci i domów mediowych m.in. Marcin Maj, Magdalena Surowiec, Maciej Mincer, Anna Kaczmarska, Łukasz Lewandowski i Witold Kempa.

Polska e-reklama w 2011 r., prognozy na 2012 (raport)

Portal Wirtualnemedia.pl kontynuuje serię podsumowań mijającego roku w mediach i reklamie. Dziś o mijającym roku i perspektywach na kolejne 12 miesięcy w reklamie internetowej mówią przedstawiciele czołowych agencji interaktywnych i sieci reklamowych.

>>> Polska reklama w 2011 r. - prognozy na 2012 (agencje)

>>> Rok 2011 pod lupą branży PR - prognozy na 2012

>>> Polska reklama: jaki był 2011 r., co w 2012? (domy mediowe)



Anna Kaczmarska, prezes IDMnet

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka w branży w 2011 roku
W 2011 roku po raz pierwszy wyraźnie można było dostrzec zjawisko konwergencji mediów. Wszystkie media tradycyjne idą w kierunku cyfryzacji. E-wydania znanych tytułów prasowych, platformy VoD, Youtube z większym zasięgiem niż telewizyjne stacje tematyczne, zwiększające się udziały smartfonów w branży telefonicznej, telewizory z dostępem do internetu - wszystko to powoduje, że odbiorca danego przekazu może dowolnie wybierać kiedy i w jakim formacie oraz na jakim ekranie go zobaczy. Może to powodować pewien chaos w planowaniu komunikacji do danych grup docelowych, ponieważ nie ma jeszcze odpowiednich narzędzi badawczych, dostosowanych do takich zmian na rynku mediów. W tym kontekście warto zauważyć rozszerzenie grona wspólników PBI o nowe firmy. Jest to przełomowy moment dla tej spółki, ponieważ największe portale w Polsce zgodziły się na wejście do PBI nowych, mniejszych wydawców. Mam nadzieję, że ta zmiana zaowocuje rozwojem metodologii Megapanelu, a w konsekwencji pojawieniem się nowego narzędzia umożliwiającego np. pomiar aktywności użytkowników przy wszystkich formach dostępu do treści (odsłony, aplikacje, stream).

Warto podkreślić również istotne wydarzenie branżowe. Pierwszy raz w historii rynku odbyły się targi Internet Poland, na których spotkały się osoby zajmujące się marketingiem internetowym - zarówno po stronie dostawców, jak i odbiorców.

Bardzo ciekawe było również przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka, a co za tym idzie - planowany szybki rozwój sieci LTE w Polsce. Nowa technologia, nowy szybki internet oraz moda na smartfony mogą sprawić, że rok 2012 będzie pierwszym prawdziwym rokiem mobile’u w polskim marketingu.
Ważnym wydarzeniem 2011 roku było także pojawienie się nowej społecznościówki od Google, która przekroczyła już liczbę 50 milionów zarejestrowanych użytkowników. Serwis Google+ coraz odważniej działa w kierunku biznesu.

Człowiek lub ludzie, którzy wywarli największy wpływ na rynek w minionym roku, największy transfer roku
Największym transferem roku jest przejście Tomasza Jażdżyńskiego, a następnie Jacka Makowskiego do GG Network, co w konsekwencji oznacza konsolidację biura reklamy Gadu Gadu i Allegro. Wiele w tym roku mówi się o danych - dużą aktywność w tym temacie wykazywał Maciek Teliszewski, który zaoferował pierwszą na rynku platformę ad exchange ClicMatic. Platforma ta zapewne zmotywowała tych graczy, którzy także planują uruchomienie podobnych rozwiązań technologicznych

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Mimo widocznego spowolnienia gospodarczego w Europie, rynek reklamy online w Polsce rozwija się relatywnie dobrze. Oczywiście na pewno nie wszystkie obszary rozwijają się na tym samym poziomie. Największą dynamikę uzyskują wydatki na reklamę w wyszukiwarkach, social media, video, mailingi, performance,  mniejszą dynamikę zachowa na pewno display.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy w Państwa firmie w 2011 roku
IDMnet od momentu dużego kryzysu kadrowego w 2009 roku sukcesywnie umacnia swoją pozycję na rynku. Po ubiegłorocznym połączeniu ze spółkami Afilo i AdAction stał się rozbudowaną strukturą z wieloma kompetencjami. Chcąc zapewnić  łatwy dostęp  do wszystkich kompetencji  i wiedzy dla  naszych pracowników, w drugiej połowie roku przystąpiliśmy do zmian struktury w spółce. Powołaliśmy nowe działy, m.in. wsparcia sprzedaży i rozwoju. Jest to wewnętrzne centrum zarządzania wiedzą, m.in. o naszych obecnych produktach. Dział ten ma również za zadanie skupić się mocno na rozwoju i nowych obszarach działania.
Bardzo strategiczną komórką stał się nowy dział trading, który będzie odpowiadał za optymalizację sprzedaży do platform zakupowych (SSP, DSP, AdExchange). Jego główną rolą jest odnalezienie jak najlepszego miejsca w nowym ekosystemie reklamowym, zarówno dla naszych wydawców, jak i reklamodawców.
Wprowadzone zmiany są odpowiedzią na inne oczekiwania naszych partnerów biznesowych, którzy oczekują od nas większego wsparcia, nowych, ciekawych i efektywnych kosztowo rozwiązań, wsparcia technologicznego, doradztwa strategicznego oraz szybkości w działaniu i obsłudze.
Warto też przypomnieć wprowadzenie przez naszą sieć targetowania behawioralnego AdProfile intencji zakupowych, nowego produktu stworzonego wspólnie z porównywarką cenową Nokaut.pl. Z jednej strony umożliwia on jeszcze bardziej precyzyjne docieranie do użytkowników, poszukujących konkretnych produktów, a z drugiej - w znaczący sposób poszerza liczbę potencjalnych odbiorców zainteresowanych określoną kategorią.
Istotnym wydarzeniem było również połączenie zasięgów sieci IDMnet i Grupy o2 dla kampanii targetowanych behawioralnie. Oznacza to nie tylko jeszcze większą powierzchnię, ale przede wszystkim ograniczenie strat mediowych, wynikających z duplikacji użytkowników przy zakupie kampanii behawioralnych u obu wydawców z osobna.
Podsumowując największe wydarzenia w naszej firmie, nie sposób nie wspomnieć o najwyżej nocie dla IDMnet w badaniu Grand Check, mierzącym poziom satysfakcji klientów firm reklamowych. W badaniu tym oceniano m.in. zrozumienie oczekiwań klienta, rzetelność, dotrzymywanie terminów i planowanie działań zgodnych ze strategią marki. Nie jesteśmy typowym domem mediowym - większość klientów, która nas oceniała, pracuje z nami za pośrednictwem domów mediowych, ale cieszy nas fakt, że klienci wyróżnili nasze rozwiązania. Bardzo im za to dziękujemy.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Zmiany i trendy będą raczej odzwierciedleniem tendencji na rynku amerykańskim, które wprowadzą w początkowej fazie chaos technologiczny i zakupowy. Powstaje pytanie, jak szybko rynek odnajdzie się w nowych technologiach, ale bez wątpienia będzie to rok platform zakupowych ad exchange, DSP, SSP i technologii RTB (real time bidding) oraz technologii umożliwiającej zaawansowane targetowanie. Nowe technologie wymuszą też nowe sojusze wśród wydawców i sieci reklamowych.

Innowacyjne modele zakupowe to nowa alternatywa w komunikacji online, która nie zastąpi modelu zakupu reklam przy wartościowym kontencie. Dla reklamodawców nadal ważne będzie jakościowe otoczenie dla promowanych marek.

Uważam, że w 2012 roku ciągle będzie się rozwijał rynek reklamy wideo. Budżety na reklamy przy treściach wideo są wyraźnie wyższe niż w zeszłym roku. Nie mamy w tej chwili żadnych oficjalnych danych, ale sama liczba reklam wyświetlanych w serwisach zawierających wideo jest znacznie wyższa niż przed rokiem. Widać to w szczególności na przykładzie serwisów udostępniających użytkownikom dłuższe filmy, gdzie reklamy odtwarzane są nawet w trakcie długometrażowego materiału. Wszystko wskazuje na to, że ten rodzaj reklamy pochłania nie tylko budżet przeznaczony na online, ale również część budżetu telewizyjnego, który może stać się motorem rozwoju reklamy wideo w przyszłym roku

Plany firmy na 2012 rok
Planów jest dużo. Przygotowujemy nowe produkty, mamy już konkretne plany na nowe formy działalności, chcemy zdobyć kolejne obszary rynku. Uporządkowaliśmy i przeorganizowaliśmy struktury firmy. Jesteśmy zatem dobrze przygotowani do nadchodzących zmian. Myślę, że to będzie bardzo ciekawy rok.



Jacek Pasławski, prezes zarządu Novem

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wydarzeniem tego roku w moim przekonaniu jest zmiana niektórych trendów na rynku reklamy online. Dotychczas reklama display ustępowała pola reklamie w wyszukiwarkach oraz social mediom. Dzięki powstaniu nowych narzędzi, jak RTB i audience targeting, reklama display znów zyskuje na wartości. Trend ten można szczególnie już zauważyć w Europie i USA. Według badań przeprowadzonych przez Econsultancy w sierpniu i wrześniu bieżącego roku, 57 procent reklamodawców w Europie oraz 68 procent w USA i Kanadzie zadeklarowało wzrost wydatków na reklamę display. Uważam, że w 2012 roku ta tendencja pojawi się również na rynku reklamy online w Polsce.

Do sukcesów można niewątpliwie zaliczyć rozwój social mediów i aplikacji, które w coraz większym stopniu opanowują internet. Lawinowo rośnie liczba użytkowników komunikujących się w serwisach społecznościowych częściej za pomocą smartfonów niż tradycyjnych komputerów. Zgodnie z informacją podaną ostatnio przez Dicka Costolo, CEO Twittera, już 40 procent użytkowników tego serwisu to internauci mobilni. Rok temu wpisy za pomocą mobilnego internetu stanowiły tylko nieco ponad 20 procent wszystkich, widać więc, jaki potencjał tkwi w tej formie korzystania z mediów społecznościowych.

Wśród porażek umieściłbym oddawanie pola na coraz większych obszarach przez Microsoft i Nokię. Od kwietnia zapowiadana premiera smartfonów fińskiego potentata, wyposażonych w system Windows Phone, w końcu odbyła się w drugiej połowie października. Wciąż czekamy na mobilną platformę Microsoftu z zestawem aplikacji do współpracy i pracy biurowej. Jak na takie marki i potencjał - wciąż za wolno, za słabo, za mało pomysłowo.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku. Dlaczego właśnie te osoby?
Zwróciłbym uwagę na odejście Łukasza Wejcherta z Onetu. Jednak o wydarzeniu będzie można mówić dopiero po ogłoszeniu nowej inicjatywy z jego udziałem.

Kryzys w 2011 roku – fakt czy mit?
Kryzys jest. W większości spółek mediowych nastąpiła korekta wyników. Jednak rynek reklamy internetowej jak dotąd opiera się tej tendencji. Dynamika wzrostu jest tu znacznie wyższa niż w innych mediach. Trudno oszacować, jak wyglądałoby tempo rozwoju rynku reklamy internetowej, na ile szybko zmieniałby się narzędzia oraz jak otwarte byłyby firmy na nowości związane z internetem mobilnym i aplikacjami, gdyby tego kryzysu nie było. Warto zwrócić uwagę, że w Polsce udział reklamy online w całym rynku reklamowym jest ciągle niższy w niż w innych krajach w Europie, więc cały czas możemy liczyć na potencjał jego wzrostu.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Powołaliśmy nową sieć reklamy display Novinet i skonsolidowaliśmy struktury sprzedaży w Novem Group - to dwa najważniejsze wydarzenia w naszej firmie w bieżącym roku. Po pięciu latach obecności na rynku reklamy online i objęciu pozycji polskiego lidera performance marketingu oraz uruchomienia pierwszej sieci reklamy w mobilnym internecie (Mobilvi), stworzyliśmy grupę sieci reklamowych, która udostępnia reklamodawcom trzy różne modele promocji w internecie. Naszymi atutami są zaawansowane funkcje audience targetingu, retargetowania oraz możliwość udostępniania przestrzeni reklamowej w modelu RTB. Dodatkowo jako pierwsi w Polsce oferujemy targetowanie przekazu reklamowego na segmenty internautów zbudowane w oparciu o autentyczne dane, jakie podają oni w trakcie rejestracji w różnych serwisach. Właśnie podpisaliśmy pierwszą umowę o współpracy w tym zakresie z firmą Lucini&Lucini Communications, międzynarodowym wydawcą portali tematycznych, mającym ponad 30 miliony zarejestrowanych internautów, którzy wyrazili zgodę na otrzymywanie informacji handlowych.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Stawiamy na aktywny rozwój usług audience targetingu i zwiększenie popularności korzystania ze zanonimizowanych danych użytkowników internetu. Reklamodawcy dzięki możliwości zakupu tzw. audience skuteczniej dotrą z przekazem marketingowym do konsumenta. Efektywność reklamy display będzie rosła, więc zwiększy się zainteresowanie nią i wzrosną wydatki na tę formę promocji w internecie.

W 2012 roku warto docenić również potencjał mobilnego internetu. Użytkownicy coraz aktywniej korzystają z urządzeń mobilnych. Smartfon czy tablet, które towarzyszą nam na co dzień w różnych sytuacjach, są o wiele bardziej personalnymi urządzeniami niż klasyczny komputer. Dlatego komunikacja z konsumentem za pośrednictwem mobilnego internetu ma bardziej osobisty charakter. Dodając do tego targetowanie przekazu na segmenty użytkowników przed reklamodawcą otwierają się nowe możliwości dotarcia do potencjalnych klientów.

Plany firmy na 2012 rok
Zespół Novem będzie pracował nad wzmocnieniem wizerunku całej grupy. Przede wszystkim chcemy zbudować mocną pozycję na rynku nowej sieci reklamy display Novinet. Naszym celem jest również przekonanie reklamodawców do korzyści, jakie niesie ze sobą audience targeting. Mamy duże doświadczenie w budowaniu produktów reklamowych, dlatego możemy oferować reklamodawcom kompleksowe strategie obecności w sieci, wykorzystując efekt synergii trzech modeli reklamy internetowej: performance, display i mobile. W perspektywie kilku lat zamierzamy osiągnąć pozycję największego biura sprzedaży udostępniającego reklamodawcom powierzchnię w serwisach wydawców internetowych.


Krzysztof Andrzejczak i Tomasz Przybyłowicz z Hypermedia Isobar

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku:
Tomasz Przybyłowicz, client service director: Moim zdaniem, sukcesem mijającego roku jest poziom wzrostu wydatków na reklamę internetową w pierwszym półroczu (942 mln zł), które w porównaniu z wynikami za pierwsze półrocze ubiegłego roku (741 mln zł) wyglądają bardzo dobrze.

Mijający rok był dobry dla branży SEM i reklamy wideo w internecie, jak również dla e-commerce. Widać wyraźnie, że zakupy w internecie są coraz bardziej powszechne.Poza zakupami grupowymi furorę w bieżącym roku robią takie pojęcia, jak „rtb”, „adex” czy „dsp”. Mam na myśli oczywiście zakup i sprzedaż powierzchni reklamowej za pomocą platform aukcyjnych, wraz z optymalizacją w czasie rzeczywistym.

Porażką w mojej opinii jest niskie zainteresowanie klientów targetowaniem behawioralnym i w związku z tym jego malejący udział w wydatkach reklamowych. Dane wskazują, że zamiast oczekiwanych wzrostów, targetowanie behawioralne notuje na tym polu spadki.

Wielką stratą dla branży jest na pewno odejście Krzysztofa Golonki, który od przeszło 10 lat współtworzył tę branżę. O jego zasługach dla rynku reklamy online długo by można mówić.

Człowiek lub ludzie roku, którzy w 2011 r. wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Tomasz Przybyłowicz: Za transfer roku uznałbym awans Sławomira Stępniewskiego - z prezesa Hypermedia Isobar na prezesa Aegis Media w Polsce, grupy mediowej złożonej ze spółek Carat, Vizuem, Posterscope oraz Hypermedia Isobar. Oprócz odpowiedzialności za biznes cyfrowy grupy dochodzi tu również odpowiedzialność za media tradycyjne i out-of-home. Bardzo rzadko w branży reklamowej zdarza się, aby ludzie, którzy działali głównie w segmencie komunikacji online, przejmowali zarządzanie również działalnością w offlinie.

W 2011 roku zdecydowanie największy wpływ na rynek wywarli ludzie, nie jeden człowiek, wszyscy Ci, którzy pracują w tej branży, a dokładnie Ci, którzy pracują na rzecz jej rozwoju.

Kryzys w 2011 r. - fakt czy mit?
Krzysztof Andrzejczak, dyrektor zarządzający: Dziś zwolenników czarnego scenariusza jest zapewne tylu samo, co scenariusza pozytywnego. Ci drudzy to urodzeni optymiści, którzy niejedno przeżyli i na pewno z rezerwą spoglądają na apokaliptyczne wizje podsycane przez media. Niezależnie od tego, jak potoczy się przyszły rok, sytuacja wymogła na firmach wzmożoną ostrożność i przejście w tryb obserwacji i wyczekiwania, a to niestety odbija się na wydatkach reklamowych. Paradoksalnie branża internetowa może wyjść z tej sytuacji obronną ręką, albowiem niemożność sfinansowania dużych projektów, w „głównych” mediach pobudza zapotrzebowanie na mniejsze kampanie, lepiej targetowane i oparte na samorozprzestrzeniającej się reklamie. Kto dostarczy te usługi, ten ma szanse na wzrosty, a nie spadki. Osobiście pozostaję umiarkowanym optymistą.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Krzysztof Andrzejczak: Głównym sukcesem jest trwały rozwój, odporność na bardzo konkurencyjny rynek, stałe poszukiwanie nowych źródeł przychodów. Rozpoczynaliśmy rok, zatrudniając 114 osób, kończymy z 134 osobami na pokładzie, zaś nasz plan zakłada wzrost do 160 osób w przyszłym roku. W ślad za wzrostem zatrudnienia kompletnie zrekonstruowaliśmy strukturę wewnętrzną. Stworzyliśmy dział social media, zmodyfikowaliśmy działanie kreacji, powstała struktura new businessowa działająca lokalnie i międzynarodowo, praktycznie każda specjalizacja w naszej agencji została istotnie wzmocniona. Zaowocowało to pozyskaniem nowych klientów, takich jak Kellogs, Millenium Bank, Mastercard, Pernod Ricard, Vectra, Auchan i Walmark. Równolegle mocno zinformatyzowaliśmy środowisko pracy, wprowadzając szereg narzędzi wspomagających komunikację wewnętrzną i optymalizujących obieg dokumentów w firmie.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie zmiany i trendy?
Tomasz Przybyłowicz: Istotne może okazać się wejście na polski rynek Amazona. Mam na myśli otwarcie lokalnego biura, bo klientów ten serwis w Polsce już ma. Amazon to silna konkurencja dla takich graczy e-commerce jak Allegro czy Empik.
Poza tym, moim zdaniem, w 2012 roku będzie postępował dalszy rozwój zakupów online i sprzedaży za pomocą platform aukcyjnych powierzchni reklamowej wraz z optymalizacją w czasie rzeczywistym. Tematem mocno zainteresował się m.in. Google, kupując Invite Media w ubiegłym roku i Admeld w bieżącym roku - to duże zagrożenie dla internetowych sieci reklamowych.

Dodatkowo jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku display, lider udziałów w wydatkach na reklamę internetową, zamieni się pozycją z SEM, jeżeli dotychczasowy trend (spadek udziału display, przy jednoczesnym wzroście udziałów SEM) się utrzyma.

Plany firmy na 2012 rok
Krzysztof Andrzejczak: Wydawać by się mogło, że rok 2012 to nie najlepszy okres na inwestycje, szczególnie te, które budują dużą bazę kosztów stałych. Jednakże widmo „kryzysu” w analogiczny sposób zmienia podejście do inwestycji po stronie naszych klientów, którzy coraz częściej szukają wiarygodnych partnerów, na których mogą przerzucić część usług do tej pory realizowanych wewnętrznie. To daje szansę na rozwój. W przyszłym roku strategia naszej agencji nie ulegnie zmianie - będziemy dostarczyć solidne produkty i kompletne usługi, jednocześnie biorąc za obsługę całego procesu pełną odpowiedzialność. W tym celu będziemy integrować wewnątrz grupy Aegis Media usługi offline i online, zarówno w wymiarze kreacji, jak i planowania mediów.

Z kolei chcąc zapewnić dużą skalowalność i elastyczności, będziemy nadal powiększać zespoły, szczególnie technologiczne. Z pewnością będziemy również rozwijać kompetencje mobile’owe - jako odpowiedź na rewolucję, która po kilku latach zapowiedzi, w końcu dotarła do Polski.  W ramach mediów najbardziej interesującym tematem jest stają się demand side platforms.


Marcin Maj, new business development director w OS3 multimedia

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Najważniejszym wydarzeniem jest bez wątpienia nasze 15-lecie. Po półtorej dekady czujemy się silni jak nigdy wcześniej. To był nasz rok. Rok zmian, ważnych decyzji i ustatkowania. Zapisał się on w historii chociażby ze względu na stworzenie nowej struktury organizacji, pozyskanie kilku kluczowych klientów, zwiększenie teamu agencji o doświadczonych pracowników czy docenienie efektywności naszej kampanii w konkursie Efekton Awards (nagroda Gold Efekton 2011 w kategorii kampanii wizerunkowych za case Monopoly Polska).

W mijającym roku miało miejsce wiele ważnych wydarzeń. Jednak na uznanie zasługują te, które zbliżyły Polskę do „wielkiego świata”. Są to przede wszystkim start Google +, uruchomienie polskiej wersji iTunes, wyprzedzenie NK.pl przez Facebooka, miliardowy check-in na Foursquarze czy najgłośniejsze wydarzenie na Facebooku - szczęśliwe lądowanie kapitana Wrony.

Wartyodnotowania jest też wzrost wydatków reklamowych w internecie o 4,9 procent w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy szacowana wartość inwestycji w reklamę wyniosła 3,63 mld złotych. To oznacza, że wkrótce przegonimy wydatki na reklamę w telewizji, a wtedy będziemy już mogli mówić o rewolucji.

To był też niewątpliwie pierwszy „zauważalny” rok mobile’u. Chciałoby się powiedzieć: „wreszcie się ruszyło”. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, już wkrótce będziemy obserwować ciekawe i efektywne case’y z działań stworzonych z myślą o „podręcznych komputerach”, które nosimy w kieszeniach.

2011 był także rokiem zakupów grupowych. Prym wiodły portale takie jak Groupon, Citeam czy Gruper, prześcigając się w atrakcyjnych ofertach dla klientów. Fenomen zakupów grupowych w internecie polega na tym, że zadowoleni klienci bardzo chętnie polecają je bliskim. Rekomendacja w połączeniu z atrakcyjnością cenową powodują, że ten kanał sprzedaży zyskuje codziennie nowych zwolenników. Rynek zakupów grupowych w Polsce będzie z pewnością systematycznie rósł także w przyszłości.

Największą porażką jest fakt, że marketerzy nadal nie bardzo mają pomysł na obecność w mediach społecznościowych. Rok 2011 to czas rozdawnictwa, przekupstwa i „ścigania” się na liczbę fanów. Mimo że wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie powinna tu mieć znaczenia liczba, ale jakość, nadal najczęstszą miarą efektywności działań jest „lajker”.

2011 to też rok, w którym po raz pierwszy od dekady odczułem powolną, acz nieuchronną śmierć technologii, w której kochaliśmy się jeszcze trzy lata temu. Flash, bo jego mam na myśli, odchodzi w niepamięć i pewnie będziemy mieli szansę obserwować jego powolną śmierć na własne oczy. Na szczęście bezbolesną.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek
Podejdę do tego przekornie. Dwoje ludzi, których na pewno zabraknie w 2012, to Krzysiek Golonka, wielki wizjoner i ikona polskiego e-biznesu, i oczywiście Steve Jobs. Można o nich pisać długo i namiętnie, ale to ich czyny, a nie słowa, świadczą o ich sile i niewiarygodnym autorytecie.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Był, jest i szybko sobie nie pójdzie. Z mojego punktu widzenia kryzys, o którym tyle się mówi, jest wyolbrzymiony, a to nakręca spiralę przycinanych budżetów i strachu o jutro.

Ma to też jednak bardzo dobrą stronę. Przede wszystkim, dzięki temu reklamodawcy coraz chętniej alokują swoje budżety w internecie zamiast w ATL-u. Poza tym, klienci nauczyli się oglądać złotówkę z każdej strony i trzykrotnie zastanawiają się nad jej wydaniem. Słowem kluczem jest tu „efektywność” i umiejętność dbania o pieniądze klienta. Nikt nie potrafi tego lepiej niż agencje interaktywne, które zawsze pracowały na mniejszych budżetach i doskonale sobie radzą w takich warunkach. Kryzys uświadamia, że dyscyplina to w biznesie podstawa.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku?
Wideo w sieci. To trend, którego nie da się już zatrzymać. Z każdą minutą YouTube powiększa się o 48 godzin nagrań. Dla porównania, zaledwie rok temu internauci w ciągu 60 sekund udostępniali tylko 24 godziny filmików.

To na pewno będzie również rok sportu. Przed nami Euro 2012, a zaraz po nim igrzyska olimpijskie w Londynie. Marki prześcigają się w sponsorowaniu poszczególnych dyscyplin sportowych, a co za tym pójdzie - marketing sportowy szykuje się na swoją złotą erę.

Plany firmy na 2012 rok
Nasz najważniejszy plan to wejście na NewConnect, do którego przygotowujemy się przy wsparciu międzynarodowej firmy audytorskiej BDO, i pozyskanie kapitału na rozwój spółek, które wchodzą bądź będą wchodziły w skład OS3 Group SA. Na razie do grupy należą agencja interaktywna OS3 multimedia, agencja strategicznego marketingu społecznościowego Ostryga i spółka MobileGo zajmująca się marketingiem mobilnym. Kolejne firmy miałyby uzupełniać zakres usług, ale również stawiać na rozwój innowacyjnych usług w obszarach informatyki, marketingu i nowych mediów.


Bartosz Drozdowski, board member i head of business development w ARBOmedia

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Najważniejsze wydarzenie 2011 roku to zdecydowanie Internet Poland Conference & Expo, czyli Forum IAB w nowej formule. Był to duży krok w stronę stworzenia profesjonalnego wydarzenia branżowego. Targi zebrały w jednym miejscu wiele firm, których rdzeniem działalności jest właśnie internet: od pkt, przez mikropłatności, afiliacje, hosting, RTB, po Tomasza Lisa z Next Web Media, sieci i portale. Konferencja była ambitna i aż za duża, aczkolwiek organizatorzy obrali na pewno dobry kierunek.

Za sukces uważam także osiągnięcie przez Facebooka pozycji lidera wśród portali społecznościowych w Polsce, która wcześniej niezmiennie była zajmowana przez NK.pl. Jeszcze rok temu w pierwszym zadaniu swojego podsumowania Dominik Kaznowski pisał, że „największą porażką branży jest niewątpliwie ślepa fascynacja Facebookiem.” Oczywiście jest w tym ziarno prawdy, natomiast social media zarówno w Polsce, jak i innych krajach, czy nam się to podoba czy nie, będzie zdominowane przez globalnych graczy. Nie tylko przez Facebooka, w przyszłości pewnie także w towarzystwie Google+, Twittera i LinkedIn. Osobiście bardzo cieszę się z sukcesów polskich startupów na StartUp Fest w Wiedniu oraz z zainteresowania rynku nowymi projektami internetowymi. Działanie i innowacje są modne i fajne, a korzystanie z takich narzędzi jak CatNapoleon.com, Brand24 czy TimeCamp bez tej sprzyjającej atmosfery wokół startupów być może nie byłoby możliwe.

Porażką branży, kolejny raz, jest słaby rozwój badań internetu. W tej dziedzinie polski rynek ciągle nie odrobił jeszcze pracy domowej.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Może banalnie, ale to jest dobry moment, aby uznać zasługi Steve’a Jobsa. Wyjście internetu z pecetów na platformy mobilne, stworzenie rynku aplikacji to innowacje od Apple, które zmieniają branżę.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Kryzys istnieje, głównie jednak w głowach ludzi - dużo się o nim mówi, przygotowuje do jego nadejścia, planuje strategie. O jego istnieniu świadczy chociażby to pytanie. Niemniej w rzeczywistości nie odczuliśmy szczególnych cięć budżetów reklamowych, więc w odniesieniu do 2011 określiłbym go mitem. Czy rzeczywisty kryzys nastąpi w 2012 roku - czas pokaże.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Rok 2011 był dla nas rokiem pełnym zmian. Zmieniliśmy strukturę wewnętrzną, przez połączenie działów sprzedaży w multiproduktowe teamy agencyjne i new businessowe. Nowym wydaniem Grupy ARBOinteractive zarządza nowy dyrektor zarządzający - Artur Muszkiet. Cały czas poszerzamy także swoją ofertę, proponując coraz to nowe rozwiązania. W tym roku w strukturach ARBOinteractive pojawiły się: Business Audience - targetowanie behawioralne oparte na kontencie biznesowym, Beauty Network - sieć reklamy kobiecej, Goldbach Response - marketing efektywnościowy czy projekt edukacyjny ARBOacademy - Akademia Nowych Mediów.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?

W przyszłym roku oczekuję jeszcze więcej social mediów jako rdzenia komunikacji marketingowej. Być może tym razem będzie to rok mobile. Ponadto dominacja 3 liter: RTB, SSP, DSP. Temat AdExchange jeszcze nie wybuchł, ale na pewno dużo - mam nadzieję że ze zrozumieniem - będzie się o nim mówiło.

Plany Państwa firmy na 2012 rok
Planów jest dużo, ale to jeszcze tajemnica. Generalnie koncentracja na kliencie i realnej synergii z posiadanych produktów. Już obecnych i tych niedługo wdrażanych.
 



Magdalena Surowiec, CEO i prezes zarządu Adv.pl

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wydarzeniem smutnym jest z pewnością śmierć Steve’a Jobsa. Uczyliśmy się od niego wizjonerstwa i umiejętnego zarządzania.

Największym zjawiskiem, bo nie można tego nazwać jednorazowym wydarzeniem, jest eksplozja zainteresowania działaniami marketingowymi na Facebooku. Marki zaczęły rozmawiać z konsumentem, reagować na jego potrzeby. Miejmy nadzieję, że era „push” nieodwracalnie minęła. Dowodem skutecznych kampanii na Facebooku jest rosnąca popularność brand heroes, np. Serca i Rozumu TP.

Myślę, że sukcesem będzie przejście na wyższy poziom analizy profili marek na Facebooku. Nie chodzi przecież tylko o liczbę fanów, ale ich zaangażowanie.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek
Steve Jobs i kropka. Mobile szaleje. Eksperymentujemy z wdrażaniem ciekawych rozwiązań mobilnych. On zapoczątkował nową erę.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Nie zaznaliśmy kryzysu. Wręcz przeciwnie - wielu nowych specjalistów zasiliło szeregi agencji. To był intensywny rok bogaty w wiele sukcesów, m.in. w obszarze social media i strategii digital.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy w 2011 roku
Jeśli chodzi o wydarzenia, które dotyczą bardziej nas jako agencji, to takim osobistym wydarzeniem jest decyzja o zmianie naszej nazwy i wizji. Adv.pl staje się od nowego roku Lemon Sky. To jest dla nas - mówię o całym zespole ludzi, z którymi pracuję - nowe, świeże wyzwanie :)

Co wydarzy się w branży w 2012 roku
Rok 2012 będzie kontynuacją ekspansji marek na Facebooku, chyba, że w Ziemię uderzy duży meteoryt :) Zwiększy się rola strategii i kreacji digital oraz umiejętnego wykorzystania nowych technologii. Augmented Reality wciąż będzie zdobywać rynek, ale oskarżanie go o „gadżetowość” minie. W 2011 roku realizacje Augmented Reality przekładają się na sprzedaż produktów i usług. Kolejny rok przypieczętuje ten trend.

Czeka nas też rewolucja mobile z marketingowego punktu widzenia.

Plany firmy na 2012 rok
Adv.pl zmienia nazwę na Lemon Sky i przechodzi właśnie rebranding. Nie zamierzamy jednak tłumaczyć, dlaczego zdecydowaliśmy się na taką a nie inną nazwę. Jako agencja przeszliśmy w ostatnich trzech latach sporą ewolucję. Rebranding jest jedynie kropką nad i. Stawiamy na silną strategię, dobrą kreację i nowe technologie, które dopełniają całości strategii digital oferowanej naszym klientom. Budowanie marki Lemon Sky to proces. Warto nas obserwować w nadchodzącym roku.

W 2011 roku rozbudowaliśmy dział strategii i dział SEM, budujemy także dział mobile. Nasze kroki odwzorowują trendy, które w świecie digital następują i są perspektywiczne.


Grzegorz Krzemień, prezes GoldenSubmarine

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wydarzenie: Google+ - zarówno samo pojawienie się go na rynku, jak i fakt, że nie zdobył w szybkim tempie oczekiwanej popularności.

Sukces: Realna zmiana niektórych agencji interaktywnych na agencje marketingu interaktywnego i wzrost znaczenia budowanych przez nie strategii komunikacyjnych.

Porażka:  W 2011 roku nie było spektakularnych, negatywnych wydarzeń. Tymi mniej znaczącymi, które kilka lat temu rozdmuchano by do wielkich rozmiarów, niemal nikt się już nie emocjonował.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku

Zespół IAB Polska - za targi Internet Poland i ich konsekwentną pracę u podstaw, która przynosi efekty. Działania IAB realnie wpływają na codzienną pracę w branży internetowej, jak choćby wprowadzenie standardów reklamy display czy rekomendacje briefów dla marketerów.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
U jednych klientów fakt, u innych mit.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Narzędziowo: pierwsze realizacje na urządzenia mobilne.
Osobowo: zatrudnienie dyrektora kreatywnego.
Komunikacyjnie: nominacja do tytułu agencji roku oraz 360interactive.pl - infografiki, które zdobyły popularność zarówno wśród marketerów, mediów, jak i konkurencji, która doceniła projekt, nominując go w konkursie Mixx Awards.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Jak co roku, od trzech lat: mobilność i geolokalizacja. Widać postępy, ale jeszcze dużo pracy przed nami.

Plany Państwa firmy na 2012 rok
Jeszcze lepiej i jeszcze szybciej :)
 


Łukasz Wołek, dyrektor zarządzający Eura7

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wydarzenie to rzucenie wyzwania Facebookowi przez Google+. Odważne, bez kompleksów - niezależnie od oceny efektu końcowego. Obecność rywala pozytywnie wpłynęła na oba serwisy i proponowane użytkownikom funkcjonalności. Oprócz tego symbolicznym końcem pewnej epoki była śmierć Steve’a Jobsa, wizjonera, bez którego także branża interaktywna nie byłaby dziś tu, gdzie jest.

Sukcesem jest, że udało się przekonać marki i firmy do działań interaktywnych do tego stopnia, że sieć nie jest już traktowana jedynie jako dodatek do reklamy i promocji w innych kanałach, lecz coraz częściej gra pierwsze skrzypce w dzieleniu marketingowego tortu.

Porażka to nieumiejętność przekonania polskich polityków i partii politycznych do profesjonalnego wykorzystania potencjału internetu w ostatniej kampanii wyborczej. Było jak zwykle: nudno, mało kreatywnie, szablonowo, a czasem także obciachowo.
Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Niełatwo wskazać jedną osobę, która wywarła największy wpływ na branżę. Sukcesy w tym środowisku to zwykle osiągnięcia zespołowe. Jeśli muszę jednak wskazać kogoś z imienia i nazwiska, to niewątpliwie człowiekiem, który wywarł duży wpływ na polski rynek interaktywny w 2011 roku, jest Jarosław Sobolewski, dyrektor generalny IAB Polska. Wyrazy uznania należą się mu za działania i inicjatywy umożliwiające branży zwiększanie swojej innowacyjności i konkurencyjności, rozszerzanie kompetencji i możliwości realizacji potrzeb klientów, a także za stwarzanie okazji do spotkań branży oraz do kreatywnej i inspirującej wymiany doświadczeń i pomysłów.

Chciałbym też wyróżnić Empathy Internet Software House – za aktywność w gronie członków IAB Polska oraz za ciekawe pomysły i inicjatywy promujące działania z zakresu interactive wśród klientów oraz dostarczające wielu inspiracji dla samej branży, a zwłaszcza jej krakowskiej części.

Co do najważniejszego transferu mijającego roku, to ciężko wskazać mi jakiś jeden konkretny. Zmiany, w tym także osobowe, to w tej branży częsta rzecz, co w zasadzie jest pozytywne, bo zwiększa szansę na świeże myślenie  i podnosi współczynnik kreatywności. No i poza tym dzięki nim wszyscy znają się w branży ze wszystkimi (lub prawie wszystkimi) ;)

Kryzys w 2011 roku – fakt czy mit?
Fakt, ale w branży interaktywnej nie odczuwany póki co bardzo dotkliwie. Klienci co prawda racjonalniej planowali w tym roku wydatki marketingowe, cięli budżety reklamowe, w tym na działania interaktywne, ale z drugiej strony w dobie kryzysu coraz więcej marek i firm decydowało się na promocje właśnie w internecie, zamiast inwestować np. w telewizję czy outdoor.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Pozyskaliśmy do współpracy ciekawych klientów i marki, dla których praca byłą wyzwaniem (m.in. Vistula Group, I.D.C. Polonia, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju). W efekcie znacząco wzbogaciliśmy nasze portfolio, zwłaszcza z obszaru działań w social media. Głównym naszym klientem w tym zakresie była marka wafelków Horalky. Prowadzone przez nas dla niej działania na Facebooku są dużym sukcesem - pozwoliły zgromadzić niemal 170 tys. fanów marki, a fanpage znajduje się dzisiaj w czołówce polskich stron m.in. pod względem zaangażowania fanów w komunikację. Oprócz tego udało nam się przeprowadzić efektywne działania w social media także dla branż, którym trudniej działać w tego typu kanałach. Zrealizowaliśmy na przykład kampanię na Facebooku dla SMS365.pl, czyli marki związanej z szybkimi kredytami gotówkowymi.

Ponadto w 2011 roku udało nam się wzmocnić świadomość i wizerunek marki Eura7. Położyliśmy przy tym duży nacisk na rozwój kompetencji eksperckich agencji, stąd nasz udział w różnych konferencjach branżowych i tematycznych, dotyczących internetu oraz promocji i marketingu w sieci (m.in. IAB Showcase, Premedium Trendy 2011).
Przez cały rok aktywnie działaliśmy też w IAB Polska, którego członkiem jesteśmy już od 2008 roku. W ramach technologicznej grupy roboczej pracowaliśmy nad wyznaczeniem dobrych praktyk i standardów funkcjonowania branży i współpracy z klientami. Swoim know-how z tego obszaru dzieliliśmy się również z marketerami w ramach różnych inicjatyw organizowanych przez IAB. Zależy nam na tym, by relacje agencji z klientami były na najwyższym poziomie, zarówno merytorycznym, jak również komunikacyjnym i biznesowym, dlatego przywiązujemy dużą wagę do działań sprzyjających kształtowaniu dobrych zwyczajów w tego typu kwestiach (m.in. szkoliliśmy domy mediowe z tematu aplikacji na Facebooka, byliśmy prelegentami na listopadowym seminarium „Użyteczna Strona” itp.).

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Z badania IAB AdEx 2011 wynika, że wartość rynku reklamy internetowej w Polsce cały czas rośnie i myślę, że ten trend będzie się utrzymywał, co jest pozytywną wiadomością dla całej branży interaktywnej (zwłaszcza gdy wszyscy wokół wciąż mówią o kryzysie). 2012 rok będzie pod tym względem kontynuacją zwiększającego się udziału internetu w branży mediowej w naszym kraju. W czasie gdy wydatki reklamowe planowane są ostrożniej, internet może wykorzystać swoje atuty i pokazać, że właśnie inwestycja w marketing w sieci jest tym, co się opłaca markom i firmom.

Coraz większa popularność smartfonów i tabletów będzie istotnie wpływać na rzeczywistość działań interaktywnych i ich kształt. Aplikacje mobilne poszerzą zakres możliwości reklamowych, które będzie mógł zaoferować internet, a w konsekwencji agencje swoim klientom. Więzi między działaniami w social media a marketingiem mobilnym będą się na pewno zacieśniać.

Jestem przekonany, że coraz więcej reklamodawców będzie oczekiwało od agencji nie tylko efektów ilościowych prowadzonych działań i kampanii, ale także bardziej docenione zostaną efekty jakościowe. Trend ten jest dziś widoczny chociażby w odniesieniu do działań prowadzonych w social media, co bardzo nas cieszy, bo pokazuje, że klienci doceniają umiejętność długofalowego zaangażowania użytkowników w kontakt z marką i podchodzą do tego typu aktywności bardziej perspektywicznie, a nie tylko ad hoc.

W kontekście mediów społecznościowych wszyscy z zaciekawieniem będą zapewne patrzeć na to, jak potoczą się losy Google+. Czy po odważnym debiucie uda mu się odnieść sukces w dłuższej perspektywie czasowej i zaoferować użytkownikom coś, co sprawi, że zamiast Facebooka wybiorą G+, lub przynajmniej że oba serwisy będą traktować z takim samym zaangażowaniem? Myślę, że o tym właśnie w dużej mierze rozstrzygnie najbliższy rok.

W związku z ogólnoświatowym kryzysem popularność internetu jako miejsca prowadzenia promocji i działań marketingowych na pewno będzie rosnąć, bo jest to kanał dający dużo większe możliwości niż inne, a przy tym tańszy, bardziej efektywny i pozwalający precyzyjniej mierzyć skuteczność określonej aktywności brandu czy firmy.

Niewątpliwie w Polsce wpływ na aktywność reklamową firm i marek w najbliższym roku będzie miało Euro 2012. Dotyczyć to będzie także internetu, bo wielu kibiców, zwłaszcza z zagranicy, właśnie w internecie będzie albo poszukiwało różnego rodzaju treści dotyczących tej imprezy, albo w internecie o niej mówiło i śledziło ją na bieżąco. Zapewne więc marki i firmy będą chciały wykorzystać marketingowy potencjał sieci także w kontekście Euro 2012 i będzie to jeden z przewodnich tematów dla branży interaktywnej w najbliższych miesiącach.

Plany firmy na 2012 rok.
Chcemy, by 2012 rok był z jednej strony kontynuacją dotychczasowej ścieżki obranej przez agencję Eura7, a z drugiej strony zależy nam na realizacji nowych inicjatyw, które od jakiegoś czasu kiełkują w naszych głowach. Na ten drugi temat nic jednak jeszcze nie powiem, bo co by to była za niespodzianka ;) Jeśli chodzi natomiast o kontynuowanie naszych dotychczasowych działań, to chcielibyśmy jeszcze bardziej skupić się na oferowaniu klientom usług i produktów ściśle dopasowanych do ich indywidualnych potrzeb i specyfiki danej marki czy też firmy. Możemy dziś pochwalić się portfolio, które dowodzi, że jesteśmy agencją mającą zarówno doświadczenie wynikające z 12 już lat obecności na rynku, jak też potrafi zaoferować kreatywne pomysły, które przekładają się na wyniki efektywnościowe i założone cele. Ponadto chcemy dalej dzielić się naszymi doświadczeniami i brać czynny udział w budowaniu świadomości rynku reklamy internetowej i standardów działań branży interaktywnej w Polsce.



Łukasz Lewandowski,  dyrektor współzarządzający K2

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Największą porażką branży interaktywnej - powtarzaną co roku od 15 lat - jest nieumiejętność jasnego udowodnienia wpływu internetu na podnoszenie wskaźników wizerunkowych. To mit, że internet jest mierzalny, skoro mówiąc o budowaniu marki w sieci, wciąż bazujemy na wskaźnikach typu liczba odsłon, użytkowników czy lajków, zamiast opierać się o twarde badania znane w ATL od lat.

Największym sukcesem branży w bieżącym roku jest to, że agencje interaktywne coraz śmielej wychodzą z internetu: tworzą strategie marek, produkują ATL i … mają problem, jak dalej się nazywać - interaktywnymi, zintegrowanymi, reklamowymi czy kreatywnymi.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek
Rynek zmienia się przez działania setek osób, wśród których trudno wskazać jednego lidera, ale jeżeli musiałbym koniecznie wybrać jedną osobę, to jest nią Zygmunt Solorz-Żak - za pierwszy realny krok w kierunku wprowadzenia szerokopasmowego internetu LTE w każdym zakamarku Polski. A szerokopasmowy internet w każdym zakątku Polski oznacza jeszcze szybszy rozwój głównego produktu reklamowego roku 2011 i lat kolejnych, czyli reklamy wideo.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Kryzys był niczym Yeti. Wielu o nim mówiło, nikt go jeszcze nie widział. Przynajmniej w branży interaktywnej.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Rozwinęliśmy świetny zespół ludzi. Wszystko inne co dobre w roku 2011 - projekty, nowe usługi, nagrody (w tym wygranie badania Grand Check wśród agencji interaktywnych), a nawet to, że utrzymaliśmy pozycję największej agencji na najszybciej rosnącym kawałku rynku reklamowego - jest jedynie konsekwencją tego pierwszego sukcesu. Ludzie K2 - jeśli mnie czytacie, to dzięki Wam za to! :)

Co wydarzy się w branży w 2012 roku
Reklama wideo zaleje internet. Coraz trudniej będzie trafić na film na YouTubie, stronę na portalu czy serial na platformie VoD niepoprzedzone (pre-roll) i nieprzerywane (mid-roll) spotami wideo. Rok 2012 będzie prawdziwym rokiem testów tego typu reklamy na masową skalą, co dla konsumentów oznaczać będzie sporo nerwów. Dopiero w roku 2013 modele reklamy wideo okrzepną na tyle, że przestaniemy być nią bombardowani w każdym możliwym miejscu.

Plany firmy na 2012 rok
Po pierwsze sprawimy, że piąty coroczny „rok mobile’u” w polskim marketingu stanie się wreszcie pierwszym prawdziwym. Jak zamierzamy to zrobić? Wypuścimy projekty, które pokażą klientom, że aplikacje mobilne mogą mieć sens biznesowy i efekt masowy.

Po drugie sprawimy, że reklama wideo, która w roku 2012 zaleje internet będzie, oglądana do końca. Udowodnimy klientom, że puszczanie spotu telewizyjnego na YouTubie lub w bannerze richmedia to niekoniecznie najlepszy pomysł, a oszczędność jest tylko pozorna.

Po trzecie udowodnimy klientom, że w kampaniach, w których online jest kluczowym elementem komunikacji, ATL powinien też trafić do K2.
Po czwarte mamy w planach mniej obiecywać, a więcej dowozić. Branża i tak pełna jest niespełnionych obietnic agencji :). Dlatego więcej punktów nie będzie.



Michał Siejak, dyrektor zarządzający E_misja Interactive 360 i 6ix WoMM & Social Media (NuOrder Group)

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Jednym z głośniejszych medialnie wydarzeń były z pewnością targi Internet Poland organizowane przez niezmordowane IAB. Na ocenę ich wpływu na rynek pewnie będzie trzeba poczekać do przyszłorocznej edycji.

Ważnym i zapewne mającym wpływ na rynek wydarzeniem jest i będzie rozwój internetu LTE, dodatkowo nieuniknione w dłuższej perspektywie ruchy konsolidacyjne na styku telewizji cyfrowej, internetu i telefonii. Kolejna obserwacja to wysyp „gruponopodobnych” serwisów i ich wzmożona aktywność marketingowa – rok 2012 powinien boleśnie skrystalizować czołówkę i peleton tego wyścigu. Upadek CR Media – to kolejne wydarzenie warte odnotowania, choćby z historycznego punktu widzenia.

W moim odczuciu cichym sukcesem jest konsekwentny rozwój performance marketingu i platform działających w oparciu o modele efektywnościowego rozliczania. Wielki taran zwany Google toruje drogę mniejszym graczom i nic nie wskazuje na to by miało to ulec zmianie.

Jeśli chodzi o porażkę, to niektórzy powiedzą, że kampania T-Mobile. A ja nie wiem;) Przewrotnie powiem tak: jeśli marketer zminimalizował wydatki, a osiągnął cel, to powiedział bym, że to wręcz sukces.

Płatne wersje cyfrowe tygodników opinii i gazet to ewidentna porażka, która w dodatku była naprawdę łatwa do przewidzenia. Marketing mobilny dalej w blokach startowych - ciężko tu mówić o porażce, raczej brak sukcesu, czekamy.

Jak co roku porażką są „sukcesy” innowacyjnych projektów z dotacją 8.1. Na szczęście pieniądze z dotacji „gdzieś” na polskim rynku lądują, a przecież wiadomo, że lepiej je gdzieś mieć, niż nie mieć w ogóle;)

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
W tej kategorii dużo łatwiej wskazać człowieka, który niestety nie będzie już wywierał wpływu na rynek – czyli Steva Jobsa. Wszyscy jesteśmy ciekawi, czy Apple będzie w stanie utrzymać bez niego obecny kurs, poziom innowacyjności  i zachować swoje znaczenie.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Nasz polski rynek funkcjonuje relatywnie nieźle, ale z drugiej strony kryzys nie jest mitem, choć trzeba przyznać, że to znajomi z zagranicy odczuli go zdecydowanie mocniej. U nas obserwuję wyraźne cięcia w budżetach, nawet tych już wygranych (!!!), skromniejsze zapytania i bardzo zachowawcze ruchy, zwłaszcza tych klientów, którzy są powiązani z zachodnimi centralami.
Dość powiedzieć, że dwóch naszych klientów powiązanych z zachodnimi rynkami zbankrutowało, a jeden, reprezentujący globalną markę, musiał przyjąć do wiadomości bankructwo globalne tego brandu. Takie informacje nie napawają optymizmem.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Naszym największym celem na 2011 było niewątpliwie skuteczne wprowadzenie na rynek naszej nowej marki - 6ix WoMM & Social Media, zbudowanie jej kompetencji, portfolio usług i klientów. W naszym odczuciu sukcesem samym w sobie jest również zachowanie dynamiki wzrostu mimo niesprzyjających wydarzeń na rynku. Kolejnym zrealizowanym założeniem na 2011 jest wejście w usługi e-commerce i przeprowadzenie kilku tego typu projektów. Przysłowiowym rzutem na taśmę uda nam się również przeprowadzić launch naszego własnego projektu e-commerce, czyli KursKite.pl

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
W moim odczuciu obecne trendy zostaną wzmocnione i staną się jeszcze bardziej wyraźne - mam tu na myśli głównie rosnącą rolę performance marketingu. Kryzys z całą pewnością odegra znaczącą role w tym procesie i zwróci uwagę wielu brand managerów w stronę tego typu rozwiązań.

Wydaje mi się, że 2012 będzie rokiem weryfikacji optymistycznych poglądów na temat możliwości działań na Facebooku. Ten serwis musi  i umie zarabiać, a to oznacza, że będzie zmuszał nas, marketerów, do alokowania budżetów w Facebook Ads. Jednocześnie będzie robił wszystko, by zredukować inne, alternatywne i nieprzynoszące serwisowi zysków opcje działania marketingowego, takie jak np. member-get-member, które jest systematycznie tępione. Na miejscu Zuckerberga zrobiłbym dokładnie to samo ;)

Plany firmy na 2012 rok
Na 2012 przewidujemy rozwój i wzmocnienie kompetencji w połączonych obszarach interactive + WoMM, co jest konsekwentnym przedłużeniem strategii i działań prowadzonych w tym roku. W obszarze WoMM zamierzamy dalej rozwijać najszersze i najciekawsze portfolio usług  w Polsce, również w bardzo ważnym dla tej dziedziny zakresie mechanizmów offline.

Naszym celem jest nawiązanie trwałej współpracy z kolejnymi poważnymi markami i stanie się ich partnerem w kompleksowych działaniach z tych obszarów. Cel długoterminowy to pozyskanie partnera sieciowego - chcemy zostać częścią większej struktury, co umożliwi nam działania w zupełnie innej skali niż dotychczas i zapewni dodatkowe wzrosty biznesu. Tej możliwości będziemy się uważnie przyglądać w nadchodzącym roku.



Olgierd Cygan, CEO / managing partner agencji Digital One

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Na naszym rodzimym rynku Facebookowi udało się finalnie dopaść i przegonić NK.pl. Najprawdopodobniej jest to znak czasów. Choć uważam, że monopol nikomu nie będzie na rękę i warto mieć kilka silnych podmiotów w kategorii społecznościowej, które będą ze sobą konkurowały. Nie zmienia to faktu, że obszar social mediów jest bardzo istotny, jednak z zastrzeżeniem, że nie może być oderwany od pozostałych działań komunikacyjnych marek.

Od wielu lat odtrąbia się, że kolejny rok będzie rokiem mobile :). Ja bym jednak spojrzał na to z drugiej strony. Dzięki tabletom zmienia się sposób konsumpcji internetu, pojawiają się nowe zastosowania, zaczynają z nich korzystać użytkownicy, którzy nigdy wcześniej tego nie robili. Ponadto rozwija się cały ekosystem aplikacji na tablety i smartfony, co jest bardzo stymulujące. Myślę, że o ile takie rozwiązania jak geomarketing czy QR kody jeszcze przez pewien czas pozostaną niszowe, to smartfonizacja czy tabletyzacja staje się faktem. Pytanie tylko, jak to wykorzystać w sposób masowy.

Jako porażkę branży wskazałbym brak woli mediów internetowych, aby zerwać z modelem walki na zasięgi i ilość, na czym oczywiście cierpi jakość. Do wyścigu na odsłony, przyłączyło się w ostatnich 12 miesiącach wiele tytułów, które drastycznie obniżyły loty jeżeli chodzi o jakość oferowanych treści i z opiniotwórczych stały się masowymi. Dlatego z nadzieją można powitać próby budowy modeli opartych na odpłatnych treściach, które oferują jakość. Myślę, że przychodzi na to czas także w Polsce.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Andrew Mason, a szerzej - zespół zarządzający Grouponem. Za wprowadzenie nowego modelu biznesowego do działań reklamowo-sprzedażowych online. Oraz za to, że tchnęli drugie życie w kupony i pokazali że „można inaczej”.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Zarówno badania, jak i sygnały z rynku, pokazują, że w III kwartale bieżącego roku miało miejsce wyhamowanie wydatków reklamowych. Co gorsza, nawet odwiecznie najintensywniejszy IV kwartał wydaje się w tym roku słabszy. Dlatego mimo że jesteśmy nadal „zieloną wyspą”, to dosięgła nas globalna recesja. Wiadomo - na reklamie można szybko „zaoszczędzić”. Teraz kluczowym pytaniem jest, czy są to działania ratujące budżety roku 2011 i od 2012 wrócimy na ścieżkę wzrostu, czy obecny stan jeszcze chwilę potrwa i wpłynie na kondycję przyszłego roku?

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy 2011 w firmie
Największymi sukcesami są niewątpliwie wygrane przetargi Polkomtela i BZ WBK. Dzięki temu mamy szanse zdecydowanie zwiększyć skalę naszych operacji począwszy od 2012 roku. Potwierdza to także słuszność naszego założenia z 2009 roku, kiedy to po wyjściu z grupy Euro RSCG przekształciliśmy się w agencję komunikacji, tworzącą strategie dla marek w internecie. Kompleksowe podejście jest doceniane przez klientów, szczególnie w sieci, gdzie rozdrobnienie usług i narzędzi doprowadza do bólu głowy nie tylko marketerów.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku?
Wydarzenia w branży będą odbiciem tego, co się dzieje dookoła nas. Coraz więcej osób będzie korzystało intensywnie z internetu, przekładając swoje zaangażowanie z innych mediów. To spowoduje, że sieć będzie nie tylko w centrum komunikacji, ale także w centrum rozrywki. Będzie rosła popularność ofert typu Video On Demand oraz gier online (gamification). Wystarczy popatrzeć na tempo rozwoju usług typu Netflix, Google TV, Google Music czy Amazon Prime, żeby dostrzec, że niezależnie czy jesteśmy przed telewizorem, komputerem, tabletem czy telefonem, to „na koniec dnia” treści i tak odbierzemy poprzez internet i skomentujemy je na którymś z serwisów społecznościowych. Marki będą musiały dostosować swoje działania do zachowań klientów.

Plany firmy na 2012 rok
Planujemy przed wszystkim rozwój naszych operacji, głównie dzięki wygranym nowym projektom / klientom. Przełoży się to na wzrost zatrudnienia. Zdecydowanie będziemy chcieli wzmocnić obszar kreatywny agencji oraz strategiczny. Najprawdopodobniej wzrost obejmie także działy obsługi klienta i social mediów. Ponieważ wierzymy w potęgę treści (content is the king) to będziemy wspierać Filmteractive Festival (www.filmteractivefestival.pl), czyli imprezę poświęconą video w Internecie. Dokładając do tego komponent związany z mediami społecznościowymi otrzymujemy social enterteinment, które powinno wkrótce stać się bardzo istotne dla marek. Będziemy się angażowali także w inne przedsięwzięcia, które rzucają szerokie światło na trójkąt pomiędzy kulturą i sztuką, komunikacją oraz technologią.



Witold Kempa, CEO Netizens Peppermint

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wszystko gotuje się w sosie social media, powstają nowe gałęzie kompetencji skupiających się tylko na aktywnościach w serwisach społecznościowych, więc wydaje się naturalne, iż elektryzującym wydarzeniem obserwowanym przez wszystkich był start Google+ i jego starcie o rząd dusz z Facebookiem. Trudno wyrokować, czy trzecia wielka próba opanowania przez Google części segmentu społeczności zakończy się powodzeniem, niemniej na pewno ten ruch wymógł na twórcach Facebooka przyspieszenie wprowadzania innowacji i większą wrażliwość na głosy społeczności.

Sukcesem branży zdecydowanie jest dalszy wzrost wartości rynku interaktywnego odbierającego palmę pierwszeństwa kolejnym mediom. Jako porażkę uznałbym detronizację NK.pl przez Facebooka, co przy pierwotnej hegemonii tego pierwszego serwisu na naszym rynku wydawało się prawie niemożliwe i raczej spodziewaliśmy się scenariusza podobnego do prób detronizacji Allegro przez eBaya. Ciekaw jestem bardzo, czy to stała tendencja czy NK.pl czymś nas jeszcze zaskoczy i ją odwróci.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Paradoksalnie nie stawiam na nikogo z branży, za to jestem przekonany, iż na wyróżnienie zasłużył Zygmunt Solorz, przejmując za 18 mld zł Polkomtel. Fakt ten zdecydowanie zmieni oblicze internetu w Polsce, zwiększając dostępność tego medium oraz jego zasięg. Myśląc w tych kategoriach, już dziś możemy się cieszyć perspektywą, że rynek na którym operujemy, będzie dynamicznie się powiększał, tworząc nowe szanse biznesowe.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Odpowiadając wprost - kryzys to fakt. Na przestrzeni całego roku kilkukrotnie spotkaliśmy się z objawami kryzysu polegającymi na nagłej zmianie planów w budżetach marketingowych, poszukiwaniu na gwałt oszczędności, modyfikacji procedur przetargowych czy zawieszaniu aktywnych kampanii. Do tego doszły nam okoliczności związane m.in. z trzęsieniem ziemi w Japonii, co bezpośrednio uderzyło w plany kilku naszych klientów. Kryzys objawił się w mniejszej skłonności do podejmowania innowacyjnych aktywności, które niosą w sobie większy element ryzyka, większą skalą adaptacji kampanii i mniejszą produkcją nowych nośników. Kryzys zwiększył wrażliwość marketerów w zakresie aspektów efektywnościowych planowanych kampanii, co uważam akurat za zmianę w dobrą stronę.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
W roku 2011 postawiliśmy na budowanie innowacyjnych brandów, do których zaliczam Netizens Labs, komórkę SEM/SEO Adnostic oraz autonomiczny brand mobilny Smartzilla. Netizens Labs opracował w lutym tego roku pierwszy bezdotykowy interaktywny ekran promocyjny udostępniony na lotnisku w Katowicach. Ekranem tym zachwyciły się media, nazywając całość instalacji polskim raportem mniejszości, komórka SEM/SEO pozyskała pod koniec roku dużego klienta - MNI SA, a Smartzilla wygrała przetarg na zbudowanie aplikacji mobilnej dla serwisu medycznego MDClick operującego w USA w. Aplikacja ma umożliwiać lekarzom korzystanie z informacji platformy, podnosząc jakoś obsługi pacjentów. Oprogramowanie powstanie na systemy iOS oraz Android.

Bardzo ucieszyło nas, że nasz kreatywny team zdobył nagrodę Golden Drum w kategorii Off na festiwalu reklamowym Golden Drums, co potwierdza wysoki poziom kreacji w agencji, tak niezbędny do prowadzenia skutecznych kampanii marketingowych.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
2012 będzie rokiem powszechnego przenoszenia aktywności internetowych w świat rzeczywisty, w miejsca największej aktywności konsumentów. Przenośne urządzania z dostępem do internetu, videowalle, smartfony, tablety i konsole umożliwią szerokie prowadzenie „na ulicy”kampanii reklamowych, których synteza odbywać się będzie na platformach internetowych lub w serwisach społecznościowych. Kampanie te poprzez swoją interaktywność będą zdecydowanie bardziej angażować, wykorzystywać grywalizację dla potrzeb marketerów i tworzyć warunki do aktywizacji zachowana prosumenckich.

Czy Netizens jest przygotowany do tworzenia takich kampanii? Zdecydowanie tak! Już w czerwcu 2010 roku opracowaliśmy kierunek DMTT (Digital Darketing Through Technology), zmieniliśmy system organizacji pracy w firmie, wydzieliliśmy komórkę opracowującą innowacyjne nośniki komunikacji oraz przebudowaliśmy myślenie o sposobie konstrukcji strategii komunikacji interaktywnej.

Podsumowując: branża zdecydowanie będzie musiała zmierzyć się z aktywnościami w świecie rzeczywistym i wykorzystywaniem takich technologii/teorii jak geopozycjonowanie, szerokie wykorzystywanie augmented reality i grywalizacja.

Plany firmy na 2012 rok
Dzięki skutecznemu procesowi pozyskania kompetencji w kluczowych dla nadchodzącej zmiany obszarach, jesteśmy przekonani, że zrealizujemy kilka spektakularnych kampanii opartych na strategiach wykorzystujących aplikacje mobilne, AR i nośniki DMTT. Ktoś kiedyś powiedział, że już w niedalekiej przyszłości dyrektorem kreatywnym będzie inżynier. Jestem przekonany, że ten czas właśnie nadchodzi. 



Szeran Millo, marketing director Symetrii

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Rok 2011 stał pod znakiem fenomenu zakupów grupowych. Jakkolwiek forma ta sprawdziła się świetnie na Zachodzie, to jeszcze lepiej wydaje się być wpasowana w potrzeby polskich internautów: złapać okazję i zaoszczędzić. Co ciekawe, dla części z nich grupowy zakup był pierwszą transakcją dokonaną za pośrednictwem internetu - bodźcem, którego do tej pory wielu osobom brakowało.

Mam wrażenie, że oczekiwania co do rozwoju reklamy mobilnej w bieżącym roku były większe od jej obecnego stanu. U schyłku poprzedniego roku wielu ekspertów przewidywało, że 2011 będzie „rokiem mobilności”. Ostatecznie był i nie był, bowiem w 2011 internetowa mobilność w Polsce w głównej mierze odnosiła się do laptopów. W naszym kraju nadal jeszcze użytkownicy telefonów komórkowych boją się uruchamiać internet ze względu na niekontrolowane, duże koszty.

Bazując na doświadczeniach naszych partnerów z UX Alliance, wiemy, że na rynkach zachodnich większość pracy dotyczy usprawniania serwisów i aplikacji na smartfony i tablety. Myślę, że to będzie czekać i nas w 2012 roku.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Nie będę zapewne oryginalny, ale osoba, która od razu przychodzi na myśl, to Steve Jobs. Jego marcowa prezentacja iPada2 to chyba jedno z najbardziej „wpływających na rynek” wystąpień. W Polsce jeszcze do późnego lata trwały zapisy na to urządzenie, a ludzie czekali na nie w kolejkach. Spora część naszych rodzimych serwisów momentalnie podjęła decyzję o wdrożeniu ich dedykowanych wersji na iPada.

W kraju człowiekiem roku jak dla mnie jest Marek Gargała, dyrektor agencji Publicis, która przygotowuje reklamy z Sercem i Rozumem dla Telekomunikacji Polskiej. Wyrazy największego uznania składam również dla agencji ADV, która w spektakularny sposób rozwija ten pomysł w mediach społecznościowych.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Spotkałem się z kilkoma przykładami osłabienia w branży. Pytanie, na ile są one wynikiem „kryzysu”. Jaskrawym zjawiskiem jest silny wzrost liczby firm zajmujących się szeroko rozumianymi usługami interaktywnymi. Często takie podmioty są w stanie zaproponować nowoczesne rozwiązania i być jednocześnie tańsze dla klientów. Firmy, które nie modyfikują swojej oferty na tak bardzo dynamicznie rozwijającym się rynku, mogą mówić o kryzysie. Nie uważam jednak, aby popyt na usługi interaktywne osłabł.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem dla Symetrii był udział w kończącym się właśnie międzynarodowym badaniu użyteczności internetowego serwisu jednego z wiodących na świecie telekomów. Blisko trzy miesiące intensywnej pracy, bogactwo doświadczeń i efekty prac, które moim zdaniem zadowolą klienta. Tym bardziej, że badanie zamówił już drugi rok z rzędu. Ponadto cieszy rozwój kompetencji w zakresie urządzeń mobilnych.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Uważam, że 2012 będzie wreszcie rokiem eksplozji „komórkowej mobilności”. Można zauważyć, że każdy z operatorów coraz mocniej promuje pakiety z nieograniczonym dostępem do mobilnego internetu. Tam też musi przenieść się reklama.

Wyobrażam sobie silniejsze łączenie świata online z offline - na przykład wchodzimy do centrum handlowego, a smartfon wyświetlał nam będzie dedykowane oferty. Świetną okazją do tego jest Euro 2012. Nasz kraj odwiedzi bowiem blisko milion osób przyzwyczajonych do wykorzystywania technologii mobilnych. Zaproponowanie im ciekawych rozwiązań mogłoby być w jakimś sensie bodźcem dla Polaków.

Plany firmy na 2012 rok
Symetria jeszcze mocniej skoncentruje się na dostarczaniu klientom rozwiązań przynoszących wymierne efekty. Będziemy silniej wykorzystywać wiedzę i kompetencje zdobyte w ramach UX Alliance, międzynarodowego stowarzyszenia zajmującego się user experience, którego członkiem jesteśmy. Naszym klientom przedstawimy w 2012 roku twardą obietnicę: „Wyniki w górę!”.



Bartłomiej Juszczyk, CEO Grupy Adweb

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Za największy sukces uważam kampanię wyborczą AD 2011, w której internet stał się medium traktowanym na równi z innymi. To chyba najlepsze uzasadnienie zwiększającej się roli sieci w naszym życiu - że już nie dostrzegamy „wyjątkowości” działań internetowych, jako że stają się one pewnym standardem. Partie polityczne dobrze wykorzystały to medium - mieliśmy zarówno wygranych, przegranych, jak i „internetowe perełki” z rozbierająca się „poślicą” (?). Nie zmienia to faktu, że był to niewątpliwy sukces internetu - jakkolwiek bowiem w kolejnych wyborach media zastanawiały się, „kto wykorzysta sieć najlepiej”, tym razem „wykorzystywali” ją wszyscy, jak każde inne medium. Dotarliśmy zatem do momentu, w którym online stał się pełnoprawnym i równoprawnym medium.

Za porażkę uznaję, jakkolwiek to już ostatni taki rok, bezkrytyczne wykorzystywanie social mediów do różnego rodzaju kampanii. Przez długi czas marketerzy dali się wodzić za nos agencjom uznając, że „na Facebooku wypada być”, podczas gdy brak efektów zakładania kolejnych fanpage’y był aż nadto widoczny. Uważam, że porażką była naiwna wiara, że web 2.0, przemianowane na potrzeby marketingu w „social media”, są w stanie same w sobie generować marketingowe zyski i korzyści dla firm. Porażką można nazwać również uparte wciskanie klientom owego kanału komunikacji jako remedium na brak pomysłów kreatywnych. Natomiast za marketingowy gniot roku uważam kryzys firmy Sony, który mocno odbił się na tej marce i jej świadomości wśród użytkowników.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Może zacznijmy od tego, że mieliśmy absolutnie bezbarwny i nijaki rok. Ani spektakularnych kampanii, ani nowych narzędzi, ani wyjątkowych wydarzeń, które byłyby stanie uzasadnić zachwyt branży samą sobą. Był to rok absolutnie bez wyrazu.

Natomiast - „coś się zmieniło”. Zmieniła się i zmienia nadal, choć z oporami, samoświadomość marketerów. Klienci usług agencji (PR-owych, interaktywnych, reklamowych) coraz bardziej wymagają efektów, konwersji i świadomości skutków swoich decyzji marketingowych, tym bardziej gdy za główne kanały uznaje się np. rzeczone social media. Uważam zatem, że „ludzie, którzy wywarli największy wpływ na rynek”, to marketerzy, specjaliści po stornie klientów - którzy zaczęli rozliczać agencje z efektów. Przestali bezkrytycznie przyjmować kolejnych proponowanych im rozwiązań „fejsbukowych”, ale zaczynają pytać: „Po co nam to? Jakie będą efekty?”. I bardzo słusznie. To ich uważam za ludzi mających wpływ na rynek, bo uzdrowią go z niezdrowego i częstokroć pozbawionego racjonalności zachwytu Facebookiem.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Mam dylemat, odpowiadając na to pytanie. Ale po głębszym zastanowieniu - mit. Oczywiście jako ekonomista stwierdzam jak najbardziej, że znaleźliśmy się w kompletnie beznadziejnej sytuacji i prędzej czy później rynek za to „oberwie”, zwłaszcza wskutek złego zarządzania wielu agencji, ale dziś patrząc na 2011 roku nie zauważam kryzysu. I jakkolwiek to „samobójczo” zabrzmi, raczej widzę zdrowe urealnienie potrzeb naszych klientów i oczekiwaniem przez nich efektów. Tak, efektów. Szokujące słowo dla wielu agencji.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Trudno się pisze o swojej własnej agencji. Za sukces uznaję zatrudnienie  kilku wspaniałych osób, które będą w przyszłości świadczyły o wizerunku agencji. Sukcesem były przenosiny do nowej, świetnej siedziby Grupy Adweb, co nada firmie nowy rozmach i nowy impuls do rozwoju. Sukcesem - i tu otrę się o paradoks - było również zweryfikowanie podejścia do swojej własnej pracy i ustalenie takiej metody działania (plus modelu wewnętrznej komunikacji zainicjowanego przez naszych specjalistów, m.in. od human resources), która metodą prób i błędów wskazał nam idealny model współpracy z klientem. Idealny dla klienta, i dla nas. Sukcesem firmy było gros nowych budżetów, wspaniali ludzie, otwarcie studia programistycznego CodeFathers, ale nade wszystko nowe biuro i plany otwarcia kolejnych oddziałów firmy.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Zakładam, że zauważymy przede wszystkim dalszy wzrost zainteresowania wideo (i mówię tu zarówno dobrych kampaniach, jak i wkurzającym zamęczaniu użytkownika reklamami, jak ma to miejsce na portalu Gazeta.pl). Po wtóre nastąpi weryfikacja komercyjnego wykorzystania Google+, co najpewniej w dużym stopniu wpłynie na dalsze losy tej społeczności (osobiście w nią nie wierzę). Po trzecie rynek zacznie szukać nowych pól do działania marketingowego i doceniane będą kampanie nie tyle efektowne, co efektywne - nareszcie. Natomiast nie przewiduję dalszych, radykalnych zmian w narzędziach. Prorokować mogę kilka spektakularnych przejęć, ale piszę to już trochę naznaczony świadomością kierunku rozwoju Grupy Adweb i aktualnie prowadzonych rozmów.

Plany firmy na 2012 rok
Rok 2011 kończymy uruchomieniem nowej, spektakularnej siedziby Grupy Adweb. Rok 2012 to otwarcie biura w Warszawie, kilka przejęć firm z naszej branży i dalszy, szybki rozwój. Nie chciałbym „bełkotać” tu marketingowo o „dynamicznym rozwoju i nowych wyzwaniach”. Zakładamy: otwarcie siedziby Grupy Adweb w Warszawie i zgromadzeniu tam wybitnych specjalistów rynku reklamy. Po wtóre - kilka przejęć na rynku, nad którymi pracujemy. Po trzecie - rozwinięcie kompetencji Adwebu w zakresie ATL i BTL, czym Grupa domknie cały obszar kompetencji marketingowych. Po czwarte - rozwijanie współpracy z naszymi partnerami, agencjami dla których jesteśmy podwykonawcą, a które traktujemy z należytym szacunkiem. Po piąte - tak coś czuję, że po tym dziwnym bieżącym roku, rok 2012 będzie absolutnie przełomowym dla całej Grupy Adweb.



Jan Roszkiewicz, dyrektor handlowy AdAction

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka w branży w 2011 roku
Największą porażką i rozczarowaniem 2011 roku jest dla mnie reklama in-game w grach na konsole i PC. Zasięg, który dzięki niej udało się osiągnąć (nie tylko w Polsce), był niewielki w porównaniu z reklamą internetową, a i same możliwości targetowania przekazu  małe - jedynie kontekstowo do rodzaju gry. Oczekiwania ze strony producentów gier okazały się zbyt wygórowane. Zakładano bowiem, że reklama będzie stanowić znaczące źródło przychodów. Za duży był również optymizm firm, które ją sprzedawały.

Finalnie doprowadziło to do zamknięcia przez Microsoft sieci reklamowej Massive, specjalizującej się w reklamie w grach. Microsoft przejął firmę Massive w roku 2006. Według danych magazynu „Adweek”, kosztowało to koncern od 200 do 400 milionów dolarów. Sieć, należąca do Microsoftu, miała zdecydowanie największy zasięg na polskim rynku, szacowany na 800 tys. unikalnych graczy.

Sukcesem 2011 roku są gry społecznościowe, które przebojem wdarły się do naszego życia. Z „FarmVille”, jednej z najpopularniejszych obecnie gier, aktywnie korzysta na Facebooku około 56 milionów użytkowników. Ciekawe jest to, że każda gra z listy Top10 na Facebooku, przyciąga więcej chętnych niż „World of Warcraft”, który do niedawna był jedną z najpopularniejszych gierna świecie. Amerykański serwis Emarketer szacuje, że globalne wydatki na reklamę wewnątrz tych gier oscylowały w granicach 220 milionów dolarów.

Okazało się, że gry mogą zdobyć bardzo duży zasięg dzięki temu, że są dostępne w przeglądarce internetowej i to w dodatku za darmo. Dlatego stanowią atrakcyjne miejsce dla reklamodawców, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że można precyzyjnie targetować emisję reklam, stosując kryteria dostępne z serwisu społecznościowego Facebook.

W mojej opinii największym wydarzeniem 2011 roku jest podpisanie przez AdAction umowy z SocialVibe - firmą, mającą wyłączność na sprzedaż reklam w grach Zynga, największego na świecie producenta gier przeglądarkowych, dostępnych na Facebooku. Dzięki tej współpracy AdAction może realizować duże kampanie reklamowe w grach, rozliczane w modelu cost per engagement, które są doskonale dopasowane do profili użytkowników.

Człowiek lub ludzie, którzy wywarli największy wpływ na rynek w minionym roku, największy transfer roku
Rynek reklamy w grach i wokół gier jest mały, a jednocześnie - gdy mówimy o tworzeniu gier reklamowych - niezwykle rozproszony. Trudno jest mi zatem wskazać konkretnego człowieka. Z pewnością jednak mogę wyróżnić osoby, które aktywnie działają w grupie roboczej IAB Polska na rzecz rozwoju reklamy w grach.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
W 2011 roku było widać duże ożywienie i aktywność ze strony reklamodawców. Wcześniej (2009 i 2010 rok) budżety na reklamę w grach bardzo często spychano na dalszy plan i wielokrotnie z nich rezygnowano. Rynek oraz sami reklamodawcy byli bowiem nastawieni bardziej na efekt i sprzedaż niż na wizerunek. Na pewno jednym z powodów tej sytuacji było również to, że ten okres wyznacza początek branży reklamy w grach w Polsce, a jej rozwój ograniczał kryzys, który obserwowaliśmy w 2009 roku.

Patrząc wstecz, widzimy, jak ta branża się rozwijała, z ilu narzędzi korzystaliśmy, ile okazało się nieskutecznych i niewartych rozwoju, a na które trzeba zwrócić większą uwagę w przyszłości, żeby utrzymać pozycję lidera i nadal wyznaczać trendy na polskim rynku.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy w firmie w 2011 roku
Sukcesem jest niewątpliwe to, że udało nam się wykonać plan sprzedażowy, jaki wyznaczyliśmy sobie na początku roku oraz fakt, że nasze przychody w stosunku do 2010 roku znacząco wzrosły.Utrzymaliśmy status lidera, jeżeli chodzi o ilość zrealizowanych kampanii przed grą lub w grze.

W 2011 roku zrealizowaliśmy też wiele kampanii gier w modelu dynamicznym. O skali tej działalności może świadczyć fakt, że w pewnym momencie nie mogliśmy przyjmować tego typu zleceń, ponieważ powierzchnia była już w całości zapełniona. Jest to związane przede wszystkim z niewielkim zasięgiem tej formy reklamowej.

W 2011 roku zaobserwowaliśmy również zwiększone zainteresowanie produkcją i osadzeniami gier reklamowych z gwarancją ilości zagrań na serwisach z grami takich jak Gry.pl czy Wyspagier.pl. Dzięki tego typu działaniom reklamodawcy mogą dokładnie zaplanować, ile zagrań chcieliby osiągnąć i mogą to rozłożyć np. na kilka serwisów, które zagwarantują im dotarcie do określonej grupy celowej. Są to bardzo skuteczne i efektywne kosztowo działania, nakierowane na konkretny efekt, który często trudno osiągnąć tradycyjną reklamą typu display.

Co wydarzy się w branży w 2011 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
W nadchodzącym roku wzrosną dochody uzyskiwane przez rynek gier mobilnych. Lwia część tych wpływów będzie pochodzić z zakupów dóbr wirtualnych lub pełnych wersji gier (dotychczas większość pochodzi z pobrań samych aplikacji). Badania wskazują, że w 2011 roku wartość sprzedaży z wirtualnych dóbr w grach wyniesie około 10 miliardów dolarów. Taka sytuacja będzie spowodowana podziałem zysków, z jakim muszą się liczyć deweloperzy, umieszczając swoje aplikacje w sklepach internetowych z aplikacjami. Coraz częściej gra jest całkowicie darmowa, natomiast za pozostałe dobra, takie jak np. dodatkowe umiejętności lub poziomy (bodziec przyciągający graczy), użytkownik musi zapłacić od kilkudziesięciu centów do kilkunastu dolarów. Już w 2014 roku sprzedaż e-przedmiotów przekroczy prawdopodobnie 14 miliardów dolarów (szacunki te uwzględniają gry społecznościowe).

W 2011 roku spodziewam się także sporego zapotrzebowania na reklamę wewnątrz gier społecznościowych oraz przeglądarkowych. Zainteresowanie tego typu grami cały czas rośnie, a już teraz można planować bardzo atrakcyjne działania, skierowane do graczy i gwarantujące duży zasięg.

Plany firmy na 2012 rok
Utrzymanie pozycji lidera na rynku reklamy w grach komputerowych i dalszy rozwój produktów oraz nieustanna praca nad efektywną obsługą klientów.



Robert Wieja, dyrektor zarządzający Insignii

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Wydaje się, że jednym z największych sukcesów branży interaktywnej jest wyraźny trend przenoszenia budżetów marketingowych z działań offline (telewizja, radio, prasa) do internetu. Coraz częściej klienci agencji interaktywnych proszą o przedstawienie pełnej strategii działań, obejmujących offline, w której zintegrowane kampanie są skupione wokół internetu, ze szczególnym uwzględnieniem social media.

Jeśli chodzi o wytypowanie porażki roku 2011, według mnie nie było takiej, która wstrząsnęłaby branżą. Zawiodłem się trochę na NK.pl. Liczyłem cały czas, że portal podejmie walkę i tak łatwo nie odda palmy pierwszeństwa Facebookowi. W mojej ocenie nie zostały w ostatnim czasie podjęte nawet próby bronienia pozycji lidera. NK najwyraźniej zabrakło pomysłu na rozwój i odwagi do wprowadzenia innowacji.

Patrząc na branżę internetową z szerszej perspektywy, warto przywołać sprawę spisu powszechnego. Możliwość spisania się przez internet miała szczytne założenie, jednakże trafiła na mieliznę kiepskiej realizacji przedsięwzięcia. Przeciążone serwery uniemożliwiały sprawny przebieg procedury, a brak zabezpieczeń mógł doprowadzić do potężnego wycieku poufnych danych.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Jeszcze kilka lat temu bez trudu wskazałbym w Polsce co najmniej kilka nazwisk, jednak w tym roku trudno jest znaleźć osobistość wybitną.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Odnosząc się do badania IAB AdEx przeprowadzonego przez PwC, można powiedzieć, że rynek reklam online rośnie w siłę - w pierwszym półroczu 2011 wartość rynku szacowano na prawie miliard złotych, o ponad 200 mln więcej niż analogiczny okres w 2010 roku. Być może, właśnie wskutek kryzysu, ogólne budżety przeznaczone na reklamę zostały uszczuplone lub zrestrukturyzowane, ale to właśnie działania w internecie i social media wydają się głównym beneficjentem tych zmian. To tutaj płynie coraz szerszy strumień budżetów.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy Państwa firmy w 2011 roku
Jednym z największych sukcesów tego roku, będących jednocześnie miłym podsumowaniem naszych działań AD 2011, jest zdobycie po raz drugi z rzędu tytułu agencji interaktywnej marzeń  w badaniu Grand Check. Ponadto spośród ponad 240 polskich agencji interaktywnych, Insignia została wytypowana jako jedna z pięciu najbardziej rozpoznawalnych. Tym bardziej nas to cieszy, że badanie Grand Check, realizowane przez TNS OBOP, jest chyba najbardziej obiektywnym badaniem branży i oceny satysfakcji klientów. To znak, że to, co robimy, jest dobre.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Pod koniec każdego roku pojawiają się wróżby wieszczące, co przyniesie przyszłość. Było już mobile, była geolokalizacja, AR czy zakupy grupowe. Rzeczywiście część z nich w większym lub mniejszym stopniu rozwinęła się, inne się nie przyjęły. Z zainteresowaniem obserwuję zmianę, jaką przechodzi, pod wpływem internetu, telewizja.

Telewizja w trybie online i mobile staje się powszechnie dostępne, a tradycyjne formy przekazu coraz częściej uzupełniane są o informacje i rozrywkę w sieci. Dostęp do tanich danych pakietowych pozwala szerokiej grupie odbiorców odtwarzanie programów w telefonach i na tabletach oraz bezpośrednią interakcję. Myślę, że w 2012 może nastąpić jeszcze głębsza dywersyfikacja treści w zależności od nośnika (telewizja, internet, mobile), co stanowi doskonałe pole dla indywidualnego marketingu.

Plany firmy na 2012 rok
Zmieniające się otoczenie sprawia, że Insignia jest w ciągłym ruchu. Staramy się spełniać i być spełnieniem marzeń dla naszych klientów :). Rozbudowujemy zakres naszych usług, oferując obsługę 360 stopni. W związku z tym stawiamy przede wszystkim na ludzi, specjalistów w swojej dziedzinie. W planach mamy rozwój aktualnych i powstanie nowych marek w strukturach Insigni.


Iwo Gałecki, dyrektor generalny Cormedia

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Niewątpliwie jednym z ważniejszych wydarzeń 2011 roku była długo oczekiwana premiera serwisu społecznościowego Google+. Dzięki odpowiedniej polityce firmy, która zastosowała system zaproszeń oraz integracji ze swoimi innymi usługami, Google+ w błyskawicznym tempie zyskało ogromną liczbę użytkowników. Biorąc pod uwagę fakt, że konkurencja potrzebowała na to kilku lat, należy uznać to za spektakularny sukces. Spoglądając jednak na Google+ tylko z perspektywy 2011, roku należy zauważyć, iż mimo tak udanego startu nie udało się przenieść aktywności użytkowników z Facebook’a - a więc porażka.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku

Pierwsza osoba, która przyszła mi na myśl, to Jarosław Sobolewski nagrodzony tytułem Człowieka Roku Polskiego Internetu w konkursie Webstarfestival 2011. Jego działalność z pewnością miała duży wpływ na nasz rynek i to nie tylko w tym roku. Należy wspomnieć również zmarłego w październiku Steve’a Jobsa, genialnego współzałożyciela firmy Apple, której produkty wpłynęły nie tylko na rynek, ale i życie milionów ludzi.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Nas szczęście dla branży internetowej kryzys okazał się tylko mitem. Wydatki na reklamę online w pierwszym półroczu 2011 roku osiągnęły prawie miliard złotych i były o 25 proc. większe niż w tym samy okresie ubiegłego roku. W drugim półroczu tendencja wzrostowa będzie również zachowana, jednak na pewno zauważalny będzie wpływ sytuacji ekonomicznej w Europie.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Dla Cormedia był to rok stabilnego wzrostu i umacniania pozycji rynkowej. Zwiększyliśmy nasz potencjał handlowy i przeprowadziliśmy wiele ciekawych projektów reklamowych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, stworzyliśmy dział social media, co okazało się dużym sukcesem.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
W przyszłym roku będziemy świadkami próby sił na arenie serwisów społecznościowych. Google+ będzie starało się uzyskać pozycję lidera poprzez integrację ze swoimi usługami, a także wprowadzanie nowych funkcjonalności niedostępnych dla konkurencji.

Przyszły rok będzie również stał pod znakiem dalszej integracji sieci z innymi platformami. Błyskawicznie rozwija się rynek urządzeń mobilnych, pojawiają się „inteligentne” telewizory umożliwiające przeglądanie stron www czy korzystanie z innych dobrodziejstw internetu. Należy się zatem spodziewać, że wraz z rozwojem tych platform wzrośnie ich udział w wydatkach na reklamę.

Plany firmy na 2012 rok
Planujemy dalsze umacnianie pozycji rynkowej i poszerzanie kompetencji w wybranych przez nas obszarach działalności. Pomimo niepewnej sytuacji europejskiej gospodarki liczymy jednak na zwiększoną aktywność reklamową związaną z Euro 2012.
 


Adam Dyba - Afilo

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka w branży w 2011 roku
Myślę, że warto zwrócić uwagę na fakt, że w 2011 roku konkurencja w branży internetowej bardzo wzrosła. Powstało wiele sieci afiliacyjnych, które w oparciu o różne rozwiązania technologiczne próbują przebić się na rynku. To z kolei spowodowało spadek stawek dla witryn. Przy czym uważam, że wiele z tych podmiotów nie wytrzyma konkurencji i w efekcie na rynku pozostanie tylko kilka liczących się podmiotów.

Mimo pojawienia się znacznej liczby podmiotów rynek powoli dojrzewa. Wydawcy nauczyli się już, że nie każda kampania przynosi pieniądze. Potrafią wybierać odpowiednie dla siebie programy partnerskie, a także korzystać z pełnej gamy dostępnych kreacji. Reklamodawcy natomiast coraz częściej decydują się na współpracę z jednym, wybranym partnerem. Sieci afiliacyjne pełnią przede wszystkim rolę organizatorów rynku, ale też stanowią dla wielu klientów pomoc w organizowaniu i prowadzeniu całej kampanii. Dobre sieci pielęgnują kontakty z super afiliantami, poprawiają narzędzia i wprowadzają nowe rozwiązania.

Najważniejszym wydarzeniem, czy raczej zjawiskiem, które pojawiło się dopiero w 2011 roku była możliwość kupowania reklam graficznych w modelach negocjowania ceny (RTB), a przede wszystkim optymalizowania kampanii poprzez kupowanie emisji do wybranych, najlepiej pasujących do kampanii użytkowników. To pozwala na znaczne zwiększenie efektywności prowadzonych działań i zbliżenie się do poziomu, osiąganego w kampaniach w wyszukiwarkach.

Człowiek lub ludzie, którzy wywarli największy wpływ na rynek w minionym roku; największy transfer roku
Nie potrafię wskazać.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Uważam, że rynek wzrósł, głównie za sprawą e-commerce. O ile sektor bankowy nieco zmniejszył swoje wydatki, to zostało to zrównoważone znacznym wzrostem budżetów przez sklepy internetowe (z wielu branż, ale jako wiodącą można tu wskazać branżę odzieżową).

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy w firmie w 2011 roku
Myślę, że największym wydarzeniem w naszej firmie w tym roku jest uruchomienie wspólnie z firmą Quartic nowego produktu - Salesbooster. Jest on oparty o idee retargetingu z wykorzystaniem rekomendacji zakupowych. Zdecydowanie zwiększa nie tylko wskaźniki CTR (nawet do poziomu 2-3 proc.), ale także konwersję, a co za tym idzie - również sprzedaż.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Myślę, że zmiany na rynku reklamy display, czyli pojawienie się systemów adexchange i platform zakupowych spowoduje, że reklama display dorówna reklamie w wyszukiwarkach, zarówno w skuteczności prowadzonych działań, jak i w wydatkach.

Plany firmy na 2012 rok
Z pewnością będziemy udoskonalać Salesbooster, planujemy także zwiększyć wykorzystanie serwisów społecznościowych do generowania wartościowych leadów.



Maciej Mincer, prezes i CEO Evolution Media Net, członek zarządu Ballroom International Network

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku.
Najważniejszym wydarzeniem nie tylko dla branży internetowej, ale dla całej polskiej gospodarki, jest według mnie przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza. Wraz z nieuchronną integracją oferty całego koncernu to zapowiedź prawdziwej cyfryzacji i szybkiego internetu na szeroką skalę. Jeżeli Solorzowi uda się zrealizować te cele, to może odmienić oblicze rynku multimediów i komunikacji w Polsce.

Drugim wydarzeniem na które warto zwrócić uwagę, jest sprzedaż ITI. To moim zdaniem początek końca tego koncernu, a przynajmniej takiej jego postaci, do jakiej przywykliśmy. Sądzę, że ITI podzieli się na różne części: telewizyjną, internetową i kinową. Z tym wszystkim wiąże się również odejście Łukasza Wejcherta, który zarządzał Onetem, co dla mnie było sporym zaskoczeniem, a w kontekście zmian w ITI to wydarzenie należy traktować jako porażkę.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
Nie tyle ludzie, co grupy. A konkretnie dwie grupy: marketerzy i domy mediowe.

Marketerzy - bo to od ich decyzji zależy, czy zarządy domów mediowych będą rwały sobie włosy z głowy czy będą spać spokojnie. Niestety w tym roku więcej było powodów do łysienia…

Natomiast od domów mediowych zależy, czy właściciele sieci reklamowych będą spali spokojnie, czy też ogarnie ich rozpaczliwa gorączka pogoni za znikającymi budżetami. W tym roku niestety częściej goniliśmy i na spokojny sen mało kto mógł sobie pozwolić. Na szczęście jako ojciec trójki dzieci nie mam zbyt wielu okazji do spania więc się przyzwyczaiłem.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Kryzysem bym tego jeszcze nie nazwał. Widać pewne spowolnienie wśród międzynarodowych firm spowodowane światowymi turbulencjami w gospodarce, a także ostrą walkę między poszczególnymi graczami na polskim rynku. Osobiście obawiam się o branżę FMCG, która jest w bardzo trudnej sytuacji. Malejące marże, mnogość dostawców i coraz mniejszy stopień opłacalności biznesu przełożył się w niej między innymi na spadek wydatków reklamowych. To już odczuliśmy wszyscy. Na szczęście nasza gospodarka na tle innych ma się nieźle, a Polacy nadal kupują i dzięki temu nakręcają nasz PKB.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku
Tworzyliśmy wszystko od początku, na trudnym rynku i w mało przychylnym otoczeniu. Po roku działalności firma może poszczycić się współpracą z ponad 500 wydawcami, dotarciem do 14,5 mln real users, gronem kilkudziesięciu klientów i - mam nadzieję - doskonalą współpracą z domami mediowymi. Jednak jednym z największych sukcesów mojej firmy i moim osobistym jest zespół, jaki udało mi się zbudować. Mojej wizji biznesu zaufali świetni specjaliści, tacy jak Maciek Musioł, Michał Koterba, Karol Kowalski, Michał Burecki czy Szymon Szmigiel. To kilka czołowych postaci Evolution Media Net, ale za sukcesem firmy stoją wszyscy jej pracownicy, których liczba systematycznie rośnie.

Kolejnym sukcesem jest pełne przejęcie sieci przez międzynarodowy fundusz Ballroom International Network, który wraz z naszym partnerem Enterprise Investors daje nam gwarancję płynnego i stabilnego rozwoju. Myślę, że jak na pierwszy rok działania firmy to świetny wynik i jak powtarzam wszystkim moim partnerom - mamy prawo być dumni z tego sukcesu.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Mam nadzieję, że przyszły rok przede wszystkim nie będzie gorszy od mijającego. Wydatki na reklamę internetową w porównaniu z innymi mediami wprawdzie rosną, ale niewiadomą pozostaje wysokość tego wzrostu oraz rozkład budżetów pomiędzy poszczególnych graczy.

Co do nowych trendów to spodziewam się dalszej ekspansji Google oraz powstania nowych platform RTB. I tu mam nadzieję, że nasza firma stanie się jednym z głównych europejskich graczy. Myślę też, że wielokrotnie uśmiercany i grzebany w ziemi display nadal będzie trzymał się mocno. Podstawowym trendem dominującym na polskim i europejskim rynku jest tendencja, którą nazywam biedronkowaniem rzeczywistości - czyli dużo i tanio. I to wydaje mi się podstawowym wyznacznikiem kolejnych lat zwłaszcza w dobie zawirowań na rynkach finansowych i rosnącej niepewności co do przyszłości poszczególnych gospodarek.

Plany firmy na 2012 rok
Dalszy wzrost sieci, czyli większy zasięg, więcej odsłon i więcej wydawców. A także zwiększenie zatrudnienia, marży i Ebitu. Współpraca z partnerami Ballroom powinna zaowocować wzrostem znaczenia sprzedaży międzynarodowej, pracą nad nowymi produktami oraz zacieśnieniem współpracy z naszymi strategicznymi partnerami po stronie domów mediowych i klientów bezpośrednich. Planujemy również start platformy RTB. Kluczem do sukcesu jest nieustanne doskonalenie oferty i jakości obsługi. Pamiętamy, że pieniądze nigdy nie śpią.



Robert Bernaciak, managing director domu mediowego Media Contacts

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Najważniejszym wydarzeniem wydaje się decyzja o sprzedaży spółek z grupy ITI (głównie z perspektywy Grupy Onet). Ta transakcja może sporo namieszać na rynku wydawców, szczególnie ze względu na ogromne zaplecze konwentowe, jakim dysponuje Vivendi (Canal+ i Universal Music).

Jeśli chodzi o sukces, to serdecznie gratuluję Ani Sakowicz tytułu Człowiek Roku w tegorocznej edycji Mixx Awards. Co do porażki, to był raczej rok małych sukcesów i stabilnego rozwoju branży, bez druzgocących porażek.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek
Wskazałbym na specjalistów zajmujących się technologia chmur (cloud computing). Sądzę, że ten obszar będzie najszybciej rozwijająca się gałęzią internetowych technologii i przyniesie wiele nowych komercyjnych rozwiązań na rynku (w skali lokalnej i globalnej). Niska bariera wejścia w ten obszar spowoduje wysyp nowych usług (szczególnie w kategorii przechowywania danych i współdzielenia ich na różnych platformach). Wiele jeszcze będzie się o tym mówiło.

Kryzys w 2011 roku
Jaki kryzys??? :-)

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy w 2011 roku
Dynamiczny rozwój agencji (wzrost zatrudnienia ponad 40 proc).

Co wydarzy się w branży w 2012 roku?
Na pewno będzie dalej następował gwałtowny rozwój obszaru mobile i social.

Z punktu widzenia mobile widzę to w kontekście aplikacji mobilnych wykorzystujących geolokalizacje. Będzie to odgrywać szczególną rolę w stymulowaniu sprzedaży. Oczywiście za tym podążą kolejne obszary mobile marketingu, takie jak display, m-couponing czy appvertising.

W przypadku social media będziemy obserwować narastającą integrację i przenikanie się mediów offline z social media. Wzmoże się koncentracja na poszukiwanie synergii tych dwóch kanałów.

Plany na 2012 rok
Tajemnica, ale będzie o nas głośno ;)


Joanna Nieminuszczy, sales director Społeczności.pl

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2011 roku
Myślę, że dużym wydarzeniem dla branży były targi Internet Poland zorganizowane w tym roku przez IAB. Sama skala tego przedsięwzięcia wskazuje, że rynek rośnie w dynamicznym tempie, a reklama online spotyka się z coraz większym zainteresowaniem ze strony marketerów. Porażek było kilka - wśród nich umieściłabym ostateczny upadek MySpace’a, który został sprzedany za zaledwie 35 mln dolarów, czyli 5 proc. wartości uprzedniego przejęcia przez News Corp. Google pożegnało produkt Buzz , Facebook zrezygnował z usługi Deals oraz Places. Przykłady te świadczą o tym, że skala działania, a wraz nią szeroka rzesza użytkowników nie zapewniają jeszcze sukcesu rynkowego.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2011 roku wywarli największy wpływ na rynek; najważniejszy transfer roku
W tym roku było kilka istotnych transferów w branży wydawców, jednak nie mogę wskazać jednej osoby, która w znaczący sposób wywarła wpływ na cały rynek.  Myślę, że śmierć Steve’a Jobsa wprawiła każdego w refleksję. Wszyscy odczuliśmy, że świat stracił wielkiego wizjonera, człowieka biznesu, który od kliku lat przyczyniał się do rozwoju całej branży.

Kryzys w 2011 roku - fakt czy mit?
Moim zdaniem rynek reklamy online jest mniej wrażliwy na sytuacje na rynkach ekonomicznych niż tradycyjne media. Według badania IAB AdEx w I połowie 2011 to właśnie internet odpowiadał za 62,5 proc. wzrostu całego rynku reklamowego. Wartość rynku reklamy internetowej w Polsce w tym okresie wyniosła 942 mln zł w porównaniu do 741 mln zł odnotowanych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 roku.

Dopiero w drugiej połowie roku wzrost wydatków na reklamę online wyraźnie wyhamował i ta tendencja utrzyma się pewnie również przez pierwsze półrocze przyszłego roku. Niestabilna sytuacja na rynkach ekonomiczny skłoniła marketerów do rozważniejszego podejścia do wydatków reklamowych.

Najważniejsze wydarzenia i sukcesy firmy w 2011 roku.
To był bardzo dobry rok. Według rankingu Biura Reklamy , który jest publikowany corocznie przez M&MP, jesteśmy drugim najlepszym biurem reklamy w Polsce. Mamy poczucie ciężko przepracowanego roku, dlatego uznanie ze strony naszych klientów umacnia nas w przekonaniu, że nasz wysiłek się opłacił.

Nasze kampanie po raz kolejny zdobyły cenne nagrody, m.in. wyróżnienie w konkursie Golden Arrow 2011 (dla kampanii Playboy Coty). Dużym sukcesem było przyłączenie do naszej sieci wielu znaczących witryn, w tym najszybciej rosnącego polskiego serwisu - Kwejk.pl, który cieszy się dużym powodzeniem wśród naszych klientów. Strzałem w dziesiątkę okazał się również launch produktu Sosocial.pl, dzięki któremu wiele firm nagromadziło dodatkowych fanów na swoich Facebookowych stronach.

Co wydarzy się w branży w 2012 roku? Jakie będą zmiany i nowe trendy?
Wraz ze wzrostem znaczenia audience-targetingu przyszły rok należeć będzie do platform aukcyjnych i RTB. Nawet jeśli ten trend nie będzie początkowo odczuwalny, to na pewno jest to kierunek, w którym będzie podążał rynek. Szacuję, że w przyszłym roku powstanie kilkanaście nowych podmiotów i takie pojęcia jak SSP czy DSP będą znane większej części rynku. Po pierwsze nastąpi automatyzacja sprzedaży, a po drugie znaczna fragmentacja rynku.

Plany firmy na 2012 rok
Po pierwsze chcemy być najlepszym biurem reklamy w Polsce pod kątem innowacyjności i poziomu obsługi klienta. Po drugie planujemy dalej rozwijać nasze produkty reklamowe z większym naciskiem na rich media - głównie formaty wideo oraz mobile. Po trzecie będziemy dalej rozwijać naszą sieć - mamy w planach dołączenie jeszcze kilku kluczowych serwisów społecznościowych, które w znacznym stopniu zwiększą zasięg naszej sieci. Przyszły rok zapowiada się więc niezwykle ciekawie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polska e-reklama w 2011 r., prognozy na 2012 (raport)

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zero_edycji
Przeszliście samych siebie chłopaki, kto to wszystko przeczyta? :D Masakra...
8 8
odpowiedź
User
redakcja
jest na to cały weekend ;)
8 8
odpowiedź
User
zero_edycji
w weekend odpoczywa się po ciężkim tygodniu, pomyślcie nad jakąś sensowną selekcją albo zmianą konwencji, bo czyta się to siermiężnie
8 8
odpowiedź
User
nickus
niektóre wypowiedzi są bardzo odjechane od obiektywnego spojrzenia na świat. Moje faworyty: idmnet i hypery
8 8
odpowiedź
User
Dominik
No masakra.... Trzy osoby z IDMu i tyle ciekawych rzeczy do powiedzenia. Szok ! zamurowało mnie. Ludzie obudźcie się ! napiszcie o czymś co się działo na prawdę, co robiliście w 2011 roku, a nie wyłącznie o aspiracjach. Dla mnie to popis: jaką to mamy wiedzę, jacy to jesteśmy na czasie, jacy fajni i jak zawojujemy rynek w przyszłym roku i że kryzys nas nie dotyczy. To nie ma nic wspólnego z tym, z czym branża ma do czynienia na co dzień, z czym się boryka i jakie ma problemy, a przed jakimi szansami stoi. A to włażenie w d.....ę kolegom po fachu jest wręcz niesmaczne. Przyznam się, że spodziewałem się czegoś więcej.
8 8
odpowiedź