W 2025 roku przychody Tesli wyniosły 94,83 mld dolarów, co wobec 97,69 mld rok wcześniej oznacza spadek o 3 proc. W dominującym dla koncernu obszarze motoryzacyjnym wpływy poszły w dół o 10 proc. do 69,53 mld dolarów.
Na plusie były zaś dwa inne piony. Ten obejmujący produkcję i magazynowanie prądu osiągnął wzrost całorocznych wpływów o 27 proc. do 12,77 mld dolarów, a ten z usługami i pozostałą działalnością – o 19 proc. do 12,53 mld.
Tesla pierwszy raz w swojej historii zanotowała spadek całorocznych przychodów. W ub.r. były one na minusie w trzech kwartałach. W czwartym poszły w dół rok do roku o 3 proc. do 24,9 mld dolarów, z czego w segmencie motoryzacyjnym – o 11 proc. do 17,69 mld.

Ubyło 60 proc. kwartalnego zysku
Za to wydatki operacyjne w zeszłym kwartale podskoczyły r/r o 39 proc. do 3,6 mld dolarów. W konsekwencji ucierpiała zyskowność: na poziomie skorygowanej EBITDA spadła o 4 proc. do 4,15 mld dolarów (przy wzroście marży o 1,7 pkt proc. do 16,7 proc.), na operacyjnym – o 11 proc. do 1,41 mld, zaś w ujęciu netto – aż o 61 proc. do 840 mln.
Mniej nowych aut Tesli
Spadek przychodów w obszarze motoryzacyjnym to pochodna niższej produkcji i sprzedaży aut Tesla. W 2025 firma dostarczyła klientom 1,64 mln samochodów, o 9 proc. mniej niż przed rokiem (liczba modeli 3 i Y zmalała o 7 proc. do 1,58 mln, a starszych modeli – o 40 proc. do 50,8 tys.).
Koncern w całej swojej historii sprzedał już 8,9 mln aut, z których 1,1 mln korzysta obecnie z trybu całkowicie autonomicznej jazdy. Liczba punktów sprzedażowo-usługowych Tesli wzrosła w ub.r. o 14 proc. do 1 553, a liczba jej punktów szybkiego ładowania – o 17 proc. do 8 182.

Jeszcze mocnie urósł biznes energetyczny firmy: w ub.r. jej farmy zeroemisyjne (głównie fotowoltaiczne) zostały rozbudowane o moc 46,7 GWh, czyli prawie połowę więcej niż przed rokiem.
Tylko w minionym kwartale Tesla dostarczyła klientom 434,4 tys. aut, o 5 proc. mniej niż rok wcześniej, oraz zainstalowała panele fotowoltaiczne o mocy 14,2 GWh.

Na telekonferencji szef firmy Elon Musk zapowiedział, że niebawem zakończy się produkcja dwóch starszych modeli: S i X (ten pierwszy zadebiutował w 2012 roku, a drugi trzy lata później). – Więc jeśli jesteście zainteresowani kupnem, teraz jest czas, żeby je zamówić – zaznaczył.
Całoroczne wydatki operacyjne koncernu poszły w górę o 23 proc. do 12,74 mld dolarów, za to nakłady inwestycyjne zmalały o 25 proc. do 8,53 mld.
Znacząco pogorszyła się rentowność: na poziomie skorygowanej EBITDA marża zmalała o 1,04 pkt proc. do 15,4 proc., a zysk o 9 proc. do 14,6 mld dolarów. Zysk operacyjny spadł zaś o 38 proc. do 4,35 mld dolarów, a zysk netto – o 46 proc. do 3,79 mld.

Pora na roboty Optimus
Tesla zapowiedziała, że w bieżącym kwartale zaprezentuje trzecią generację swoich humanoidalnych robotów Optimus. Ma to być ich pierwszy model przeznaczony do masowej produkcji.
Na potrzeby tej produkcji koncern ze swojej fabryki w Kalifornii usunie linie do wytwarzana samochodów Tesla S i X. Elon Musk zapowiedział, że zakład będzie mógł produkować rocznie milion egzemplarzy Optimusa.

– To będzie zupełnie nowy łańcuch dostaw. W Optimusie nie funkcjonuje nic, co mamy w ramach obecnego łańcucha – zaznaczył. Na potrzeby zmian Tesla mocno zwiększy zatrudnienie w fabryce.










