LinkedIn wycofuje się ze zmiany w algorytmie. „To był test”

Posty opublikowane kilka tygodni wcześniej już niedługo przestaną się wyświetlać użytkownikom LinkedIna. To efekt skarg użytkowników, których takie przedawnione publikacje irytowały podczas korzystania z serwisu i przeglądania treści. LinkedIn też odniósł się do zasadności korzystania z hashtagów.

Artur Roguski
Artur Roguski
Udostępnij artykuł:
LinkedIn wycofuje się ze zmiany w algorytmie. „To był test”
Foto: unsplash.com

Czy też zauważyłeś, że od pewnego czasu w Twoim feedzie na LinkedIn pojawiały się posty, które zostały opublikowane nawet kilka tygodni wcześniej? Według postu jednego z szefów komunikacji na LinkedIn to był tylko test, który miał za zadanie sprawdzić balans pomiędzy świeżością treści, a ich dopasowaniem do użytkowników.

Twój feed postów mógł wyglądać w ostatnich tygodniach na delikatnie odmieniony” – czytamy w poście wyjaśniającym ostatnie zmiany. Po czym w dalszej jego części czytamy następujące zdanie: „Ta dramatyczna zmiana była tylko tymczasowa i teraz wszystko wróci do normy”.

Nic dziwnego, że wpis zawierający taką sprzeczność zniknął z profilu pracownika LinkedIna.

Do sytuacji odniosła się Gyanda Sachdeva, zarządzająca produktem na LinkedIn, która wyjaśniła na łamach Business Insidera, że wyciąganie starszych postów miało niezamierzone skutki uboczne. Docelowo ta zmiana miała pomóc użytkownikom, którzy z serwisu korzystają raz na kilka tygodni być na bieżąco ze zmianami dotyczącymi pracy wśród ich kontaktów na LinkedIn. 

Nie podano dokładnej daty kiedy posty sprzed kilku tygodni przestaną się wyświetlać użytkownikom LinkedIna. 

Zaistniała sytuacja pokazuje, że serwis ciągle szuka rozwiązań mających na celu poprawić zaangażowanie użytkowników oraz zwiększyć czas jaki spędzają na stronie. 

Hashtagi na LinkedIn nie są już potrzebne

W wideo opublikowanym przez jednego z pracowników LinkedIna została wyjaśniona kwestia zasadności używania hashtagów w postach. Obecnie nie mają one wpływu na wyświetlenia treści i ich zasięgi z dwóch powodów. Po pierwsze algorytm ich nie potrzebuje, aby dopasować treść do odbiorców. Jest w stanie bardzo dobrze określić na jaki temat jest dany post dzięki analizie jego tekstu. Po drugie użytkownicy po prostu z hashtagów na LinkedIn nie korzystają w znaczącym stopniu.

– Odkąd ponad dekadę temu wprowadzono hashtagi, nasz algorytm naprawdę się rozwinął. Lepiej radzimy sobie z określaniem, czego dotyczą treści i staramy się dopasowywać je do odpowiednich odbiorców – wyjaśnia Rishi Jobanputra, szef produktu w LinkedIn.

Akurat ta zmiana nie powinna dziwić. Algorytmy Instagrama czy TikToka są w stanie określić tematykę oraz zawartość postu nie tylko dzięki opisowi tekstowemu, ale sztuczna inteligencja odpowiednio analizuje nawet zawartość treści wideo. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Polsat z całymi odcinkami na YouTube. "Dodatkowe źródło monetyzacji contentu"

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

Nagły zwrot w sporze o transmisję ligową. Gigant streamingowy zostaje dłużej

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

"Paradoks spiskowy". Kto naprawdę wierzy w teorie spiskowe

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Mają przejąć TVN. Spadki po zmianach w głównym programie newsowym

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Pająk nie ma racji. Media to chłopiec do bicia, ale ich wsparcie akcji Łatwoganga było bardzo ważne

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]

Szef Newsmax Polska: Nie będziemy się utrzymywali z wpłat telewidzów [WYWIAD]