Leonardo DiCaprio zagra Sama Phillipsa

Leonardo DiCaprio przymierza się do kolejnego biograficznego filmu. Aktor tym razem zagra cenionego producenta muzycznego, Sama Phillipsa.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:
Leonardo DiCaprio zagra Sama Phillipsa
Leonardo DiCaprio, fot. Shutterstock.com

Artysta był założycielem legendarnej wytwórni z Memphis, Sun Records. Współpracował z takimi wykonawcami jak Elvis Presley, Johnny Cash, Roy Orbison czy Jerry Lee Lewis. Mówi się, że to właśnie on wymyślił rock and roll.

Obraz powstanie na podstawie książki "Sam Phillips: The Man Who Invented Rock 'N' Roll". Projekt powstaje dla Paramount Pictures. Realizacją pokieruje firma Leonarda DiCaprio, Appian Way. Produkcją poza gwiazdorem zajmą się autor książki Peter Guralnick, Jennifer Davisson, Mick Jagger, Victoria Pearman, Steve Bing, Ian Montone i Rick Yorn.

Leonardo DiCaprio ostatnio brał udział w realizacji dokumentu "Czy czeka nas koniec?" ("Before the Flood"). 30 października film będzie można oglądać na kanale National Geographic w 171 krajach (także w Polsce) w 45 językach. Emisję zaplanowano na godzinę 21.30.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Koncern Axel Springer przejmie prestiżowego brytyjskiego wydawcę

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Wybitny fotoreporter z pośmiertnym odznaczeniem. Zbiórka dla jego rodziny

Dobry sygnał dla TVN24? Nowy właściciel Warner Bros. Discovery o "niezależności redakcyjnej CNN"

Dobry sygnał dla TVN24? Nowy właściciel Warner Bros. Discovery o "niezależności redakcyjnej CNN"

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji