Cyberterroryści w rękach policji. Mieli na koncie 380 fałszywych alarmów

Po ponad czterech latach ścigania służby ujęły grupę mężczyzn, którzy stali za fałszywymi alarmami bombowymi na instytucje publiczne w kraju - opisuje "Gazeta Wyborcza". Wśród nich jest 21-letni samouk z Podlasia znajdujący się w czołówce polskich cyberprzestępców.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
Cyberterroryści w rękach policji. Mieli na koncie 380 fałszywych alarmów
Kadr z filmu CBZC

O schwytaniu "bombera" przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości informuje nie tylko wspomniany dziennik, ale i Piotr Konieczny, autor bloga Niebezpiecznik.pl, który był jedną z jego ofiar.

Mieszkaniec Białegostoku, który edukację zakończył na etapie gimnazjum, a wiedzę czerpał głównie z "darknetu", nie tylko rozsyłał fałszywe alarmy i groźby do szkół czy szpitali, ale i podszywał się pod innych, w tym także wspomnianego specjalistę ds. cyberbezpieczeństwa.

"Polski bomber" zakładał konta e-mail z imionami i nazwiskami znanych osób, kierując na nich uwagę służb.

Fałszywymi alarmami od lat paraliżowali pracę urzędów i instytucji

"Nasi informatorzy mówią, że na początku policjanci dawali się na to złapać, wchodzili do mieszkań niewinnych ludzi, zatrzymywali im telefony i komputery. Potem zorientowali się, że to gra, którą prowadzi z nimi prawdziwy sprawca" – pisze Piotr Żytnicki z "Gazety Wyborczej".

Na fałszywe maile z nieprawdziwego konta Piotra Koniecznego swego czasu dali się też nabrać politycy, m.in. Radosław Sikorski, o czym przypomina na swoim blogu autor Niebezpiecznika.

Nie tylko w ten sposób 21-latek wprowadzał służby w błąd. W niektórych wiadomościach manipulował ustawieniami, by sugerować działanie rosyjskich służb. Jego celem była jednak kompromitacja rodzimych funkcjonariuszy.

Cyberterroryście z Podlasia oraz innym zatrzymanym mężczyznom przypisuje się wysłanie 380 fałszywych alarmów do ponad 1500 instytucji, które doprowadziły do ewakuacji 12 tys. osób.

Podejrzanych ujęto w październiku za sprawą śledczych z poznańskiego wydziału CBZC. Według ustaleń "Gazety Wyborczej", wspomniany 21-latek może usłyszeć zarzuty dotyczące przestępstw o charakterze terrorystycznym, zagrożone karą pozbawienia wolności do 20 lat.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

W Republice Kłeczek z Sasinem morsują i siedzą w saunie. "Tydzień przygotowywał się do odcinka"

W Republice Kłeczek z Sasinem morsują i siedzą w saunie. "Tydzień przygotowywał się do odcinka"

Wraca Luiza Jurgiel-Żyła. Została rzeczniczką prasową Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego

Wraca Luiza Jurgiel-Żyła. Została rzeczniczką prasową Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Kolejny kraj chce blokady social mediów dzieciom

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem