SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wydawca „Vivy!” przeprasza za wywiad z intymnymi pytaniami, koniec współpracy z Praszyńskim

Zarząd Edipresse Polska przeprosił za publikację w serwisie Viva.pl wywiadu Romana Praszyńskiego z aktorką Anną Marią Sieklucką, w którym pojawiło się wiele pytań o sprawy intymne. Poinformowano też o zakończeniu współpracy z Praszyńskim.

Dołącz do dyskusji: Wydawca „Vivy!” przeprasza za wywiad z intymnymi pytaniami, koniec współpracy z Praszyńskim

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ech
Trzeba było mieć rozum przed puszczeniem tego do druku.
24 1
odpowiedź
User
Paweł
To jakaś paranoja! Dziennikarz zrealizował zamówienie przełożonego! W stu procentach. Wielką niesprawiedliwoscią jest zwalnianie tego człowieka. Edipresse wstyd!
64 0
odpowiedź
User
naczelna do zwolnienia
Ten wywiad akceptowała po przeczytaniu od deski do deski naczelna. Może też takie złożyła zamówienie, zrób coś z pieprzykiem. I co? Nagle autor traci pracę, a ona nie.
73 0
odpowiedź
User
Redos
Książka makabra :) właściwie to trzy makabry, ale serio? Autoryzowany wywiad, przeczytany i zaakceptowany przez naczelną tudzież naczelnego i koleś traci pracę? Po tym jak sama aktorka autoryzując go stwierdziła, że jest ok? Ok, może literat matoł, zdarza się w tym zawodzie dość często, ale swoje cztery litery chronił. Na jego miejscu poszedłbym do sądu po odszkodowanie.
66 0
odpowiedź
User
hmm
Ten pan zrobił dwa żenujące, seksistowskie wywiady. Ktoś to zlecił, ktoś zaakceptował, ktoś czytał, ktoś puścił. Jak w Fakcie była wtopa to naczelny zrezygnował, a tutaj tylko dziennikarz zwolniony. Słabo, bo wszystko wskazuje na to, że "góra" myśli w ten sam sposób.
30 0
odpowiedź
<